Powidła z renklod z kakao – przepis na czeko-dżem

powidła z zielonych sliwek

W tym roku nasza przydomowa renkloda wyjątkowo obficie obrodziła. W związku z tym postanowiłam zrobić z niej powidła. Nie wiem jak wy, ale dla mnie najlepsze powidła są z węgierek. Najlepsze śliwki do smażenia to takie najbardziej dojrzałe. Z racji, że nie pryskamy naszych owoców w ogrodzie, gdy ów śliwka osiąga swą dojrzałość zawsze uprzedzają nas robale i owoców tych posmakować nie możemy. W tym roku wycwaniłam się i zerwałam niedojrzałe owoce renklody.

Powidła mimo, że przygotowane z zielonych śliwek to już znalazły kulinarne zastosowanie. Otóż przygotowałam buchty z nadzieniem z renklod.

Składniki

  • niedojrzałe renklody
  • cukier
  • 2 łyżki kakao

Jak zrobić powidła z renklod z kakao

Umyte śliwki wrzuciłam do dużego garnka z podwójnym dnem i na małym gazie z łyżką wody na dnie zaczęłam powoli smażyć. Owoce trzeba często mieszać, aby ładnie się rozpadły i odeszła pestka. Po koło godzinie wyłączamy gaz i bez pokrywki nasze śliwki powinny ostygnąć. Następnego dnia powtarzamy: smażenie, mieszanie, stygnięcie i kolejnego podobnie. Jeśli pestki już odeszły wyławiamy je łyżką i smażymy dalej.

powidła ze śliwek renklod w garnku

Cukier dodałam dopiero po wyjęciu pestek z konfitury czyli podczas 3 smażenia. Do domowych powideł zazwyczaj dodaje się 1 kg cukru na 3 kg śliwek. U mnie ta proporcja była inna, ponieważ dodałam znacznie więcej cukru z powodu wysokiej kwasowości owoców. Trudno określić ile dokładnie, śliwki cały czas próbowałam i dozowałam cukier według uznania.

Po zakończeniu ostatniego smażenia dodałam 2 łyżeczki kakao i dokładnie wymieszałam. Gorące powidła przełożyłam do umytych i wyparzonych słoiczków.

powidła z renklod z kakao w słoiczkach

Z ilości widocznej na zdjęciach otrzymałam 4 małe słoiczki (250 ml) powideł, cukru łącznie dodałam 0,5 kg. Powidła wyszły lekko kwaskowate, ale jednocześnie słodkie i delikatnie czekoladowe.

Tradycyjna metoda smażenia powideł

Wielodniowe smażenie powideł to tradycyjna, sprawdzona metoda, która daje zupełnie inny efekt niż jednorazowe gotowanie z pektyną. Każda sesja smażenia odparowuje wodę, zagęszcza masę i intensyfikuje smak. Powidła przygotowane tą metodą mają głęboki, karmelowy aromat i gęstą konsystencję – zupełnie jak te domowe z dzieciństwa.

Kluczowe zasady, których się trzymam:

  • Garnek z grubym dnem – zapobiega przypaleniu, ciepło rozchodzi się równomiernie
  • Mały gaz – powidła muszą delikatnie pyrkać, nie gotować się gwałtownie
  • Bez pokrywki przy studzeniu – para musi uciekać, żeby masa zgęstniała
  • Częste mieszanie – szczególnie gdy powidła zaczynają gęstnieć, bo wtedy łatwo przypalić

Przechowywanie i pasteryzacja

Gorące powidła przekładam do wyparzonych słoiczków, zakręcam i odwracam do góry dnem na kilkanaście minut. To naturalna pasteryzacja, która tworzy próżnię i pozwala przechowywać przetwory wiele miesięcy. Moje powidła z renklod stoją w spiżarni przez całą zimę i smakują wyśmienicie.

Jeśli chcesz być pewna szczelności, możesz też słoiki zapasteryzować w piekarniku lub garnku z wodą przez 15-20 minut.

Czeko-dżem – do czego używać?

Powidła z kakao mają tę zaletę, że pasują zarówno do słodkich, jak i wytrawnych potraw. Używam ich jako:

  • nadzienie do bucht z powidłami
  • smarowidło na chleb lub tosty (szczególnie z masłem – pycha)
  • nadzienie do naleśników i krokietów
  • dodatek do owsianki lub jogurtu
  • baza sosu do kaczki lub pieczeni wieprzowej – kwaskowatość świetnie przełamuje tłuszcz

Jeśli interesują Cię inne domowe przetwory, sprawdź mój przepis na powidła śliwkowe z cynamonem – klasyczna wersja na zimę. Warto też zajrzeć do przepisu na dżem wieloowocowy – świetny sposób na wykorzystanie różnych owoców z ogrodu.

3/5 – (3 votes)
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Cześć! Jestem technologiem żywności (magister inżynier, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i certyfikowanym audytorem wewnętrznym PN-EN ISO 22000. Od 2013 roku prowadzę blog Jak Po Maśle, na którym analizuję składy produktów spożywczych i dzielę się przepisami. Pracowałam w laboratoriach i na stanowiskach kierowniczych w zakładach przemysłu spożywczego. Ukończyłam studia podyplomowe z zarządzania jakością i bezpieczeństwem zdrowotnym żywności. Obecnie pracuję jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym, gdzie dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodzieżą.

3 komentarzy

  1. dora

    ciekawy pomysł z dodaniem kakao:)

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.