Letnia zupa owocowa – wiśnie, truskawki, porzeczki, jabłka, śliwki

Lato przynosi nam wiele owoców, które warto zakonserwować w słoikach lub zamrozić. Tę drugą opcje lubię szczególnie, bo owoce można wykorzystać na wiele więcej sposobów, a sam proces przygotowania mrożonek ogranicza się prawie do umycia owoców. Jednym z naszych ulubionych przysmaków jest właśnie zupa z owoców. Latem, to żadne wyzwanie, gdy wszystkiego mamy pod dostatek, zimą trzeba się bardziej wysilić.

Lato przynosi nam wiele owoców, które warto zakonserwować w słoikach lub zamrozić. Tę drugą opcje lubię szczególnie, bo owoce można wykorzystać na wiele więcej sposobów, a sam proces przygotowania mrożonek ogranicza się prawie do umycia owoców. Jednym z naszych ulubionych przysmaków jest właśnie zupa z owoców. Latem, to żadne wyzwanie, gdy wszystkiego mamy pod dostatek, zimą juz trzeba się bardziej wysilić. Dlatego zachęcam wszystkie panie do przygotowywania mrożonek, i nie tylko z owoców, ale i warzyw.

letnia zupa owocowa

Składniki:

  • owoce: wiśnie, truskawki, porzeczki, jabłka, śliwki
  • szczypta cynamonu
  • szczypta kardamonu
  • cukier
  • 3 łyżki śmietany +łyżka mąki

 

Owoce opłukać, odszypulkowac i wypestkowac. Włożyć do garnka w którym bedą się gotować. Zalać woda i  gotować na małym ogniu w zależności od użytych owoców od 10 do 20 minut. Dodać przyprawy i cukier. Celowo nie podała ile cukru, ponieważ zależy to od kwasowości użytych owoców. Na końcu wymieszać śmietanę z mąką i kilkoma łyżkami zupy. Wlać do garnka, wymieszać i juz nie gotować. Podawać z makaronem.

Lubicie zupy owocowe? Czy akceptujecie tylko te wersje „słone”?

letnia zupa owocowa

Zupa owocowa z makaronem

Wielkanoc już za nami. W tym roku pogoda szczególnie zaskoczyła w te święta. Zwykle o tej porze, jeśli słonko nie grzało, to chociaż temperatura uprzyjemniała i zapraszała na poobiedni spacer w rodzinnym gronie. Tegoroczne Wielkanoc skłaniała raczej do siedzenia przy stole i skromnie mówiąc kosztowania przygotowanych pyszności.

owoce do zupy

Wielkanoc już za nami. W tym roku pogoda szczególnie zaskoczyła w te święta. Zwykle o tej porze, jeśli słonko nie grzało, to chociaż temperatura uprzyjemniała i zapraszała na poobiedni spacer w rodzinnym gronie. Tegoroczne Wielkanoc skłaniała raczej do siedzenia przy stole i skromnie mówiąc kosztowania przygotowanych pyszności. Takie zachowanie nierzadko kończy się przejedzeniem.

Nas na szczęście to nie dotyczyło. Nie przygotowywaliśmy zbyt wielu potraw, bo jedzenie dla samego jedzenia, to żadna przyjemność. Dla tych którzy chcieliby zjeść coś innego i lekkiego proponuję zupę owocową, którą przygotowałam ze świeżych i mrożonych owoców. Dodatek makaronu sprawia, że zupa syci, a owoce gaszą pragnienie. Tego rodzaju zupa owocowa będzie idealna na poświąteczne przejedzenie.

Składniki

  • świeże owoce: jabłka, gruszki, śliwki
  • mrożone owoce: rabarbar, porzeczki, maliny, wiśnie
  • makaron
  • cynamon
  • cukier
  • 2 łyżki śmietany + 1 łyżka mąki pszennej

zupa owocowa

Zupa owocowa – przygotowanie

Świeże owoce umyć, wytrzeć i pokroić. Jeśli chcecie możecie obrać skórkę z jabłek, ja celowo tego nie zrobiłam. Owoce wrzucić do garnka z wodą i zagotować. Z mrożonych owoców polecam mieszankę kompotową, dostępną w każdym sklepie. Jest w niej wiele różnych gatunków owoców, które fajnie komponują się smakowo w zupie.

Do zupy dodać cukier i gotować chwilę, aż owoce lekko zmiękną. Mąkę wymieszać ze śmietaną w szklance z dodatkiem wody (pół szk.) i przelać przez sitko, dzięki czemu unikniemy grudek, a zupa będzie aksamitna. Do gotujących się owoców dodać wymieszaną śmietanę, zamieszać i już nie gotować. Gotową zupę posypać cynamonem.

W dzieciństwie taką zupę gotowała mi babcia. Wtedy najbardziej smakowała mi z grzankami, dziś podaję ją z makaronem. Mąż także ją lubi.

zupa owocowa

Czy Wam też zupa owocowa kojarzy się z dzieciństwem?