
Przepis na palmiery z ciasta francuskiego znalazłam wśród przepisów nadesłanych przez czytelniczki. Nigdy wcześniej ich nie robiłam, ale przepis był prosty i wydawał się łatwy w przygotowaniu. Nie zastanawiałam się długo, wyjęłam ostatni zapas ciasta francuskiego z lodówki i zabrałam się do roboty. Sposób przygotowania i efekt końcowy znajdziecie poniżej.
Spis treści:
- Składniki:
- Wyjaśniam jak zrobić palmiery
- Porady praktyczne – żeby palmiery wyszły chrupiące
- Warianty palmierów – nie tylko cynamon
- Jakie ciasto francuskie wybrać do palmierów?
- Jak zwijać palmiery, żeby nie rozwinęły się w piekarniku?
- Ile palmierów wychodzi z jednego opakowania?
- Jak przechowywać palmiery z cynamonem?
- Najczęściej zadawane pytania
Składniki:
- opakowanie ciasta francuskiego
- cynamon
- cukier brązowy (u mnie się skończył i dałam biały)
- 1 jajko (można pominąć)
Wyjaśniam jak zrobić palmiery
Jak wspomniałam powyżej, przygotowanie tych ciasteczek jest banalnie proste. Nawet mój mąż po przyjrzeniu się jak ja to robię, stwierdził zdecydowanie, że sam też da sobie radę z ich wykonaniem. Moim zdaniem może to być świetny sposób na wspólne spędzenie sobotniego popołudnia. Z tej samej rolki robię czasem szybkie ciastka z ciasta francuskiego, gdy nie mam cierpliwości do zawijania palmierów.

Ciasto rozwinąć, posmarować jajkiem i posypać cukrem oraz cynamonem. Tak jak pisałam wcześniej, jajko nie jest konieczne i ja akurat je pominęłam. Efekt tego był taki, że podczas układania ciastek ze środnia wysypało się trochę cynamonu.

Z obu przeciwległych stron zawinąć ciasto do środka.

Następnie należy palmiery ułożyć na blaszce. Blaszki nie smarowałam tłuszczem, tylko wyłożyłam papierem od ciasta francuskiego.

Ciasteczka pieczemy w piekarniku przez 15 minut w temperaturze 200°.

I gotowe. Prawda, że proste?
Ja moje palmiery z cynamonem posypałam dodatkowo cukrem pudrem. Pyszne byłyby również w wersji z czekoladą.
Porady praktyczne – żeby palmiery wyszły chrupiące
Po kilku próbach wiem, co działa najlepiej:
- Cukier brązowy daje głębszy, lekko karmelowy smak – ale biały też świetnie się sprawdza, nie musisz biec do sklepu specjalnie po brązowy.
- Nie smaruj blaszki tłuszczem – ciasto francuskie zawiera dużo masła i nic się nie przyklei. Użyj papieru do pieczenia (lub papieru od ciasta) i tyle.
- Zimne ciasto łatwiej się formuje – wyjmij je z lodówki tuż przed robieniem, nie trzymaj w temperaturze pokojowej za długo.
- Odstępy między ciasteczkami – palmiery urastają i rozlewają się na boki, zostaw co najmniej 3-4 cm między każdą.
- Posyp cukrem pudrem od razu po wyjęciu z piekarnika – cukier lekko się topi na ciepłych ciasteczkach i daje efektowne wykończenie.
- Obserwuj piekarnik – czas pieczenia 15 minut to orientacyjny. Każdy piekarnik jest inny, palmiery są gotowe gdy mają ładny złocisto-karmelowy kolor.
Warianty palmierów – nie tylko cynamon
Ten podstawowy przepis to doskonała baza do eksperymentowania. Oto moje ulubione wariacje:
- Palmiery czekoladowe: Posmaruj ciasto roztopioną czekoladą lub Nutellą zamiast cynamonu. Efekt jest obłędny!
- Palmiery z kakao i orzechami: Posyp kakao wymieszanym z cukrem i garścią posiekanych orzechów włoskich lub laskowych.
- Palmiery wytrawne z serem i szynką: Posyp startym parmezanem lub Goudą i plasterkami szynki parmeńskiej. Świetna przekąska do wina!
- Palmiery z dżemem: Rozsmaruj cienką warstwę gęstego dżemu (morelowego, malinowego). Uwaga – zbyt dużo dżemu sprawi, że palmiery będą się kleić.
- Palmiery korzenno-pomarańczowe: Cynamon wymieszaj ze startą skórką pomarańczową i kardamonem – idealne na jesień i zimę.
Jakie ciasto francuskie wybrać do palmierów?
Najlepsze jest to na maśle, bez dwóch zdań. Masło topi się w okolicach 32 stopni, więc w piekarniku odparowuje gwałtownie i rozpycha warstwy ciasta – stąd bierze się ta chrupkość, o którą chodzi. Ciasta na oleju palmowym są tańsze i wybaczają wolniejszą pracę, ale zostawiają w ustach tłusty film i płaski posmak, którego cynamon nie zagłusza.
- Rolka z lodówki – najwygodniejsza, bo od razu ma równą grubość 2-3 mm. Nie rozwałkowuję jej dodatkowo, bo zgniatanie niszczy warstwy, które ktoś już za mnie zrobił.
- Kostka z zamrażarki – rozmrażam ją całą noc w lodówce, nigdy na blacie. W cieple masło wycieka spomiędzy warstw i ciasto po prostu nie urośnie.
- Ciasto półfrancuskie – ma mniej warstw i wychodzi z niego ciasteczko bliższe kruchemu niż palmierowi. Nadaje się, tylko nie oczekuj tych charakterystycznych listków na przekroju.
Jak zwijać palmiery, żeby nie rozwinęły się w piekarniku?
Cały sekret to schłodzenie zwiniętego wałka przed krojeniem – 20 minut w lodówce albo 10 w zamrażarce. Ciepłe, miękkie ciasto rozjeżdża się pod nożem i w piekarniku rozkłada jak wachlarz.
- Dociskaj po każdym zwoju – płaską dłonią, żeby między warstwami nie zostało powietrze. Luźny zwój to pierwszy kandydat do rozwinięcia się na blasze.
- Sklej miejsce styku – obie rolki spotykają się na środku, wystarczy przeciągnąć tam palcem zmoczonym w wodzie albo w rozbitym jajku.
- Tnij ostrym nożem – ruchem piłującym, nie dociskając. Plastry po półtora centymetra są w sam raz: cieńsze przypalają się od cukru, grubsze zostają surowe w środku.
- Kładź płasko – przekrojoną stroną do dołu, nigdy na kant. Palmiera ma się piec na całej powierzchni przekroju, bo to ona karmelizuje.
Ile palmierów wychodzi z jednego opakowania?
Z typowej rolki 275 g, pokrojonej na plastry po półtora centymetra, wychodzi mniej więcej 20-24 ciasteczek. Na jedną blachę wejdzie z tego połowa, bo między palmierami trzeba zostawić te 3-4 centymetry na rozlanie się w bok – drugą partię piekę zaraz po pierwszej.
Kaloryczność jest przewidywalna: ciasto francuskie ma około 380 kcal na 100 g, więc jedno ciasteczko oprószone cukrem z cynamonem zamyka się w okolicach 55-65 kcal. To mniej niż typowy batonik, choć trzeba uczciwie dodać, że przy palmierach nikt nie kończy na jednej sztuce.
Jak przechowywać palmiery z cynamonem?
Świeżo upieczone palmiery są najlepsze – chrupiące, ciepłe, z pysznie karmelizowanym cukrem. Po wystudzeniu przechowuję je w szczelnym pojemniku lub puszce do 4-5 dni. Z czasem mogą trochę zmięknąć – wtedy wkładam je na 5 minut do piekarnika nagrzanego do 180°C i odzyskują chrupkość.
Można też zamrozić uformowane, surowe plastry – ułożone na talerzu w zamrażarce do stężenia, potem przełożone do woreczka. Piecze się je wprost z zamrożenia, dodając 3-4 minuty do czasu pieczenia.
Jeśli szukasz więcej szybkich i łatwych wypieków, zajrzyj do moich szybkich ciast, które zawsze wychodzą – mam tam sprawdzone przepisy na różne okazje. Palmiery to też świetna propozycja do słodkiego stołu dla dzieci (można zmniejszyć ilość cukru). A jeśli masz ochotę na coś bardziej wykwintnego, sprawdź moje ciasteczka półkruche w kształcie róż – efektowne i równie proste!
Najczęściej zadawane pytania
Dlaczego cukier wypływa z palmierów i przypala się na blasze?
Bo przy 200 stopniach cukier upłynnia się i spływa po bokach ciasteczka. Sypię go dlatego cienką warstwą i zostawiam centymetr wolnego brzegu, a blachę zawsze wykładam papierem. Karmel na papierze da się odkleić po wystudzeniu, karmel na gołej blasze trzeba moczyć pół godziny.
Czy palmiery trzeba smarować jajkiem?
Nie trzeba, ale jajko robi robotę – to na nim trzyma się cukier z cynamonem, który bez niego wysypuje się przy zawijaniu i zwijaniu. Sama raz je pominęłam i pół przyprawy zostało na blacie. Zamiast jajka wystarczy pędzelek zmoczony w wodzie albo w mleku.
Dlaczego palmiery piecze się w tak wysokiej temperaturze?
200 stopni to warunek rozwarstwienia. Woda zamknięta w cieście musi odparować gwałtownie, żeby rozepchnąć warstwy zanim masło zdąży wyciec – w 170 stopniach ciasto najpierw się przetłuści, a dopiero potem urośnie i wyjdzie ciężkie. Zbyt niska temperatura to najczęstsza przyczyna miękkich palmierów.
Czy palmiery można upiec w air fryerze?
Można i wychodzą chrupiące, tylko nastawy są inne: 170-180 stopni przez 8-10 minut, bo gorące powietrze krąży tam znacznie szybciej. Układam maksymalnie sześć sztuk naraz, z odstępami, i sprawdzam po siedmiu minutach, bo od złocistego do spalonego mija w koszyku dosłownie chwila.
Czy da się zrobić palmiery z mniejszą ilością cukru?
Da się, choć trzeba przyjąć, że stracą chrupiącą, karmelową skorupkę – to cukier ją tworzy. Zamiast oprószać całą powierzchnię, robię wtedy cienką ścieżkę cukru z cynamonem tylko przy krawędziach. Dla dzieci sprawdza się też wersja na samym cynamonie, z cukrem pudrem po upieczeniu.





2 komentarzy
proste, szybkie, efektowne, cynamonowe…czyli idealne :)
Są przepiękne !! :)
http://www.domowe-wypieki.blogspot.com