Farsz mięsny do krokietów – z rosołu i z mielonego

Farsz mięsny do krokietów w białej misce, z cebulą i majerankiem

Niedzielny rosół zostawia po sobie dwa problemy: pół garnka wywaru i miskę ugotowanego mięsa, na które nikt nie ma ochoty. U mojej babci ta miska nigdy nie stała dłużej niż do poniedziałku – w poniedziałek robiła się z niej patelnia farszu, a we wtorek krokiety, które znikały szybciej niż niedzielny obiad.

Farsz z mięsa z rosołu i farsz z surowego mielonego to dwa różne przepisy, choć wychodzą z nich podobne krokiety. Pierwszy trzeba dowilżyć i doprawić mocniej, bo gotowanie zabrało mu smak. Drugi trzeba porządnie odparować, żeby nadzienie nie wypływało przy smażeniu. Poniżej obie wersje z proporcjami plus wariant z pieczarkami, który wychodzi u mnie najczęściej.

Ile farszu na ile krokietów

Ilość mięsaFarszNaleśnikiPorcje
300 gok. 450 g8-93-4
500 gok. 750 g12-145-6
800 gok. 1,2 kg20-228-10

Na jednego krokieta idzie 50-60 g farszu, rozłożone pasem wzdłuż jednej trzeciej naleśnika. Więcej się nie mieści – nadzienie zaczyna wypływać przy zawijaniu.

Składniki – wersja z mięsa z rosołu

  • 500 g ugotowanego mięsa – kurczak, wołowina, wieprzowina, wszystko z rosołu
  • 2 cebule – około 250 g
  • 3 łyżki masła klarowanego lub oleju
  • 1 czerstwa bułka kajzerka – namoczona w 100 ml rosołu
  • 1 jajko
  • 2-3 łyżki gorącego rosołu do dowilżenia
  • 1 łyżeczka soli, 1/2 łyżeczki pieprzu
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 2 ząbki czosnku
  • opcjonalnie: 1 łyżka posiekanej natki

Marchewkę i pietruszkę z rosołu też można zmielić razem z mięsem – dają słodycz i wilgoć. Selera nie dodaję, bo dominuje.

Składniki – wersja z mięsa mielonego

  • 500 g mięsa mielonego – najlepiej wieprzowo-wołowe
  • 2 cebule
  • 2 łyżki oleju
  • 1 jajko
  • 2 łyżki bułki tartej
  • 1 łyżeczka soli, 1/2 łyżeczki pieprzu, 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 100 ml bulionu lub wody

Przygotowanie krok po kroku

Krok 1. Cebula. Cebulę siekam w drobną kostkę i smażę na tłuszczu 8-10 minut na średnim ogniu, aż zeszkli się i lekko zezłoci. To jest krok, którego nie skracam – podsmażona cebula wnosi do farszu więcej smaku niż wszystkie przyprawy razem.

Krok 2a. Mięso z rosołu. Mięso obieram od kości i skóry, mielę w maszynce na sitku o średnich oczkach. Blender się tu nie sprawdza – robi pastę, a farsz ma mieć wyczuwalną strukturę.

Krok 2b. Mięso surowe. Mielone wrzucam na patelnię z podsmażoną cebulą i smażę 10 minut, rozbijając łopatką grudki. Kiedy mięso zbieleje, wlewam bulion i duszę pod przykryciem kolejne 10 minut, a potem odparowuję bez pokrywki.

Krok 3. Bułka. Kajzerkę moczę w gorącym rosole, odciskam i mielę razem z mięsem. Wiąże farsz i sprawia, że jest wilgotny bez rozpadania się.

Krok 4. Łączenie i doprawianie. Mieszam mięso z cebulą, dodaję jajko, przeciśnięty czosnek, sól, pieprz i majeranek. Farsz z rosołu wymaga wyraźnie więcej soli niż surowy – gotowanie zabrało mu smak, a rosół zabrał sól.

Krok 5. Test wilgotności. Ściskam łyżkę farszu w dłoni. Ma trzymać kształt i nie kruszyć się, ale też nie zostawiać mokrego śladu. Za suchy – dolewam rosół po łyżce. Za mokry – dosypuję łyżkę bułki tartej.

Krok 6. Studzenie. Farsz musi ostygnąć przed nakładaniem na naleśniki, najlepiej całkowicie. Ciepły paruje, a para rozmiękcza naleśnik od środka i krokiet pęka na patelni.

Wersja z pieczarkami

Najpopularniejsza odmiana i moja domyślna, kiedy mięsa jest mniej, niż potrzeba.

Do 500 g mięsa dodaję 300 g pieczarek pokrojonych w drobną kostkę, podsmażonych osobno na dużym ogniu przez 8 minut. Osobno, bo pieczarki puszczają dużo wody – wrzucone razem z cebulą ugotują się zamiast zrumienić.

Wodę odparowuję do końca, dopiero potem łączę z mięsem. To ta sama zasada co przy farszu do pierogów: każdy nadmiar wilgoci wróci przy smażeniu.

W wersji z kapustą i pieczarkami dodaję 300 g kiszonej kapusty, wcześniej ugotowanej i bardzo dokładnie odciśniętej. Wtedy zmniejszam ilość mięsa do 300 g, bo kapusta jest dominująca w smaku.

Jak zawijać i smażyć krokiety?

Krokiety zawijam jak kopertę i smażę po 2-3 minuty z każdej strony na średnim ogniu. Naleśniki do nich robię odrobinę grubsze niż na słodko – to samo ciasto, ale nalewam o pół chochli więcej na patelnię. Proporcje na ciasto rozpisałam przy naleśnikach.

Farsz układam pasem na dolnej jednej trzeciej naleśnika, zostawiając 3 cm od brzegów. Zaginam boki do środka, potem zawijam od dołu ku górze, ciasno, ale bez rozciągania ciasta.

Panierka: jajko roztrzepane z łyżką mleka, potem bułka tarta. Krokiety smażę na 1 cm oleju, po 2-3 minuty z każdej strony, na średnim ogniu – przy dużym panierka przypali się, zanim środek się nagrzeje.

Wersja z piekarnika: 200 stopni przez 20 minut, obracając w połowie czasu, na kratce z blachą pod spodem. Mniej tłuste, choć panierka nie jest tak chrupiąca.

Ile mięsa zostaje z rosołu?

Z kilograma porcji rosołowej z kurczaka zostaje po obraniu 350-400 g mięsa, z wołowiny z kością 300-350 g. Rachunek przydaje się przy planowaniu niedzieli, więc rozpisuję go dla garnka na 3 litry i typowych zestawów:

Surowiec do rosołuWaga surowaMięso po obraniu
Kurczak (porcja rosołowa)1 kg350-400 g
Skrzydełka i szyje800 g200-250 g
Wołowina z kością700 g300-350 g
Żeberka wieprzowe600 g250-300 g

Standardowy garnek daje więc 500-700 g mięsa, czyli dokładnie tyle, ile potrzeba na farsz do kilkunastu krokietów. Reszta idzie do zupy albo na kanapki.

Mięso z rosołu przechowuję w lodówce najwyżej 2 dni, a jeśli wiem, że krokiety powstaną później, zalewam je odrobiną wywaru i dopiero wtedy chłodzę – inaczej wysycha i po zmieleniu przypomina trociny.

Wskazówki z mojej kuchni

  • Farsz można zrobić dzień wcześniej. W lodówce w zamkniętym pojemniku trzyma się 2 dni, a przez noc lepiej się przegryza.
  • Mrożenie działa świetnie – farsz w porcjach albo gotowe, zapanierowane krokiety przełożone papierem. Smażę je prosto z zamrażarki, wydłużając czas o 3 minuty na stronę.
  • Nadzienie wypływa? Za dużo farszu albo za mokry. Pas nadzienia ma mieć 2 cm szerokości, nie więcej.
  • Krokiety pękają na patelni? Naleśnik był za cienki albo farsz za ciepły przy zawijaniu.
  • Zostało mięso z rosołu, a nie chcesz krokietów? Ta sama baza sprawdza się w sałatce z kurczaka z rosołu, tylko wtedy mięsa się nie miele, a szarpie na kawałki.
  • Sos do podania – klasyczny do krokietów jest beszamel w wersji rzadszej, z odrobiną startego sera.
Mielenie gotowanego mięsa z rosołu w ręcznej maszynce

FAQ

Ile farszu na jednego krokieta?

50-60 g, ułożone pasem szerokości 2 cm na dolnej jednej trzeciej naleśnika. Z 500 g mięsa wychodzi farsz na 12-14 krokietów.

Jak zrobić farsz do krokietów z mięsa z rosołu?

Mięso zmielić w maszynce razem z namoczoną w rosole bułką, połączyć z podsmażoną cebulą, jajkiem i przyprawami, a potem dowilżyć 2-3 łyżkami rosołu. Mięso po gotowaniu jest mdłe, więc soli i majeranku daj więcej niż zwykle.

Czy do farszu na krokiety dodaje się jajko?

Tak, jedno na 500 g mięsa. Wiąże masę i sprawia, że farsz nie wysypuje się przy zawijaniu. Przy wersji z dużą ilością pieczarek dodaję jeszcze łyżkę bułki tartej.

Jak zrobić farsz na krokiety z pieczarkami?

Trzysta gramów pieczarek pokrojonych w kostkę podsmaż osobno na dużym ogniu przez 8 minut, aż odparuje z nich woda, i dopiero wtedy połącz z mięsem i cebulą. Wrzucone razem z cebulą ugotują się we własnym soku.

Dlaczego krokiety pękają przy smażeniu?

Najczęściej przez zbyt ciepły farsz albo za dużą jego ilość. Nadzienie musi być całkowicie wystudzone, a naleśnik do krokietów nieco grubszy niż ten na słodko.

Czy farsz do krokietów można zamrozić?

Tak, w porcjach po 300-400 g wytrzyma 3 miesiące. Rozmrażam go w lodówce przez noc i przed użyciem sprawdzam wilgotność – po rozmrożeniu bywa luźniejszy, więc czasem dosypuję łyżkę bułki tartej.

Na koniec

Dwie rzeczy robią różnicę: cebula smażona pełne dziesięć minut i farsz wystudzony do końca przed zawijaniem. Wersja z rosołu potrzebuje więcej soli i majeranku, wersja z mielonego – dokładnego odparowania. Reszta to już tylko cierpliwość przy zawijaniu.

Daj znać w komentarzu, czy u ciebie krokiety idą na patelnię, czy do piekarnika. I czy dorzucasz pieczarki, bo w tej sprawie zdania w mojej rodzinie są podzielone od pokoleń.

4.9/5 – (16 votes)
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Cześć! Jestem technologiem żywności (magister inżynier, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i certyfikowanym audytorem wewnętrznym PN-EN ISO 22000. Od 2013 roku prowadzę blog Jak Po Maśle, na którym analizuję składy produktów spożywczych i dzielę się przepisami. Pracowałam w laboratoriach i na stanowiskach kierowniczych w zakładach przemysłu spożywczego. Ukończyłam studia podyplomowe z zarządzania jakością i bezpieczeństwem zdrowotnym żywności. Obecnie pracuję jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym, gdzie dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodzieżą.

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.