Budniowy krem do ciast i tortów

Krem budyniowy jest aksamitny, puszysty, nie za słodki ani mdły. Bez obcego posmaku, za to kremowy i pyszny! Idealny do przekładania ciast, tortów, babeczek, karpatki, rurek, ptysiów (chociaż bardziej wolę taką wersję). Krem jest bardzo uniwersalny, a do jego przygotowania nie trzeba skomplikowanych składników, ani wyczynowych umiejętności kulinarnych.

Przepis na krem budyniowy znam praktycznie na pamięć. To moja ulubiona masa z dzieciństwa, którą mama przekładała Metrowca. Ścisłe proporcje nie są tutaj istotne, ważna jest dokładność wykonania oraz kolejność dodawanych składników. Krem budyniowy nie jest trudny, jednak może się czasem nie udać, dlatego poświęcam temu przepisowi osoby wpis.

Krem budyniowy jest aksamitny, puszysty, nie za słodki ani mdły. Bez obcego posmaku, za to kremowy i pyszny! Idealny do przekładania ciast, tortów, babeczek, karpatki, rurek, ptysiów (chociaż bardziej wolę taką wersję). Krem jest bardzo uniwersalny, a do jego przygotowania nie trzeba skomplikowanych składników, ani wyczynowych umiejętności kulinarnych.

Masło czy margaryna?

Nie będę pisała o zasadniczych różnicach między masłem a margaryną, bo albo je znasz albo jest ci wszystko jedno. Jeśli chodzi o kremy do ciast, to margaryna jest wygodniejszym materiałem. Lepiej się ubija, jest bardziej plastyczna, a przez to taki krem praktycznie zawsze się uda. Z masłem jest o tyle gorzej, że po wyjęciu z chłodziarki, jest zimne i twarde. Należy je pozostawić na co najmniej 1 godzinę w temperaturze pokojowej, ale i to nie jest gwarantem, aby krem wyszedł jak z cukierni.

Składniki:

  • 500 ml mleka (u mnie zawsze 3,2%)
  • 1 budyń śmietankowy z cukrem
  • 2 czubate łyżki mąki pszennej
  • 150 g masła lub margaryny
  • 1-2 łyżki cukru pudru

Do dużej szklanki wsyp budyń i mąkę, wymieszaj. Wlej mleko i dokładnie rozpuść mieszankę. Jeśli powstaną grudki, to przelej do drugiej szklanki przez małe sitko. Resztę mleka wlej do rondla i podgrzej. Gdy prawie będzie się już gotować, wlej mieszankę ze szklanki i dokładnie wymieszaj. Mieszaj cały czas, aż całość mocno zgęstnieje i pojawią się bąbelki. Wyłącz gaz/płytę i odstaw budyń do całkowitego ostygnięcia.

Masło wyjmij z lodówki, pokrój nożem na mniejsze kawałki i wrzuć do miski, w której będzie przygotowywany krem. Odstaw na 1 godzinę, aż zmięknie. Po tym czasie zacznij ucierać masło. Powinno zrobić się puszyste, miękkie i jasne. W przypadku użycia margaryny (polecam początkującym), można ją od razu posiekać nożem i ucierać „piórkami” robota. Masło/margaryną muszą być puszyste. Dobrze jest sprawdzić łopatką. Ja robię to w następujący sposób: wyłączam robota i silikonową łopatką zbieram masę ze wszystkich ścianek i znów ubijam.

krem budyniowy

W trakcie ubijania masy maślanej, dodawaj po 1 łyżce ostudzonego budyniu. Gdy masa będzie już prawie gotowa dodaj cukier puder i spróbuj czy nie jest za mało słodka. Do takiej masy możesz dodać kakao, dowolny olejek aromatyzowany, barwnik czy orzechy lub wiórki kokosowe.

Tak przygotowaną masą przekładaj ciasto, po czym wstaw je do lodówki, aby masa lekko stężała.

Dlaczego mój krem budyniowy się nie udał?

Przyczyn może być kilka. Podstawowa rzecz to oczywiście używanie tylko świeżych i nie przeterminowanych składników. Nie daje to oczywiście gwarancji sukcesu, ale nie wyobrażam sobie inaczej. Inne przyczyny to temperatura łączonych produktów: budyń i masło/margaryna. Budyń nie może być za ciepły (rozpuści masło, a masa się nie ubije), a masło zbyt zimne (nie ubije się i będą pływały w budyniu kawałki – całość będzie wyglądała jak zwarzona). Pamiętaj o dobrym ostudzeniu budyniu i dobrym ubiciu na puch tłuszczu.

 

 

Jak Po Maśle „O maśle”

A wy czym smarujecie pieczywo?

Masło. Produkt mleczny bez dodatku tłuszczu roślinnego (uwodornionego czyli w efekcie o zmienionym stanie skupienia). Wszyscy wiemy jak złe są tłuszcze utwardzone, ale czy da się ich uniknąć? Jeszcze kilka lat temu wszyscy odradzali spożywanie zwierzęcych tłuszczy nasyconych. Dziś zdania są bardziej podzielone. A jak jest w kwestii masła? Lepsze zwierzęce nasycone masło czy utwardzony olej roślinny. Dla formalności podaję skład masła (źródło: Wikipedia):
W przypadku masła chłodniczego i extra około 82% masła to tłuszcze zarówno nasycone (54%), jednonienasycone (20%), wielonienasycone (3%)oraz do 3% tłuszczów trans.

Na co dzień i do ciast wolę masło, ale nie unikam margaryn czy miksów. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że w każdych herbatnikach i ciastkach ze sklepu znajdują się właśnie tłuszcze utwardzone. Osobiście i z ręką na sercu wolę przygotować ciasto na kostce margaryny (często dodaję 1/4 smalcu) niż kupić ciasteczka maślane w spożywczaku. Nie boję się margaryny, bo nie jem jej codziennie. Wiecie czego się boję? Boję się organizmów transgenicznych. Od lat spożywamy żywność GMO, nawet nie do końca zdając sobie z tego sprawę.  Sięgnijcie po książkę Jeffrey M. Smith „Nasiona kłamstwa”, albo zobaczcie film na YT „Świat wg Monstanto”. Te dokumenty otwierają oczy.

Wracając do masła, ostatnio przekonałam się do pewnego smarowidła. To chyba jeden z najlepszych miksów na rynku. Mówię o produkcie Lurpak. Zawiera 69% masła czyli w 100 g produktu jest 69 g masła czyli (80%) 55,2 g tłuszczu mlecznego. Dla porównania w 100 g masła (80%) jest 80 g tłuszczu mlecznego. Daje to stosunek miksu do masła 6,9:10 czyli niecałe 3/4. Dla mnie to sporo jak na miks. Może to kogoś zdziwi, chyba ze też tak macie… Ja często nie smaruję pieczywa w ogóle. Miałam już tak jak byłam dzieckiem. Wzięło to się stąd, że masło wyjęte z chłodziarki jest twarde. Jeśli pod ręką mam miękką osełkę, to już co innego. Nie napiszę, że porzucę stare, dobre masło dla Lurpaka, ale czasem zdecyduję się właśnie na ten zakup.

Masło ziołowo – czosnkowe

Uwielbiam masło czosnkowe, dlatego robię je sama. Zakochałam się w nim odkąd pierwszy raz miałam okazje je spróbować. Sama uprawiam zioła, więc to sama frajda zrobić takie masełko.

Składniki:

  • kostka prawdziwego masła
  • świeże zioła np.: rozmaryn, cząber, oregano, bazylia
  • czosnek – 1,2 ząbki

Wykonanie jest bardzo proste. Należy wcześniej wyjąć masło, aby zmiękło. Zioła należy posiekać, czosnek przecisnąć przez praskę i połączyć z miękkim masłem. Łyżką wygładzić powierzchnię i gotowe!