Kino i wino & Two of Us

Od czasu do czasu urządzamy sobie z mężem wieczory filmowe we dwoje. Przy takiej okazji, aż się prosi aby atmosfera była okraszona pysznym winkiem i czymś do zagryzienie. Ostatnio zrobił mi niespodziankę i sam przygotował deskę serów. Gotowanie to to nie jest, ale wiem jak bardzo się postarał. Do schrupania były nasze ulubione sery: Radamer, feta, Castello w dwóch wariantach, a na osłodę plastry pomarańczy, oliwki i pomidor oraz małe grzanki.

A Wy co lubicie jeść w takie wieczory?

Koreczki z fetą i pomidorkami koktajlowymi

Jak spędzić wieczór z najbliższą osobą? Wspólne oglądanie telewizji zazwyczaj wiąże się z niezdrową przekąską, bo kto choćby nie raz objadał się w podobnej sytuacji miską popcornu lub chipsów albo tabliczka czekolady. Myślę, że nikt nie podniósł ręki. Razem z mężem zrobiliśmy sobie maraton filmowy oraz zdrową i nietuczącą przekąskę. Oboje uwielbiamy fetę, dlatego przygotowałam koreczki z fetą i własnymi pomidorkami koktajlowymi. Nie było łatwo, ponieważ feta jest krucha, ale wyszło udało się. Do całości wspaniale wpasowało się wino Old Tibilisi Alzani (Boskie! Warto spróbować, nie tylko do koreczków). Było lepsze niż polecane Beaujolais za którym specjalnie nie przepadam.

Składniki:
kostka sera feta
pomidory koktajlowe – najlepiej własne
ogórki konserwowe
wykałaczki

Najpierw pokroiłam fetę na spore kostki – to będzie podstawa koreczków. Kostki sera ułożyć na talerzu w taki sposób jak będą podane, nie będziemy już ich przesuwać. Ogórki pokroić, pomidorki umyć i odszypułkować. Na każdą wykałaczkę nadziewać w połowie ogórek i jeden pomidorek i wbijać w kostkę fety, tak aby ogóreczek „leżał” na serze. Podawać z schłodzonym winem i w dobrych humorach:)

Smacznego!

Krakersy z chilli – przekąska nie tylko dla kibica

 

Domowa słona przekąska do chrupania nie tylko przed ekranem telewizora to właśnie domowe chrupiące krakersy z chili i papryką. Są idealne do piwa podczas oglądania meczów Euro 2012. Muszę jeszcze napisać o ich jednej wadzie – uzależniają!

Składniki:

  • 500 g mąki pszennej
  • 100 g masła
  • 250 ml mleka
  • 50 g sera żółtego
  • czubata łyżeczka soli
  • czubata łyżeczka chili
  • czubata łyżeczka papryki słodkiej

Ser zetrzeć na tarce o drobnych oczkach, masło najpierw wymieszać z sypkimi składnikami, a następnie z pozostałymi i zagnieść ciasto. Podzielić na porcje i rozwałkować na cienki placek (2-3 mm). Ciasteczka wycinać małymi foremkami lub przy pomocy foremki takiej jakiej ja użyłam. Moja forma wykonana jest z aluminium, trzeba położyć na niej ciasto i przejechać wałkiem wycinając ciastka. Dla ciekawskich dodam, że forma przeznaczona jest do wykrawania małych pierożków. Wtedy ciasto przykłada się podwójnie, pomiędzy lokując farsz. Przyznam, że pierożków jeszcze nie robiłam w ten sposób, ponieważ formę posiadam od niedawna. Jak tylko ja wypróbuję nie omieszkam dodać wpisu. Póki co wspaniale spełnia funkcję wykrawania małych ciasteczek. Dla zainteresowanych tematem i planujących zakup tego cudeńka polecam słowa kluczowe: „forma do pierogów”. Na serwisach aukcyjnych dostępna za grosze.

Polecam przy pomocy widelca zrobić dziurki w wyciętych krakersach, aby nie puchły podczas pieczenia.

Krakersy pieczemy około 12 minut w temp 180 stopni C, ale zależy to od grubości ciasteczek. Polecam piec do lekkiego przyrumienienia, wtedy po wystygnięciu będą chrupiące, a im cieńsze ciasto tym szybciej się upieką.

Upieczone krakersy posypać solą i chili w proszku i można chrupać!

Mój mąż jako pierwszy tester w domu powiedział: „Jak ze sklepu”. Lepszej rekomendacji nie potrzebuję:)