4 wiosenne przepisy na zdrowe i pożywne dania z Almette

Wiosna, nawet bardziej niż lato, przypomina mi o świeżych warzywach i jakie one dają podczas codziennego przygotowywania posiłków. Po długiej zimie bardzo chcę się zjeść chrupiący szczypiorek, kruchą sałatę i młode ziemniaki. Chociaż w większości nie są to nasze polskie warzywa, tylko importowane np. z Egiptu, to i tak smakują wyjątkowo pysznie.

Są jednak takie dni, że brakuje mi inspiracji do tworzenia nowych przepisów. Chyba większość z nas ma podobnie, że zamykamy się w kilkunastu ulubionych przepisach. Mimo to warto przełamywać przyzwyczajenia i sięgać po nowe receptury, bo właśnie możliwość próbowania nowych smaków jest w kuchni najlepsza! A wiosna i świeże warzywa, to idealny moment na wprowadzenie zmian w jadłospisie.

Zdrowe odżywianie – czy warto?

Był taki okres w moim życiu, że przed wyjściem z domu wypijałam tylko kawę w biegu. W pracy zjadłam drożdżówkę z soczewicą lub ciastko i potem długo, długo nic, aż do obiadokolacji przygotowywanej w domu. Nie będzie zaskoczeniem, że taka niezdrowa dieta negatywnie odbiła się na moim zdrowiu. Postanowiłam więc, że czas na zmiany w odżywianiu!

Pierwszym krokiem do zmiany nawyków stały się regularne posiłki. Teraz codziennie jem śniadanie, w pracy jem drugie śniadanie między godziną 11 a 12, a po powrocie z pracy domowy obiad i kolację. Później zastąpiłam kawę zieloną herbatą, a od niedawna sama wyciskam soki owocowo-warzywne (o tym szerzej niedługo na blogu!). Pamiętam, że już po kilku dniach od zmiany zaobserwowałam poprawę samopoczucia.

Teraz, gdy spożywanie wszystkich posiłków w ciągu dnia stało się nawykiem czuję się zdrowsza i pełna energii.  Jednak największą nagrodą jest świadomość, że robi się coś dobrego dla swojego ciała i duszy. I nie trzeba robić wielkiej rewolucji w swoim życiu, wystarczą małe kroki i konsekwencja w działaniu.

Jak jeść więcej warzyw i owoców?

Mój sposób na owoce to soki domowej roboty! Wyciskam je ze wszystkiego co się da. Po wyciśnięciu soku z owoców jest dużo lepsza przyswajalność witamin, niż w spożytych kawałkach owoców. Do soków owocowych dorzucam coraz więcej warzyw, więc jest progres, a może i uzależnienie od picia soków :).

Jeśli chodzi o warzywa, to najpierw je kupuję, a potem zastanawiam się co z nich przyrządzę. Dla przykładu bakłażana kiedyś omijałam, a teraz kupuję i w domu kombinuję co z niego zrobić. Na zimę zawsze przygotowuję zapasy w postaci słoików z warzywami w zalewach. Jednak nawet zimą nie rezygnuję ze świeżych warzyw i owoców. Spożywam ich mniej, ale nigdy nie odstawiam ich całkowicie.

Teraz, gdy po długiej zimie przyszła wiosna, w całości zastępuję marynowane warzywa świeżymi. Nie ma nic lepszego niż pachnący ogórek, sałata, rzodkiewka albo papryka. W moim osiedlowym warzywniaku często są promocje na niektóre nowalijki i ostatnie sztuki warzyw. To świetna okazja do uzupełnienia zapasów niskim kosztem. Kupuję wtedy niewiele, ale zjadamy je tego samego dnia lub wyciskam z nich sok.

Jak wyrobić w sobie nawyk zdrowego odżywiania?

Odpowiedź jest jedna: odrzucić (lub ograniczyć do minimum) wszystko co niezdrowe. Wydaje się trudne do realizacji? To tylko pozory! Wiele lat temu ograniczyłam do minimum żywność typu fast food, kupne słodycze, a ostatnio i soki ze sklepu. Od 15 lat nie słodzę herbaty i nie piję napojów nasyconych tleniem węgla (gazowanych).

Uświadomiłam sobie, że ta „żywność” ma niewiele wspólnego z prawdziwym jedzeniem oraz zaburza trawienie i funkcjonowanie organizmu. Dlatego praktycznie nie jem takich rzeczy. Dlaczego prawie? Bo jak każdy normalny człowiek pozwalam sobie od czasu do czasu na drobne „oszustwa”. Nic złego się nie stanie, jeśli kilka razy w roku zdarzy mi się zjeść ze znajomymi na mieście frytki belgijskie albo kebaba. Wiadomo, że wszystko jest dla ludzi, ale warto zachować umiar.

Ale muszę się przyznać, że najtrudniej jest walczyć z pokusami na zakupach, gdy chcę sięgnąć po paczkę chipsów do filmu na wieczór. Wyobrażam sobie wtedy, że zjedzenie tego spowoduje u mnie celulit i z plażowej figury nici. Wtedy rezygnuję od razu! ;) Zamiast tego kupuję paczkę solonego słonecznika w łupinach i tak razem z Jackiem chrupiemy na zdrowie!

Ale jak znaleźć na to wszystko czas?

Soki, obiadki, śniadania do pracy. Czy da się to wszystko samodzielnie przygotować i nie spędzić całego dnia w kuchni? Pewnie, że tak! Musicie wiedzieć, że my jako blogerzy kulinarni nie poświęcamy się tylko gotowaniu, ani tym bardziej na oglądaniu kulinarnych programów telewizyjnych. Wręcz przeciwnie. Staramy się iść własną drogą ku zdrowemu odżywianiu, oszczędzając czas na rozrywki, pasje, odpoczynek i pracę zawodową.

Jeśli chodzi o sprzęt kuchenny to jesteśmy dobrze zaopatrzeni, ale na co dzień ograniczamy się do podstawowych narzędzi w kuchni. Wiele z naszych robotów jest upchnięta w szafkach (chyba są z gumy, że tyle mieszczą). Regularnie korzystamy tylko z wyciskarki do soków oraz blendera.

Prawda jest taka, że aby się zdrowo odżywiać, nie potrzeba ani drogich sprzętów, ani mnóstwa czasu. Najważniejsze to chęci i nawyk zdrowego odżywiania oraz odrzucenie do niezdrowej.

serki kanapkowe Almette

Dzisiejszy wpis inspirowany jest nowością od Almette (więcej o produktach tej marki na www.almette.pl). Całkiem niedawno powstały serki w nowych smakach: „Z rzodkiewkami” oraz „Ze szpinakiem i czosnkiem”. Bardzo spodobały mi się te propozycje, a zwłaszcza ta pierwsza ponieważ serek z rzodkiewkami bardzo kojarzy mi się jeszcze z latami ’90, gdy chodziłam do podstawówki. Bardzo często jedliśmy wtedy na śniadanie twarożek z rzodkiewką.

Dziś również powracam do tych smaków, ale trzeba kupić kilka składników jak twaróg, masło, rzodkiewki. Ser zblendować, rzodkiewki pokroić, wymieszać. Wiąże się to z brudnymi naczyniami i czasem, a jak wiadomo przed śniadaniem nie mamy go dużo. No ale jak ma być naturalnie, to trzeba…

No właśnie już nie! Marka Almette do produkcji Serka z „rzodkiewkami” i „ze szpinakiem i czosnkiem” użyła 100% naturalnych składników! Dzięki Almette ze szpinakiem i czosnkiem poczujesz wiosnę każdego dnia. Serek zachwyca wyrazistym, szpinakowym smakiem i czosnkowym aromatem. Można go wykorzystać na wiele sposobów – ze świeżym pieczywem lub jako dodatek do dań głównych. Ja to kupuję!

Co ciekawe ambasadorem marki Alemtte został David Gaboriaud. Jest on francuzem od kilku lat mieszkającym w Polsce, który od wielu lat prowadzi warsztaty i imprezy kulinarne, propaguje celebrowanie posiłków i delektowanie się jedzeniem. David zamiłowanie do gotowania zyskał dzięki rodzicom, z którymi prowadził długie rozmowy o sztuce kulinarnej. Co dla mnie ważne, David jest on zwolennikiem regionalnych produktów spożywczych, a swoją energią i pasją zachęca innych do gotowania.

David wymyślił 4 przepisy z użyciem serka Almette, którymi chciałam się z Wami podzielić. Miałam już okazję je wypróbować i z czystym sumieniem mogę je zarekomendować na swoim blogu. Dania przygotowanie na ich podstawie są naprawdę pyszne, a do tego łatwe w przygotowaniu.

Przepis 1: Frittata z serkiem Almette ze szpinakiem i czosnkiem oraz szynką długo dojrzewającą

Składniki:

  • 4 jajka ekologiczne lub jedynki,
  • 2 łyżki serka Almette ze szpinakiem i czosnkiem,
  • 2 plastry szynki długo dojrzewającej (np. Serrano, parmeńska),
  • 2 łyżki posiekanej dymki,
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki,
  • 1 łyżeczka masła klarowanego,
  • sól, pieprz,

Przygotowanie:

  • Do miski  wbij całe jajka i roztrzep widelcem. Dopraw solą i pieprzem.
  • Na rozgrzanej patelni (z metalową rączką) na maśle klarowanym smaż na średnim ogniu masę jajeczną do czasu aż wierzch zacznie się ścinać.
  • Dodaj dwie łyżki serka Almette i ułóż plastry szynki.
  • Wstaw patelnię do piekarnika i zapiekaj w 160 stopniach pod grillem aż góra się zetnie.
  • Wyjmij frittatę z piekarnika, posyp natką i  dymką. Bon appetit :)

frittata

Przepis 2: Angielskie scones pieczone, podane z serkiem Almette ze szpinakiem i czosnkiem oraz jajkiem w koszulce

Scones (składniki):

  • 250 g mąki pszennej typu 450,
  • 125 ml mleka,
  • 1 jajko + 1 żółtko do smarowania,
  • 50 g roztopionego masła,
  • łyżka cukru,
  • szczypta soli,
  • 1 płaska łyżka proszku do pieczenia.

Dodatki (składniki):

  • 4 pieczarki brązowe (portobello),
  • kilka listków szpinaku,
  • 2 jajka,
  • 1 łyżka octu białego.

Przygotowanie:

  • Scones – w misce wymieszaj mąkę z cukrem, solą oraz proszkiem do pieczenia. Ubij jajko z mlekiem i roztopionym masłem i wymieszaj z mąką. Wyrabiaj ciasto aż będzie gładkie i elastyczne. Odstaw na 30 minut. Po tym czasie uformuj z ciasta kulki wielkości piłeczki do golfa, a następnie delikatnie je spłaszcz. Za pomocą pędzelka posmaruj je żółtkiem. Piecz w 180 stopniach przez 20-25 minut lub do momentu, kiedy będą złociste i ładnie wyrosną. Wyjmij je z piekarnika i odstaw do wystygnięcia.
  • Pieczarki pokrój w plastry. Podsmażaj na maśle klarowanym przez kilka minut.
  • Wbij jajka do dwóch oddzielnych miseczek.
  • Nalej pół rondelka wody i doprowadź do wrzenia. Wymieszaj gotującą się wodę z łyżką octu, a następnie na małym ogniu za pomocą łyżki zrób wir. Do wiru wlej jajko. Gotuj 2 minuty. Odcedź za pomocą łyżki cedzakowej i przełóż jajko na papierowy ręcznik. Zrób kolejny wir w wodzie i powtórz czynność wlewania jajka w wir.
  • Scones przekrój na dwie części. Jedną posmaruj serkiem Almette. Ułóż warstwowo liście szpinaku, smażone pieczarki i ułóż delikatnie jajko w koszulce. Serwuj od razu!

angielskie scones

Przepis 3: Grzanka z wędzonym łososiem i serkiem Almette z rzodkiewkami

Składniki:

  • 4 kromki bagietki,
  • 4 łyżki serka Almette z rzodkiewkami,
  • 4 plastry wędzonego łososia,
  • kilka listków świeżej kolendry,
  • 2 rzodkiewki,
  • 1 cytryna.

Piklowana cebula:

  • 1 czerwona cebula,
  • 1 łyżeczka soli,
  • 1 łyżeczka cukru,
  • 50 ml wody,
  • 50 ml octu z jabłek.

Przygotowanie:

  • Bagietki opiecz na grillu.
  • Piklowana cebula: w rondelku wymieszaj wodę z octem, cukrem, solą i doprowadź do wrzenia. Cebulę pokrój na bardzo cienkie plastry (możesz użyć mandoliny do krojenia warzyw) i przełóż do miseczki. Wlej gorącą wodę z octem i wymieszaj. Odstaw do wystygnięcia.
  • Rzodkiewka pokrój na bardzo cienkie plastry. Cytrynę pokrój na ćwiartki.
  • Posmaruj każdą kromkę serkiem Almette z rzodkiewkami. Ułóż warstwowo: plasterki rzodkiewki, po jednym plastrze wędzonego łososia, a na nim kilka plasterków piklowanej cebuli. Udekoruj listkami kolendry. Podaj z cytryną.

grzanki z serkiem

Przepis 4: Selerowe risotto z serkiem Almette ze szpinakiem i czosnkiem oraz orzechami włoskimi

Składniki:

  • 1/2 selera,
  • 1/2 białej części pora,
  • 1 szalotka,
  • 80 ml białego wytrawnego wina,
  • 4 łyżek serka Almette ze szpinakiem i czosnkiem,
  • 20 g masła
  • 2 łyżki oliwy z oliwek,
  • 2 łyżki orzechy włoskie prażone,
  • 2 łyżki drobno posiekanego szczypiorku,
  • woda lub bulion,
  • sól, pieprz.

Przygotowanie:

  • Seler obierz i pokrój w drobnej kostkę wielkości ok. 0,5 x 0,5 cm.
  • Por i szalotkę drobno posiekaj. Orzechy włoskie upraż na suchej patelni.
  • Na maśle klarowanym duś por i szalotkę przez ok. 2-3 minut. Dodaj seler i duś kolejne 3 minuty.
  • Wlej białe wino i poczekaj aż wyparuje. Następnie dolewaj stopniowo wodę lub bulion i gotuj aż seler będzie al dente. Na koniec dodaj masło i serek Almette i mieszaj aż się rozpuszczą. Serwuj risotto na talerzach i posyp orzechami włoskimi prażonymi oraz posiekanym szczypiorkiem.

risotto
Tekst powstał przy współpracy z marką Almette.

Dieta młodej mamy. Jagoda kamczacka na śniadanie.

Kilka miesięcy temu przyszło na świat nasze pierwsze dziecko. Przygotowując się na ten wielki dzień zaczęłam interesować się tematem żywienia kobiet w ciąży i matek karmiących. Informacje, na które trafiałam w różnych artykułach często wzajemnie się wykluczały. Z niektórych wynikało, że dieta mamy nie ma wpływu na skład pokarmu. Natomiast z innych dowiadywałam się czegoś zupełnie odwrotnego. To w końcu, jaka jest prawda?

Kilka miesięcy temu przyszło na świat nasze pierwsze dziecko. Przygotowując się na ten wielki dzień zaczęłam interesować się tematem żywienia kobiet w ciąży i matek karmiących piersią. Informacje, na które trafiałam w różnych artykułach często wzajemnie się wykluczały. Z niektórych wynikało, że dieta mamy karmiącej piersią nie ma wpływu na skład pokarmu. Natomiast z innych dowiadywałam się czegoś zupełnie odwrotnego. To w końcu jaka jest prawda?

Ostateczenie stwierdziłam, że muszę zacząć zwracać jeszcze większą uwagę na to, co jem. Nawet jeżeli nie wpłynie to na pokarm, którym karmione jest dziecko, to odpowiednio zbilansowana dieta jest po prostu niezbędna. Szczególnie w tak ważnym okresie życia, jakim są pierwsze miesiące od porodu.

Z wykształcenia jestem technologiem żywności i w kręgu moich zainteresowań były przede wszystkim kwestie związane z produkcją i przetwórstwem żywności. Tematy z ogólnie pojętej dietetyki zwykle schodziły na dalszy plan. Teraz jest idealny moment do tego, aby pogłębić wiedzę w tym zakresie. :)

Jagoda kamczacka. Z czym to się je?

Owoce jagody kamczackiej z jakiegoś powodu przypominają mi borówkę amerykańską. Bez znaczenia jest to, że mają inny kształt i smak, okres owocowania i wymagania glebowe. Tylko kolor mają podobny. Te dwie rośliny należą do zupełnie dwóch różnych rodzin. Co do właściwości, to jagoda kamczacka bije na głowę borówkę. Obie rośliny znane są z dość wysokiej zawartości przeciwutleniaczy, jednak jagoda kamczacka zawiera ich znaczeni więcej (21,6) w porównaniu do borówki (4,7). Podobnie wygląda zawartość witaminy C jagody (65) i pomidora (20).

Wyniki licznych badań potwierdzają, że owoce jagody kamczackiej mogą być potencjalnie wykorzystywane w medycynie. Zawarte związki fenolowe mają właściwości przeciwzapalne, zapobiegają chorobom metabolicznym, takim jak otyłość i cukrzyca.

O co chodzi z tymi antyoksydantami?

W uproszczeniu wolne rodniki to cząsteczki, które powstają w naszych organizmach np. pod wpływem słońca czy dymu papierosowego. Tempo ich powstawania jest ogromne i można porównać je do rozgałęzionego domina (pamiętacie film „Podaj dalej”?). Z jednej cząsteczki powstaje kilka nowych itd., a z nich kolejne. Antyoksydanty maja zadanie neutralizować wolne rodniki, a tym samym zapobiec uszkodzeniom komórek organizmu.
Wolne rodniki są potrzebne do prawidłowego przebiegu licznych procesów życiowych. Jednak spełniają one swoją rolę jedynie przy odpowiednim poziomie w organizmie. Ale też odpowiadają za starzenie się organizmu :(

A jagodę powinnismy jeść nie tylko ze względu na dużą zawartość antyoksydantów (przeciwutleniaczy), ale również z powodu jej wyjątkowego smaku. Bo kto nie lubi jagód?

Jagoda kamczacka na śniadanie

  • mały jogurt naturalny
  • 1 banan
  • 5-6 truskawek
  • garść jagody kamczackiej
  • 1 łyżka otrębów pszennych
  1. Jogurt naturalny wlej do miseczki.
  2. Dodaj banana pokrojonego na plasterki.
  3. Truskawki dokładnie wypłucz i usuń z nich szypułki.
  4. Pokrój truskawki na ćwiartki.
  5. Jagody opłucz na sicie, odsącz i razem z truskawkami dodaj do jogurtu.
  6. Całość posyp otrębami.

Oto moja propozycja na lekkie, pożywne i zbilansowane śniadanie. Na talerzy znajdziemy otręby, które są źródłem węglowodanów, świeże owoce bogate w witaminy oraz jogurt naturalny, który dostarczy organizmowi białka.

Drogie Panie, jak sądzicie, czy dieta mamy karmiącej piersią wpływa na smak i jakość mleka matki? Waszym zdaniem ten temat powinien na stałe zagościć na naszym blogu?

jagoda kamczacka na śniadanie

Przepis na sernik bez spodu. Wersja FIT!

Sernik trudno odchudzić. Zatem co zrobić, aby ten pyszny wypiek miał mniej kalorii? Z pomocą przychodzi mój przepis na sernik FIT – bez spodu, bez masła, ale za to ze słodkimi rodzynkami i z chudym twarogiem. Natomiast zamiast cukru można dodać ksylitol. Jeśli odchudzasz się lub po prostu starasz się mieć kalorie pod kontrolą, to taki sernik jest właśnie dla Ciebie.

Sernik trudno odchudzić. Zatem co zrobić, aby ten pyszny wypiek miał mniej kalorii? Z pomocą przychodzi mój przepis na sernik FIT – bez spodu, bez masła, ale za to ze słodkimi rodzynkami i z chudym twarogiem. Natomiast zamiast cukru można dodać ksylitol. Jeśli odchudzasz się lub po prostu starasz się mieć kalorie pod kontrolą, to taki sernik jest właśnie dla Ciebie.

Porcja takiego ciasta z pewnością nas nie odchudzi, ale ma dużo mniej kalorii niż tradycyjny sernik. Dla mnie jednak najważniejsza jest prostota jego przygotowania. Sernik bez spodu jest po prostu pyszny i łatwy w przygotowaniu! Jeśli łatwy przepis to dla Ciebie za mało, to zaangażuj do pomocy męża. Ja tak robię od dawna, dzięki czemu sernik robi się praktycznie sam. ;)

A za świetny przepis dziękuję koleżance i blogerce Agnieszce z Eat Fit Food :)

sernik bez spodu fit

Składniki potrzebne do upieczenia sernika (tortownica Ø 24 cm)

  • 750 g chudego twarogu dwukrotnie zmielonego
  • 150 g brązowego cukru/ ksylitolu
  • 6 dużych jaj
  • 100 g rodzynek
  • 1 opakowanie małego budyniu śmietankowego/waniliowego bez cukru Winiary

Jak zrobić sernik FIT – krok po kroku

1. Żółtka oddziel od białek i ubij z cukrem/ksylitolem, aż będą puszyste. Stopniowo dodawaj ser i nadal ubijaj na najwyższych obrotach. Dodaj suchy budyń. Wyłącz mikser.

2. Włącz piekarnik i nagrzej go do 180º C. Tortownicę wyłóż papierem do pieczenia. Najlepiej zgnieć arkusz w rękach, po czym rozprostuj i wyłóż nim dno oraz boki.

3. Rodzynki zalej wrzątkiem i odstaw na kilka minut, po czym odcedź. Białka ubij oddzielnie i dodaj do masy serowej połowę. Delikatnie wymieszaj łopatką. Dodaj resztę białek i rodzynki. Wymieszaj i wlej do tortownicy.

4. Czas pieczenia wynosi około 60 minut, chociaż to dużo zależy od piekarnika. Sernik powinien się lekko zarumienić.

5. Po upieczeniu, wyłącz piekarnik i uchyl go. Niech sernik godzinę w nim jeszcze posiedzi. Po tym czasie powinien zostać przeniesiony na całą noc do lodówki.

Porada

Nie martw się, jeśli sernik w trakcie pieczenia będzie pięknie wybrzuszony, a po upieczeniu opadnie tzn. wróci do pierwotnej objętości. Taki urok tego ciasta. Sztuką jest, aby w smaku nie był suchy i twardy.

Podziel się ze mną opinią na temat tego sernika. Czy uważasz, że powinno być więcej przepisów na dania dietetyczne/FIT? :)