Makaron z makrelą i suszonymi pomidorami to jeden z tych obiadów, które robi się niemal z niczego, a smakują zaskakująco dobrze. Połączenie wędzonej ryby, słodko-kwaśnych suszonych pomidorów i kremowej śmietany tworzy bogaty sos, który gotowy jest w czasie, gdy makaron się gotuje. To idealny przepis na szybki obiad w tygodniu.
Jacek chciał na obiad makaron, ja rybę i tak właśnie powstał makaron z makrelą i suszonymi pomidorami. Obiad bardzo prosty i szybki w przygotowaniu, a do tego niedrogi. Smakować, smakowało, ale makaron byłby jeszcze lepszy z dodatkiem wędzonego łososia, który ma mniej intensywny zapach. Inna propozycja na makaron z rybą to spaghetti puttanesca.
Spis treści:
- Makaron z makrelą i suszonymi pomidorami – składniki
- Makaron z makrelą i suszonymi pomidorami – przygotowanie krok po kroku
- Czym zastąpić makrelę wędzoną w makaronie?
- Z czym podać makaron z makrelą?
- Ile można przechowywać makaron z makrelą?
- Inne szybkie dania z makaronem i rybą
- Jak wybrać dobrą makrelę wędzoną?
- Jaki makaron najlepiej pasuje do tego sosu?
- Najczęściej zadawane pytania
Makaron z makrelą i suszonymi pomidorami – składniki
- makrela wędzona lub inna wędzona ryba (np. łosoś)
- makaron
- 1 cebula
- kilka suszonym pomidorów
- pół szklanki śmietany 18%
- pieprz
Makaron z makrelą i suszonymi pomidorami – przygotowanie krok po kroku
Makaron gotujemy al’dente. Na patelni szklimy cebulę, dodajemy pokrojone suszone pomidory. Dodam, że pomidory sama suszyłam, nie są to kupne ze słoika. Mięso makreli oddzielamy od skóry, wyjmujemy kręgosłup i wszystkie ości. Dodajemy do cebuli i mieszamy. Dodajemy śmietanę, pieprz i mieszamy, aż zacznie wrzeć.
Ryba sama w sobie jest dość słona, więc sos praktycznie nie wymaga już dodatku dosalania. Można za to dodać pół łyżeczki ziół prowansalskich lub posypać koperkiem.
Jedliście makrelę w takiej postaci?
Czym zastąpić makrelę wędzoną w makaronie?
Najlepszym zamiennikiem jest wędzony łosoś, a w tańszej wersji wędzony pstrąg albo szprotki w oleju. Przepis jest bardzo elastyczny i łatwo go dostosować do tego, co mamy w lodówce. Zamiast makreli wędzonej można użyć wędzonego łososia – ma łagodniejszy smak i mniej intensywny zapach, co wielu osobom bardziej odpowiada. Łosoś nie wymaga rozdzielania od ości tak dokładnie jak makrela, więc przygotowanie jest jeszcze szybsze.
Suszone pomidory ze słoika (w oleju) są wygodniejszą alternatywą dla domowych. Przed dodaniem do sosu warto je odsączyć z nadmiaru oleju. Można też dodać garść kaparów lub czarne oliwki, które podkreślą śródziemnomorski charakter dania.
Śmietana 18% daje lekki, niezbyt ciężki sos. Jeśli wolisz bardziej treściwą wersję, użyj śmietanki 30%. Z kolei dla lżejszej wersji śmietanę można zastąpić gęstym jogurtem naturalnym – dodaj go na sam koniec, po zdjęciu patelni z ognia, żeby się nie zważył.
Koperek, posiekana natka pietruszki lub bazylia to świetne dodatki na sam koniec – dodają świeżości i koloru.
Z czym podać makaron z makrelą?
Do tego makaronu najlepiej pasuje kromka razowego chleba, garść świeżego koperku i kieliszek wytrawnego białego wina. Danie najlepiej smakuje serwowane od razu po przygotowaniu, gdy makaron jest jeszcze gorący i dobrze pokryty sosem. Na talerzu można posypać je świeżym koperkiem lub szczypiorkiem. Jeśli masz ochotę na coś bardziej sycącego, dołącz do obiadu kromkę razowego chleba – świetnie zbiera sos z talerza.
Do tego dania pasuje kieliszek schłodzonego białego wina wytrawnego lub lekkie piwko. To danie, które robi wrażenie na gościach, choć przygotowanie zajmuje ledwie 20 minut.
Ile można przechowywać makaron z makrelą?
Makaron z makrelą najlepiej jeść od razu – ryba i śmietana nie znoszą długiego przechowywania. Jeśli zostanie Ci porcja, przechowaj ją w szczelnym pojemniku w lodówce maksymalnie przez 1 dzień. Odgrzewaj na patelni na małym ogniu, dodając odrobinę wody lub mleka, żeby sos nie był za suchy. Mikrofala też zadziała, ale efekt będzie gorszy.
Nie polecam zamrażania tego dania – śmietana po rozmrożeniu traci konsystencję i sos staje się wodnisty.
Inne szybkie dania z makaronem i rybą
Jeśli lubisz makarony z rybą, koniecznie sprawdź makaron penne z sardynkami i sosem puttanesca – to włoskie danie z kaparami i oliwkami, które robi się równie błyskawicznie. Warto też zajrzeć na sałatkę z łososiem i tagliatelle – doskonała propozycja na ciepły dzień, gdy masz ochotę na coś lżejszego. Jeśli zaś szukasz pomysłu na makaron w innym stylu, polecam wegański makaron w kremowym sosie z karmelizowanymi pomidorami – zaskakująco bogaty w smaku, bez mięsa i ryby.
Jak wybrać dobrą makrelę wędzoną?
Przy ladzie patrzę na trzy rzeczy i zajmuje mi to kilkanaście sekund. Skóra ma być złocista i sucha, nie ciemnobrązowa i nie lepka – zbyt ciemny kolor oznacza przewędzenie, a lepkość to znak, że ryba za długo leżała w cieple. Brzuch powinien być zamknięty; rozchylony świadczy o tym, że surowiec był już nieświeży przed wędzeniem. I zapach: wyraźnie wędzony, ale nigdy ostry ani kwaśny.
Makrela ze sklepowej lady to prawie zawsze ryba wędzona na gorąco, czyli w dymie o temperaturze powyżej sześćdziesięciu stopni. Białko jest wtedy ścięte, a mięso gotowe do jedzenia bez żadnej obróbki. Dlatego w tym przepisie wystarczy je podgrzać w sosie przez moment, a nie dusić – dłuższe gotowanie wysusza makrelę i rozbija ją na suche włókna.
Z jednej sztuki ważącej 350-400 g wychodzi po obraniu ze skóry i ości mniej więcej 200 g czystego mięsa, czyli akurat na dwie porcje makaronu. Kupując, licz więc jedną rybę na dwie osoby.
Jaki makaron najlepiej pasuje do tego sosu?
Sos jest kremowy, ale z wyraźnymi kawałkami ryby i pomidorów, więc potrzebuje makaronu, który ma się czego złapać. Sprawdzają się trzy kształty:
- Tagliatelle albo fettuccine: szeroka wstążka zbiera śmietanę całą powierzchnią. Mój pierwszy wybór do tego dania.
- Penne rigate: podłużne rowki i otwarta rurka łapią drobiny makreli, które przy gładkim penne opadają na dno talerza.
- Fusilli: spirale trzymają sos najdłużej, więc sprawdzą się, gdy obiad musi chwilę poczekać.
Spaghetti odradzam – gładka nitka nie utrzyma kawałków i po dwóch minutach cała ryba leży pod makaronem. Licz 80-100 g suchego makaronu na osobę i przed odcedzeniem odlej pół szklanki wody z gotowania. Rozpuszczona w niej skrobia wiąże śmietanę z tłuszczem z ryby, dzięki czemu sos przestaje się rozwarstwiać na talerzu.
Najczęściej zadawane pytania
Czy sos do makaronu z makrelą trzeba solić?
Zwykle nie. Makrela wędzona jest już mocno posolona i oddaje sól do śmietany, a suszone pomidory dokładają swoją. Spróbuj sosu dopiero po połączeniu wszystkich składników i dopraw wyłącznie pieprzem, ewentualnie łyżeczką ziół prowansalskich.
Jak wyjąć wszystkie ości z makreli wędzonej?
Zdejmij skórę, rozchyl rybę wzdłuż grzbietu i wyciągnij cały kręgosłup jednym ruchem – razem z nim schodzi większość ości. Potem rozłóż płaty na desce i przejedź po nich opuszkami palców, bo drobne ości wyczuwa się dotykiem znacznie pewniej niż wzrokiem.
Czy śmietana 18 procent zważy się w tym sosie?
Może, jeśli wleje się ją prosto z lodówki na mocno rozgrzaną patelnię. Zmniejsz ogień przed dodaniem śmietany i zahartuj ją, mieszając wcześniej z dwiema łyżkami gorącego sosu z patelni. Wtedy spokojnie doprowadzisz całość do wrzenia bez kłaczków.
Czy do makaronu można użyć makreli z puszki?
Można, tylko odsącz ją dokładnie z oleju albo pomidorowego sosu, bo inaczej rozwodni śmietanę. Puszka ma dużo mniej wędzonego aromatu niż ryba z lady, więc dorzuć wtedy pół łyżeczki wędzonej papryki – odtwarza ten dymny charakter niemal idealnie.
Jak często można jeść makrelę wędzoną?
Traktuję ją jako danie na raz, najwyżej dwa razy w tygodniu. Makrela ma dużo kwasów omega-3 i witaminy D, ale wędzenie na gorąco zostawia w skórze związki z dymu, a sama ryba jest solona. Skórę zawsze zdejmuję i nigdy jej nie dodaję do sosu.






6 komentarzy
P.S. Skąd taki fajny makaron ?;>
Makaron dostałam w prezencie (włoski).
Piękny jest, taki kolorowy :) Aż szkoda go zjadać ;)
Przepis łatwy i szybki, to jest to co lubię :)
Jednak ten przepis raczej na pewno nie zagości na moim stole – nie moje smaki.
Ale, ale… ostatecznie od tego jest blog, żeby każdy mógł znaleźć coś dla siebie ;)
Ja lubię eksperymentować (dlatego też mam bloga) i wiem, że następnym razem przygotuję taki obiad z łososiem. Makrelę lubię, ale lepiej się u mnie sprawdza na kanapkę :)
Makrela i suszone pomidory – bardzo ciekawe zestawienie smaków ;)