Ciasteczka z jabłkami i cynamonem krucho-drożdżowe PYCHA!!

Cały czas się przekonuje i powtarzam, że najprostsze jest najlepsze. Tym razem mam na myśli ciasteczka z jabłkami, a przygotowane z ciasta krucho-drożdżowego z dodatkiem i cynamonu oraz cukru trzcinowego. Nie są jakieś skomplikowane w przygotowaniu, a gwarantuję Wam, że z trudem znajdziecie osobę, której nie będą smakować (no chyba, że ktoś nie cierpi cynamonu).

Ciasteczka przygotowałam z ciasta krucho-drożdżowego, ponieważ po ostatnim serniku jaki robiłam na weekend zostało mi trochę ciasta kruchego w lodówce – dokładnie 150 g (bez proszku do pieczenia, na mącę krupczatce – no prawdziwe kruche!). Zainspirowana konkursem (w którym de facto właśnie biorę udział), pomyślałam, że przygotuję właśnie takie małe ciasteczka. Bardzo lubię ciasto krucho-drożdżowe, ponieważ wytrzyma ono kilka dni – tak jak kruche, ale jednocześnie będzie pulchne jak drożdżowe.

ciasteczka krucho-drożdżowe z jabłkami

Dodatek cukru trzcinowego, którego zresztą stale używam w kuchni (kawa zupełnie inaczej smakuje niż z białym cukrem!), wydobywa cynamonowy smak ciasteczek.
Do tego soczyste jesienne jabłka. No bajka!
Takie ciasteczka z przyjemnością mogę dać dziecku :)

ciasteczka krucho-drożdżowe z jabłkami

Składniki:

  • 150 g surowego ciasta kruchego (może być takie po odmrożeniu, ale musi mieć temperaturę pokojową)
  • 500 g mąki
  • 40 g drożdży świeżych
  • 200 ml ciepłego mleka
  • kilka łyżek cukru trzcinowego Diamant
  • cynamon
  • 3 jabłka
  • 1 jajko do smarowania

Wyjmij wcześniej wszystkie składniki, aby miały temperaturę pokojową.

ciasteczka krucho-drożdżowe z jabłkami

Przygotowanie

  1. Mleko podgrzej, ale nie może być gorące – tylko ciepłe.
  2. Dodaj do mleka drożdże i wymieszaj. Dodaj łyżeczkę cukru i 2 łyżki mąki – wymieszaj i odstaw na kilka minut. To będzie rozczyn.
  3. Do mąki dodaj rozkruszone w palcach kruche ciasto. Lekko wymieszaj.
  4. Do mąki i kruchego ciasta wlej rozczyn i wyrób ciasto – robotem z hakiem lub początkowo widelcem, a później ręką.
  5. Wyrobione ciasto zostaw na stolnicy/w misce i nakryj ściereczkę. W tym czasie zajmij się jabłkami.
  6. Jabłka umyj, obierz, przekrój na pół, wykrój gniazdka nasienne i pokrój na plasterki. Będą w sam raz aby ułożyć po jednym małym kawałku na jednym ciasteczku.
  7. Pokrojone jabłka posyp cukrem trzcinowym i cynamonem. Wymieszaj.
  8. Podrośnięte ciasto jeszcze raz chwilę wyrób (to się nazywa przebicie ciasta), odetnij pół i rozwałkuj. Nożem wycinaj kwadraty, na każdym ułóż po jabłku, sklejaj brzegi jak kopertę.
  9. Ciasteczka układaj na blasze i posmaruj rozbitym jajkiem.
  10. Piecz około 15 minut w temperaturze 180°C aż się zarumienią (różne piekarniki różnie pieką).

 

Trzymajcie kciuki w konkursie :)


Złocista Kuchnia Diamant

#cukiertrzcinowy, #syroptrzcinowy, #diamant

Zima nie straszna czyli powidła śliwkowe z cynamonem!

Znam jedną osobę, która nie lubi śliwek. Szanuję to, ale trudno mi sobie to wyobrazić. Jak się zastanowię nad sobą, to z wielkim trudem przychodzi mi do głowy jakakolwiek rzecz, której nie lubię jeść. Chociaż po mnie nie widać, lubię jeść wszystko. Poza kręgiem moich zainteresowań są niektóre fast foody, bo o ile placek w pizzerii i domowe frytki zjem, tak na sam widok złotych łuków odczuwam mdłości.

Znam jedną osobę, która nie lubi śliwek. Szanuję to, ale trudno mi sobie to wyobrazić. Jak się zastanowię nad sobą, to z wielkim trudem przychodzi mi do głowy jakakolwiek rzecz, której nie lubię jeść. Chociaż po mnie nie widać, lubię jeść wszystko. Poza kręgiem moich zainteresowań są niektóre fast foody, bo o ile placek w pizzerii i domowe frytki zjem, tak na sam widok złotych łuków odczuwam mdłości.

Nadal nie wiem jak można nie lubić śliwek… Nasze jesienne węgierki, są jedyne w swoim rodzaju i takie dobre. W tym roku spadło na mnie dużo tego szczęścia i jak w żadnym roku, usmażyłam ich ogromną ilość. U roku ubiegłym plony nie były już tak obfite, a ze spiżarni powidła braliśmy oszczędnie. W tym roku zapasy są dość liczne i na pewno ich nie zabraknie. Bardzo się cieszę z tego faktu, bo razem z dżemem malinowym, to moje ulubione słodkie smarowidło.

W tym sezonie powidła są wyjątkowe z dwóch powodów. Po pierwsze udało mi się ich nie przypalić, a wiedzcie, że zostały dość porządnie usmażone. Druga sprawa, to to, że do części zapasów dodałam cynamon.

Powidła śliwkowe:

  • śliwki węgierki
  • cukier
  • cynamon

Śliwkami powinniśmy się zająć tuż po zakupie czy zbiorze, bo nie lubią one stać. Nawet te świeżo zerwane potrafią szybko zacząć się psuć. Śliwki należy przebrać, umyć, pozbawić ogonków i pestek. W takiej postaci należy przełożyć je do dużego garnka. Niektórzy wlewają pół szklanki wody, ja pomijam ten etap i na małym gazie zaczynam smażyć śliwki.

powidła śliwkowe z cynamonem

Jak smażyć śliwki?

Moje śliwki smażę w 5l garnku ze stali i podwójnym dnem. Owszem zdarzyło mi się przypalić powidła, ale tym razem nieco inaczej podeszłam do tematu. Jak już wspomniałam, do śliwek nie dolewam wody, bo po chwili i tak powstaje dużo soku. Najważniejsza zasada, to to, że trzeba często mieszać. Druga sprawa: garnek ze śliwkami postawiłam na najmniejszym palniku (dziecięcym;) i na najmniejszym gazie. Dzięki temu, nic nie pryskało i się nie przypaliło. Owszem trzeba często mieszać, ale inaczej się nie da.

W miarę jak soku ubywa, można na tym etapie dodać jeszcze surowych śliwek. Ja dokładam je tylko raz. Później wszystkie owoce ładnie się rozpadają, a soku robi się mało. Wyłączam gaz i odstawiam na co najmniej parę godzin, albo do dnia następnego.

Znów włączamy gaz i co jakiś czas mieszamy. Powidła wymagają czujnej uwagi, więc lepiej nie wychodzić z kuchni ;)
Od chwili zagotowania, smażyć 10-15 minut i wyłączyć, odstawić aż całkowicie wystygną. Na całym etapie smażenia śliwek nie nakrywamy ich pokrywką, bo przecież chodzi o odparowanie wody.

Następnego dnia (lub wieczorem) powtarzamy czynność i tak dalej do momentu, aż powidła nabiorą ciemn0-brązowego koloru i będą dość gęste. Można wtedy dodać cukru (według uznania) i cynamon jeśli ktoś lubi.

Gorącymi powidłami wypełniamy wyparzone słoiki i zamykamy odwracając je na 5 minut do góry dnem.

powidła śliwkowe z cynamonemPowidła gotowe!

A czy w wśród Was jest ktoś kto nie lubi śliwek?

Słodkie śniadanie czyli racuchy z jabłkami

Racuchy w porównaniu z naleśnikami szybciej się smażą i można do nich dodać soczyste i słodkie jabłka. Lubią je szczególnie dzieci, ale dorośli też nie pogardzą, zwłaszcza jeśli ktoś jest łasuchem:) Przyznaję, że nie za często je przygotowuję. Nie wymagają dużo czasu, są smaczne, ale jakoś tak na co dzień zapomina się o ich istnieniu.

Racuchy w porównaniu z naleśnikami szybciej się smażą i można do nich dodać soczyste i słodkie jabłka. Lubią je szczególnie dzieci, ale dorośli też nie pogardzą, zwłaszcza jeśli ktoś jest łasuchem:) Przyznaję, że nie za często je przygotowuję. Nie wymagają dużo czasu, są smaczne, ale jakoś tak na co dzień zapomina się o ich istnieniu. Mama czy babcia nie zapominały, bo chyba każdy jadł je w dzieciństwie. A dziś? Dziś przygotowałam je na śniadanie. Z porcją dżemu i świeżych owoców smakowały wspaniale.

Składniki:

  • 1 szklanka mąki (150g)
  • 1 szklanka mleka (200 ml)
  • 1 jajko
  • 3 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 jabłka

+ cukier puder do posypania

+ olej do smażenia

 

Jabłka obrać, pokroić na małe cienkie plasterki lub zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Mąkę, mleko, jajko wymieszać trzepaczką razem z cukrem i proszkiem do pieczenia. Dodać rozdrobnione jabłka i wymieszać. Na patelni rozgrzać olej i powoli nalewać łyżką placki o średnicy filiżanki. Smażyć z obu stron, aż będą złociste.

racuchy z jabłkami

Usmażone i ciepłe racuszki podawać od razu posypując je cukrem pudrem. Moim najnowszym odkryciem jest dodanie do cukru pół łyżeczki cynamonu. Pycha!

A Wy często je smażycie?

Cynamonowe ciasto ze śliwkami. Pycha!!

Zbliżająca się jesień przynosi nam wielkie bogactwo owoców i wartościowych warzyw. Cały rok czekam z niecierpliwością na soczyste jabłka i śliwki, które otwierają się pod naciskiem palców, a pestka odchodzi bez tryskania sokiem. Ciasto z dodatkiem jabłek pojawiło się już kilka razy na naszym stole, ale prawdziwym hitem okazało się to ze śliwkami. Ostatnio natrafiłam na przepis

Zbliżająca się jesień przynosi nam wielkie bogactwo owoców i wartościowych warzyw. Cały rok czekam z niecierpliwością na soczyste jabłka i śliwki, które otwierają się pod naciskiem palców, a pestka odchodzi bez tryskania sokiem. Ciasto z dodatkiem jabłek pojawiło się już kilka razy na naszym stole, ale prawdziwym hitem okazało się to ze śliwkami. Ostatnio natrafiłam na przepis Pani Tereski na kruche ciasto cynamonowe ze śliwkami. Wszystkie kroki wykonałam z dużą dokładnością i tak powstało przepyszne, pachnące i nie za słodkie ciasto. Idealne na wczesne jesienne wieczory i szklankę ciepłej herbaty.

ciasto ze śliwkami

Przepis nieznacznie zmieniłam.

Składniki:

  • 200 g masła
  • 400 g mąki
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • ¼ szklanki lub 50 g cukru pudru
  • ¼ szklanki lub 50 g ciemnego cukru trzcinowego (może być brązowy lub zwykły cukier puder)
  • 2 żółtka
  • 1 czubata łyżka śmietany
  • 1,5 łyżeczki cynamonu

Nadzienie:

  • około 500 g śliwek
  • 2-3 łyżki cukru pudru

Mąkę przesiać w misce wraz z proszkiem do pieczenia. Dodać pozostałe sypkie składniki oraz pokrojone nożem masło i żółtka, a na końcu śmietanę. Zagnieść ciasto na jednolitą masę i uformować walec. Zawinięte w folie wstawić do lodówki na 1 h. W tym czasie umyć śliwki, przekroić je w połowie i wyjąć pestki. Obtoczyć w cukrze pudrze.

Ciasto wyjąć z lodówki, odciąć mniej więcej kawałek 1/3 z powrotem zawinąć w folie i schować do zamrażarki. Pozostałe 2/3 ciasta, podsypując mąką, rozwałkować na stolnicy. Formę wyłożyć papierem do pieczenia i ułożyć nań rozwałkowane ciasto. Placek nie musi posiadać wysokich boków, wystarczy jeśli będzie dobrze pokrywał całe dno. śliwki ułożyć gęsto obok siebie i skórką do dołu.

Nad tak przygotowanym ciastem zetrzeć na tarce pozostałą część ciasta z zamrażarki. Piekarnik nagrzać do 190º C. Ciasto wstawić do gorącego piecyka i piec 50 minut, aż się zarumieni.

ciasto ze śliwkami

Po upieczeniu poczekać chwilę, aż ostygnie. Ciasta z owocami mogą być niebezpieczne, bo z łakomstwa można się nimi poparzyć, czego nikomu nie życzę. Tuż przed podaniem posypać cukrem pudrem.

ciasto ze śliwkami

Chce ktoś kawałek?

Zrobiłam cynamonowe bułeczki. Zdjęcia krok po kroku :)

Mamy już połowę listopada i piękną polską jesień. W ogrodzie wszystko już zrobione, zabezpieczyliśmy nasze rośliny na zimę, zgrabiliśmy suche liście i korzystamy z ostatnich ciepłych dni. Słońce szybko zachodzi, a ja weekendowe popołudnia spędzam z książką i gorącą herbatą z imbirem.

Do takiego zestawu przydałoby się coś smacznego, co można przegryźć zanim nadejdzie pora kolacji. Pomyślałam, że idealnie nadadzą się do tego drożdżówki z dżemem porzeczkowym posypane cynamonem. Smakują rewelacyjnie i potrafią nasycić na tyle, by dotrwać do kolacji bez podjadania. ;)

Mamy już połowę listopada i piękną polską jesień. W ogrodzie wszystko już zrobione, zabezpieczyliśmy nasze rośliny na zimę, zgrabiliśmy suche liście i korzystamy z ostatnich ciepłych dni. Słońce szybko zachodzi, a ja weekendowe popołudnia spędzam z książką i gorącą herbatą z imbirem.

Do takiego zestawu przydałoby się coś smacznego, co można przegryźć zanim nadejdzie pora kolacji. Pomyślałam, że idealnie nadadzą się do tego drożdżówki z dżemem porzeczkowym posypane cynamonem. Smakują rewelacyjnie i potrafią nasycić na tyle, by dotrwać do kolacji bez podjadania. ;)

Niezbędne składniki

Z podanych niżej składników wyszło mi 8 bułeczek o rozmiarach klasycznych (sklepowych) pączków.

  • 500g mąki tortowej
  • 4 łyżki mleka w proszku
  • odrobina mleka
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 łyżki masła
  • 7g drożdży w proszku
  • 1 łyżeczka soli
  • 5 łyżek brązowego cukru
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • 300ml ciepłej wody
  • 1/2 łyżeczki imbiru w proszku
  • powidła lub dżem (dowolny smak)

Przepis na bułeczki drożdżowe z cynamonem

Zaczynamy od przesiania mąki do miski. Dodajemy do niej 2 łyżki masła, które rozcieramy na małe kawałki.

Potem wsypujemy mleko w proszku, drożdże, sól i cukier. Wszystko razem dokładnie mieszamy.

bułeczki cynamonowe

Nie przerywając mieszania wlewamy do miski wodę i wszystko razem wyrabiamy na gładkie ciasto. Po wyrobieniu przykrywamy ciasto ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce, aby trochę podrosło.

Gdy ciasto podwoi swoją objętość, to znak, że nadszedł czas na formowanie naszych drożdżówek. drożdżówki z marmoladą

Ciasto dzielimy na porcje w kształcie kulek, a następnie ugniatamy w kształt podobny do miseczek. Do środka nakładamy marmolady lub dżemu, ale nie za dużo, by dało się je zamknąć i nic nie wyciekło podczas pieczenia.

Boki ciasta zawijamy do środka, by szczelnie zamknąć nadzienie z marmolady. Robimy tak z każdą porcją ciasta.

drożdżówki z marmoladą

drożdżówki z marmoladą

Następnie musimy wymieszać ze sobą brązowy cukier, 2 łyżeczki cynamonu oraz 1/2 łyżeczki imbiru w proszku i gałki muszkatołowej.

bułeczki drożdżowe z marmoladą

W tak przygotowanej mieszance delikatnie obtaczamy nasze bułeczki. Starajmy się pokryć posypką jak największą powierzchnię.bułeczki drożdżowe z marmoladą
Aby posypka lepiej przywierała do drożdżówek, to polecam nasączyć je odrobiną mleka. Tylko nie za dużo, z wyczuciem, by ciasto nie rozmiękło.
bułeczki drożdżowe z marmoladą
Bułeczki układamy w posmarowanej tłuszczem i posypanej mąką formie.
Pieczemy przez 35 minut w temperaturze 200 stopni Celsjusza.
Po upieczeniu oczywiście odstawiamy do ostygnięcia, aby nie poparzyć podniebienia.

Jacek oczywiście mnie nie posłuchał. Gdy ja czytałam książkę i czekałam, aż bułeczki ostygną, to on oczywiście musiał się do nich dobrać. Dochodzące z kuchni głośne „AŁAAA!” było dowodem, że ma za swoje. ;)
BUŁECZKI CYNAMONOWE
Ciekawi mnie jak często goszczą na Waszych stołach tego rodzaju drożdżowe wypieki? Ale oczywiście domowej roboty, a nie kupione w sklepie. ;)

Palmiery z cynamonem

palmiery

Pomysł i przepis na Palmiery z ciasta francuskiego znalazłam wśród przepisów zgłoszonych do mojej akcji kulinarnej „Ciastka na jeden kęs”. Akcja trwała do 10 lutego, a dziś lub najpóźniej jutro wylosuję osobę, do której wyślę obiecaną nagrodę niespodziankę. Za przepis na Palmiery dziękuję Chochelce (przepis tutaj).

Nigdy wcześniej ich nie robiłam, ale przepis był prosty i wydawał się łatwy w przygotowaniu. Nie zastanawiałam się długo, wyjęłam ostatni zapas ciasta francuskiego z lodówki i zabrałam się do roboty. Sposób przygotowania i efekt końcowy znajdziecie poniżej.

Składniki:

  • opakowanie ciasta francuskiego
  • cynamon
  • cukier brązowy (u mnie się skończył i dałam biały)
  • 1 jajko (można pominąć)

Wyjaśniam jak zrobić palmiery

Jak wspomniałam powyżej, przygotowanie tych ciasteczek jest banalnie proste. Nawet mój mąż po przyjrzeniu się jak ja to robię, stwierdził zdecydowanie, że sam też da sobie radę z ich wykonaniem. Moim zdaniem może to być świetny sposób na wspólne spędzenie sobotniego popołudnia.

palmiery

Ciasto rozwinąć, posmarować jajkiem i posypać cukrem oraz cynamonem. Tak jak pisałam wcześniej, jajko nie jest konieczne i ja akurat je pominęłam. Efekt tego był taki, że podczas układania ciastek ze środnia wysypało się trochę cynamonu.

palmiery

Z obu przeciwległych stron zawinąć ciasto do środka.

palmiery

Następnie należy palmiery ułożyć na blaszce. Blaszki nie smarowałam tłuszczem, tylko wyłożyłam papierem od ciasta francuskiego.

palmiery

Ciasteczka pieczemy w piekarniku przez  15 minut w temperaturze 200°.

palmiery

I gotowe. Prawda, że proste?

Ja moje Palmiery z cynamonem posypałam dodatkowo cukrem pudrem. Pyszne byłby również w wersji z czekoladą.

Drożdżowe ślimaczki cynamonowe – dużo zdjęć

Gdy spadł pierwszy śnieg akurat miałam wolne i byłam w domu. Obserwując coraz bielsze otoczenie pomyślałam o świętach Bożego Narodzenia. Niedługo 1 listopada, więc w sklepach będą nas bombardować plastikowymi choinkami i tandetnymi prezentami, a w telewizji obowiązkowo reklama czarnego napoju i piosenka „Coraz bliżej święta…”. Komercja komercją, ale ten pierwszy śnieg pachniał mi cynamonem i ciepłymi bułeczkami. W takim świątecznym nastroju przygotowałam drożdżowe ślimaczki z cynamonem. Przepis zmodyfikowany dla potrzeb został znaleziony na blogu: just do it.

Składniki:

  • 500 g mąki (+odrobinę do zagniecenia)
  • 8 łyżek cukru
  • 1 jajko
  • 200 ml mleka
  • 100 ml wody
  • 200 g masła (połowę do ciasta, połowę na nadzienie)
  • opakowanie sypkich drożdży (ja użyłam z Dr.Oetkera)
  • szczypta soli
  • opakowanie cynamonu

Wymieszać mąkę, sól, drożdże. Dodać jajko, roztopione masło (100 g), mleko i wodę. Zagnieść ciasto na gładką masę, przykryć ściereczką i odstawić na kwadrans.

Autorka przepisu zaleca aby rozpuścić pozostałe masło, dodać cukier oraz cynamon. Ja tak zrobiłam i nie był to dobry pomysł, ponieważ masło się rozwarstwiło na część gęstą i część rzadką. Aby uratować masę, odlałam rzadką część, a pozostałą użyłam do ciasta. Na innym blogu znalazłam wersję, w której roztopione lub miękkie masło należy rozsmarować na rozwałkowanym placku i posypać cynamonem oraz cukrem.

Podrośnięte ciasto należy rozwałkować na kształt prostokąta. Im ciasto będzie cieńsze tym więcej spirali będą miały nasze ślimaki. Moje miało nieco ponad 1 cm grubości. Na ciasto wyłożyć przygotowaną masę i zwinąć w rulon jak roladę.

Ostrym nożem i szybkim ruchem kroić ciasto na plasterki o grubości 1-1,5 cm. Układać na wysmarowanej tłuszczem blasze i wstawić do nagrzanego piekarnika:

Temperatura pieczenia:

  • z termoobiegiem około 20 minut, 160 stopni C
  • bez obiegu około 25 minut, 170 stopni C

Czas pieczenia jest sugerowany. Najlepiej zaglądać do ciastek. Jeśli są już rumiane, to można wyjąć z piekarnika. Upieczone ciasta ostudzić na kratce.

Teraz to już tylko posypać cukrem pudrem i jeść.

Moje ślimaczki ozdobiłam czekoladą, cukrem pudrem oraz cukrem perlistym.

Dla mnie najlepsze były te pierwsze – z cukrem pudrem.

Polecam nie tylko na święta.