Kremowy deser z Ricottą i owocami w żelu

W nocy o północy, dosłownie kilka godzin przed zakończeniem czasu. Udało się! Nakręciliśmy krótki film kulinarny, w którym tym razem wystąpiła Paula. A wszystko to z powodu pewnego konkursu, w którym wzięliśmy udział. Trzymajcie mocno kciuki za powodzenie! Może nam się poszczęści, a dla Was mamy fajny przepis na deser.

Deser powstał bardzo spontanicznie. Z kilku dostępnych składników Wiodącej Marki mieliśmy przygotować potrawę/danie/przystawkę etc. Paula wymyśliła, że będzie to deser z owocami w żelu, a wszystko to pod kołderką serka Ricotta z dodatkiem białej czekolady. Całość przełamuje smak kruszonych herbatników z sezamem. Deser jest łatwy w przygotowaniu, a i prezentuje się całkiem nieźle, co widać na zdjęciach. Mmmm… te owoce w żelu są najlepsze…

Składniki na 4 porcje

  • sałatka owocowa w syropie
  • opakowanie serka Ricotta
  • 8-10 herbatników z sezamem
  • kilka kostek białej czekolady (ok.30g)
  • 2 łyżeczki skrobi ziemniaczanej
  • kilka łyżek wody
  • listki mięty do ozdoby

Jak zrobić pyszny deser z serem Ricotta

Sałatkę owocową wraz z zalewą przełóż do rondla. W szklance wymieszaj kilka łyżek wody ze skrobią i wlej do owoców. Zamieszaj i postaw na gazie. Podgrzewaj do momentu zagotowania cały czas mieszając. Gdy całość zgęstnieje odstaw do ostudzenia.

Białą czekoladę zetrzyj na tarce i dodaj do Ricotty. Wymieszaj.

Herbatniki ubij tłuczkiem przez woreczek. Możesz przykryć ściereczką woreczek, aby uchronić go przed ewentualnym uszkodzeniem i wysypaniem się okruchów.

Przygotuj duże kieliszki do wina. Na ich dno rozłóż połowę rozdrobnionych herbatników. Potem dołóż po łyżce masy serowej, a następnie połowę owoców. Podobnie ułóż kolejną warstwę: herbatniki, serek i owoce. Ozdób deser listkami świeżej mięty.

 


deser z serem ricotta

 

Pancakes z owocami

Pancakes czyli amerykańskie naleśniki to świetna propozycja na wyjątkowe śniadanie czy lekką kolację. Jest tylko jedno niebezpieczeństwo. Dodatek owoców, jogurtu czy dżemu sprawiają, że można zjeść ich więcej niż zakładaliśmy!! Lekkie w smaku, słodkie, po prostu pyszne! Zdjęcia mówią same za siebie ;)

Wieki minęły, odkąd ostatni raz robiłam „pankejki”, a Jacek już od jakiegoś czasu prosił, abym je przygotowała. Tak się złożyło, że akurat wszystkie składniki miałam w lodówce, owoce też się znalazły i sprawiliśmy sobie pyszny podwieczorek. Truskawki i jagody kamczackie były dobrym usprawiedliwieniem dla słodkiego posiłku i małego odchylenia w diecie z małą ilością cukrów prostych.

Pancakes czyli amerykańskie naleśniki to świetna propozycja na wyjątkowe śniadanie czy lekką kolację. Jest tylko jedno niebezpieczeństwo. Dodatek owoców, jogurtu czy dżemu sprawiają, że można zjeść ich więcej niż zakładaliśmy!! Lekkie w smaku, słodkie, po prostu pyszne! Zdjęcia mówią same za siebie ;)

pancakes z owocami

Pancake’s:

  • szklanka mąki pszennej
  • szklanka maślanki
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 4 łyżki oleju
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli

oraz dowolne owoce

Wszystkie składniki miksujemy na gładką masę. Ciasto powinno być dosyć gęste. Smażyć na rozgrzanej patelni bez dodatku oleju.

Moje naleśniki polałam zmiksowanymi truskawkami z odrobiną cukru oraz jogurtem naturalnym wymieszanym z mlekiem kokosowym. Można użyć też śmietanki 30%, ale jak dla mnie jest ona za tłusta. Najbardziej skromna wersja pancake’ów to ta posypana tylko cukrem pudrem.

 

pancakes z owocami

Lubicie takie kolacje/śniadania?

Zupa owocowa z makaronem

Wielkanoc już za nami. W tym roku pogoda szczególnie zaskoczyła w te święta. Zwykle o tej porze, jeśli słonko nie grzało, to chociaż temperatura uprzyjemniała i zapraszała na poobiedni spacer w rodzinnym gronie. Tegoroczne Wielkanoc skłaniała raczej do siedzenia przy stole i skromnie mówiąc kosztowania przygotowanych pyszności.

owoce do zupy

Wielkanoc już za nami. W tym roku pogoda szczególnie zaskoczyła w te święta. Zwykle o tej porze, jeśli słonko nie grzało, to chociaż temperatura uprzyjemniała i zapraszała na poobiedni spacer w rodzinnym gronie. Tegoroczne Wielkanoc skłaniała raczej do siedzenia przy stole i skromnie mówiąc kosztowania przygotowanych pyszności. Takie zachowanie nierzadko kończy się przejedzeniem.

Nas na szczęście to nie dotyczyło. Nie przygotowywaliśmy zbyt wielu potraw, bo jedzenie dla samego jedzenia, to żadna przyjemność. Dla tych którzy chcieliby zjeść coś innego i lekkiego proponuję zupę owocową, którą przygotowałam ze świeżych i mrożonych owoców. Dodatek makaronu sprawia, że zupa syci, a owoce gaszą pragnienie. Tego rodzaju zupa owocowa będzie idealna na poświąteczne przejedzenie.

Składniki

  • świeże owoce: jabłka, gruszki, śliwki
  • mrożone owoce: rabarbar, porzeczki, maliny, wiśnie
  • makaron
  • cynamon
  • cukier
  • 2 łyżki śmietany + 1 łyżka mąki pszennej

zupa owocowa

Zupa owocowa – przygotowanie

Świeże owoce umyć, wytrzeć i pokroić. Jeśli chcecie możecie obrać skórkę z jabłek, ja celowo tego nie zrobiłam. Owoce wrzucić do garnka z wodą i zagotować. Z mrożonych owoców polecam mieszankę kompotową, dostępną w każdym sklepie. Jest w niej wiele różnych gatunków owoców, które fajnie komponują się smakowo w zupie.

Do zupy dodać cukier i gotować chwilę, aż owoce lekko zmiękną. Mąkę wymieszać ze śmietaną w szklance z dodatkiem wody (pół szk.) i przelać przez sitko, dzięki czemu unikniemy grudek, a zupa będzie aksamitna. Do gotujących się owoców dodać wymieszaną śmietanę, zamieszać i już nie gotować. Gotową zupę posypać cynamonem.

W dzieciństwie taką zupę gotowała mi babcia. Wtedy najbardziej smakowała mi z grzankami, dziś podaję ją z makaronem. Mąż także ją lubi.

zupa owocowa

Czy Wam też zupa owocowa kojarzy się z dzieciństwem?