W życiu każdego mężczyzny przychodzi taki moment, że musi zakasać rękawy i stanąć przy garach, aby ugotować obiad dla swojej rodziny. To właśnie w takich sytuacjach może udowodnić, że jest prawdziwym mężczyzną i potrafi sprostać każdemu wyzwaniu. Różne mogą być okoliczności, ale problem jest zawsze ten sam: kobieta się buntuje i nie gotuje.

Gdy przed południem Paula zakomunikowała mi, że przez ostatni tydzień tylko ona gotowała i dzisiaj moja kolej, wiedziałem że nie ma mowy o jakichkolwiek negocjacjach i jestem zdany tylko na siebie. Aby załagodzić sytuację postanowiłem, że nie tylko samodzielnie ugotuję obiad ale również dołożę starań, aby było to danie wykwintne i jedyne w swoim rodzaju.

Zdecydowałem, że na obiad zostanie podana wątróbka drobiowa z pure ziemniaczanym i ogórkiem kiszonym na zagryzkę. Wybór ogórka kiszonego nie był przypadkowy, ale o tym później.

Składniki

  • wątróbka drobiowa – 400g
  • ziemniaki – ja obrałem 4 szt., bo więcej nie dałem rady
  • cebula – cebuli nigdy dość
  • ogórki kiszone – 8 szt.
  • sol i pieprz – do smaku
  • wódka –  każdemu wg potrzeb

 Wątróbka drobiowa – sposób przygotowania

Wątróbkę należy wymoczyć w mleku. Nie wiem dlaczego i po co, ale moja mama zawsze tak robiła, a tradycja zobowiązuje. Gdy wątróbka się moczy mamy chwilę czasu na przygotowanie cebuli. Nie zapomnijmy też o wstawieniu ziemniaków na gaz.

Cebulę siekamy w piórka i krążki. Następnie solimy i lekko podsmażamy do zmięknięcia.

Wracamy do wątróbki. Wymoczoną watróbkę odsączamy z mleka i obtaczamy w mące, wykładamy na patelnię, na rozgrzany olej i smażymy. Gdy wątróbka już się lekko podsmaży, dodajemy do niej przygotowaną wcześniej cebulę. Następnie całość dusimy, aż się ładnie zarumieni i zrobi lekko krucha.

Ugotowane w międzyczasie ziemniaki tłuczemy na puree, mieszamy z masłem i koperkiem (może być suszony).

Sposób podania mojej wątróbki z cebulką

Wątróbkę i ziemniaki wykładamy na talerz. Dodajemy do tego ogórki kiszone, które świetnie urozmaicają smak naszego dania i mogą być przy okazji zagryzką dla wódki.

Zimna wódka to właśnie ostatni i bardzo ważny składnik naszej kompozycji. W niewiarygodny sposób uwydatnia wszystkie nuty smakowe wątróbki, świetnie płucze gardło przed kolejnym kęsem i jest nieocenionym “czynnikiem towarzystkim dania“. Niezwykle uwiarygania tezy postawione w trakcie wszelkich dyskusji filozoficznych, jakże charakterystycznych dla sobotnich i niedzielnych obiadów w gronie rodziny i przyjaciół.

Co do gatunku wódki, to nie będę niczego sugerował. Prawie każdy gatunek się nada, ważne aby była dobrze schłodzona.

Volia! Wątróbka drobiowa jest gotowa. Smacznego! Jeśli Twoim zdaniem jakieś inne alkohole pasują do wątróbki, to koniecznie podziel się ze mną tą informacją. ;)

Wątróbka drobiowa

Pokaż komentarzeClose Comments

2 Comments

  • Maria - Słodka Babka
    Posted 25 lutego 2013 at 21:27

    Haha, rewelacja, dawno mnie już tak żaden wpis nie ucieszył:) A co prawda to prawda, dobrze schłodzona wódka to połowa sukcesu. Drugą połową jest właśnie zagrycha. wyszło więc idealnie:)

  • Halina
    Posted 18 lutego 2013 at 13:28

    Drogi zięciu niespodziawałam się, że jesteś taki uzdolniony kulinarnie. Więc niedziela godzina 13 minut 30 czekaj z obiadem. Dozobaczenia:):) teściowa

Leave a comment

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.