Koreczki z fetą i pomidorkami koktajlowymi

Jak spędzić wieczór z najbliższą osobą? Wspólne oglądanie telewizji zazwyczaj wiąże się z niezdrową przekąską, bo kto choćby nie raz objadał się w podobnej sytuacji miską popcornu lub chipsów albo tabliczka czekolady. Myślę, że nikt nie podniósł ręki. Razem z mężem zrobiliśmy sobie maraton filmowy oraz zdrową i nietuczącą przekąskę. Oboje uwielbiamy fetę, dlatego przygotowałam koreczki z fetą i własnymi pomidorkami koktajlowymi. Nie było łatwo, ponieważ feta jest krucha, ale wyszło udało się. Do całości wspaniale wpasowało się wino Old Tibilisi Alzani (Boskie! Warto spróbować, nie tylko do koreczków). Było lepsze niż polecane Beaujolais za którym specjalnie nie przepadam.

Składniki:
kostka sera feta
pomidory koktajlowe – najlepiej własne
ogórki konserwowe
wykałaczki

Najpierw pokroiłam fetę na spore kostki – to będzie podstawa koreczków. Kostki sera ułożyć na talerzu w taki sposób jak będą podane, nie będziemy już ich przesuwać. Ogórki pokroić, pomidorki umyć i odszypułkować. Na każdą wykałaczkę nadziewać w połowie ogórek i jeden pomidorek i wbijać w kostkę fety, tak aby ogóreczek „leżał” na serze. Podawać z schłodzonym winem i w dobrych humorach:)

Smacznego!

Krakersy z chilli – przekąska nie tylko dla kibica

 

Domowa słona przekąska do chrupania nie tylko przed ekranem telewizora to właśnie domowe chrupiące krakersy z chili i papryką. Są idealne do piwa podczas oglądania meczów Euro 2012. Muszę jeszcze napisać o ich jednej wadzie – uzależniają!

Składniki:

  • 500 g mąki pszennej
  • 100 g masła
  • 250 ml mleka
  • 50 g sera żółtego
  • czubata łyżeczka soli
  • czubata łyżeczka chili
  • czubata łyżeczka papryki słodkiej

Ser zetrzeć na tarce o drobnych oczkach, masło najpierw wymieszać z sypkimi składnikami, a następnie z pozostałymi i zagnieść ciasto. Podzielić na porcje i rozwałkować na cienki placek (2-3 mm). Ciasteczka wycinać małymi foremkami lub przy pomocy foremki takiej jakiej ja użyłam. Moja forma wykonana jest z aluminium, trzeba położyć na niej ciasto i przejechać wałkiem wycinając ciastka. Dla ciekawskich dodam, że forma przeznaczona jest do wykrawania małych pierożków. Wtedy ciasto przykłada się podwójnie, pomiędzy lokując farsz. Przyznam, że pierożków jeszcze nie robiłam w ten sposób, ponieważ formę posiadam od niedawna. Jak tylko ja wypróbuję nie omieszkam dodać wpisu. Póki co wspaniale spełnia funkcję wykrawania małych ciasteczek. Dla zainteresowanych tematem i planujących zakup tego cudeńka polecam słowa kluczowe: „forma do pierogów”. Na serwisach aukcyjnych dostępna za grosze.

Polecam przy pomocy widelca zrobić dziurki w wyciętych krakersach, aby nie puchły podczas pieczenia.

Krakersy pieczemy około 12 minut w temp 180 stopni C, ale zależy to od grubości ciasteczek. Polecam piec do lekkiego przyrumienienia, wtedy po wystygnięciu będą chrupiące, a im cieńsze ciasto tym szybciej się upieką.

Upieczone krakersy posypać solą i chili w proszku i można chrupać!

Mój mąż jako pierwszy tester w domu powiedział: „Jak ze sklepu”. Lepszej rekomendacji nie potrzebuję:)

Przekąski czyli co podjadać?

Nie wiem jak Wy, ale ja lubię czasem zjeść coś niezdrowego np.chipsy, chrupki kukurydziane z posypką czy choćby posolony popcorn. Podjadam najczęściej między posiłkami, do filmu czy piwa i w towarzystwie. Kiedyś jadłam ich dużo więcej, teraz bardzo okazjonalnie, głównie z powodu akrylamidu który uszkadza układ nerwowy i jest przyczyna powstawania raka. Wiem jakie to niezdrowe i trudno czasem się powstrzymać, a przecież można sięgnąć po zdrowsze zakąski.

Dlatego polecam bakalie. Ja zawsze mam je pod ręką. Najczęściej kupuję: rodzynki Thompson, migdały, suszone morele i śliwki czasem też figi, natomiast orzechy włoskie i laskowe mam z własnej plantacji. Bakalie w przeciwieństwie do szkodliwych chipsów wspomagają zdrowie. Pomagają zapobiegać nowotworom i zawałom, łagodzą dolegliwości żołądkowe. Zawierają błonnik, magnez, potas, witaminę E i kwas foliowy. Nie ma przeciwwskazań co do konsumowania – mogą jej jeść dzieci, nastolatki, kobiety w ciąży oraz osoby chcące zrzucić kilka kilogramów. Szczególnie polecam jeść śliwki które wspomagają trawienie. 100 g suszonych śliwek to 266 kcal. Codzienne jadanie trzech śliwek lub picie szklanki kompotu z suszu zlikwiduje zaparcia. Śliwki mają również sporo beta-karotenu, a także witamin C i E, czyli substancji posiadających właściwości antynowotworowe. Ze względu na bogactwo żelaza, fosforu, wapnia, magnezu i witamin z grupy B polecane są osobom z niedokrwistością oraz wegetarianom.