Czy to dziwactwo? Kilka słów o tym, jak robię zakupy żywnościowe.

Zaczęło się kiedyś na zakupach. Stałam w kolejce do kasy w jednym z supermarketów. Każdy to zna – bezczynne czekanie. Klient przede mną pośpiesznie wykłada towary na taśmę, a ja stoję i czekam na swoją kolej. Czasem się zdarzy, że dla zabicia czasu położę pałeczkę oddzielającą moje produkty od sąsiada. Nuda, nic się nie dzieje.

Tydzień kuchni niemieckiej w Lidlu

Dodałam dziś przepis z kuchni niemieckiej (kiełbasa po bawarsku), a tymczasem w Lidlu mamy tydzień tej kuchni, a wraz z nią całkiem fajne produkty. Muszę jeszcze koniecznie dokupić syrop buraczany – idealny do naleśników lub pancake’sow. W pierwszej chwili dorwałam orzechy prażone (rozsypane na zdjęciu) i spróbowałam cukierki ziołowe (Krauter Bonbons). Orzechy chrupiące i przepyszne, … Czytaj dalej