Bułeczki z otrębami

Coraz częściej nie podoba mi się pieczywo ze sklepu. Ciemne pieczywo w większości jest farbowane karmelem. Ma lekko orzechowy kolor. Pieczywo z mąki z pełnego przemiału wygląda zupełnie inaczej. Wiele osób zastanawia się dlaczego ciemne pieczywo jest tak masowo fałszowane? Otóż chleb biały jest bardziej pożądany przez konsumentów, a ciemne pieczywo lepiej jak zawiera mało cząsteczek z łuski ziarna (z powodu wchodzenia między zęby). Ot, mamy co mamy. Na szczęście w domowym zaciszu można wyprodukować takie pieczywo jak nam się żywnie podoba. Ja upiekłam bułeczki śniadaniowe z otrębami.

Składniki na 15 małych podłużnych bułeczek:

  • 3 szklanki mąki pszennej około 750 g
  • 4 łyżki otrąb pszennych
  • 40g świeżych drożdży
  • 1 łyżka cukru
  • 250 ml ciepłej wody i ciepłego mleka ( po 125ml)
  • 1 łyżeczka soli
  • 80 ml oleju

Mleko wymieszać z wodą i rozpuścić w nim drożdże, cukier, sól. Do mąki dodać otręby i powoli wlewać płynne składniki (olej też) i zagniatać ciasto. Przykryć ściereczką i zostawić aby lekko wyrosło (około 15 minut). Po tym czasie ponownie wymieszać i znów odstawić aby wyrosło. Z wyrośniętego ciasta „urywać” kawałki i formować bułeczki.

Blachę posmarować tłuszczem i układać na niej bułeczki. Przed włożeniem blachy do piekarnika, przykryć bułeczki i odstawić na 15 minut aby wyrosły przed pieczeniem, następnie wstawić na 20 minut w 200 stopniach C. Ja, swoje bułeczki posypałam sezamem.

Buchty z powidłami z renkold

Od jakiegoś czasu chodziły za mną buchty i już miałam zabierać się za pieczenie placka ze śliwkami, aż zobaczyłam smakowite zdjęcie bucht Olgi Smile i stamtąd też pochodzi przepis na niżej wymienione buchty. Ze swej strony dodałam do bułeczek powidła z renklod a, że nie odmierzam drożdży łyżeczką (według przepisu to należy dać 3 łyżeczki drożdży) to dałam pół kostki czyli 50 g.

Przepis nie jest trudny, wykonanie również, ale przepis jest dla cierpliwych, bo niestety wszystko przeciąga się w czasie. Ciasto drożdżowe zawiera pół kostki masła i powoli rośnie, a jak wiadomo musi odpowiednio podrosnąć i to nie raz a dwa razy zanim włożymy je do piekarnika. Oczekiwanie kilku godzin wynagradza smak ciepłych bucht z nadzieniem.

Składniki:

  • 500 g mąki
  • 0,5 szklanki cukru
  • 1 niecała szklanka mleka
  • 50 g drożdży
  • 0,5 kostki masła lub margaryny
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • cukier puder do posypania
  • 2 łyżki masła do posmarowania bułeczek

Masło rozpuścić w garnuszku, dodać mleko i podgrzać, aby było ciepłe (nie gorące, bo zaparzymy drożdże). Pozostałe składniki: mąka, cukier, drożdże, sól wymieszać i powoli wlać masło z mlekiem, wymieszać na gładkie i elastyczne ciasto. Przykryć miskę ściereczką lub folia i odstawić na 1,5 h. na oproszony mąką blat wyłożyć ciasto. Z ciasta uformować gruby wałek i podzielić na pół, każdą z połówek na kolejne 2 części, a te jeszcze na pół. Powinno powstać 16 kawałków. Ja jeden kawałek ciasta rozdzieliłam pomiędzy inne, po to aby otrzymać nie 16, a 15 bułeczek. Dzięki temu mogłam moje buchty ułożyć na blasze w formacie 3×5.

Na każdą część ciasta kładłam małą łyżeczkę powidła i sklejałam bułeczki jak pączki, tak aby złączenie było na spodzie. Każdą bułeczkę układałam od razu na blasze wysmarowanej tłuszczem. Jak blaszka się już zapełniła, przykryłam ją bawełnianą ściereczką i wstawiłam do piekarnika, włączyłam go na minimalna temperaturą czyli 50 stopni C, a jak się już nagrzał, wyłączyłam go przetrzymując w nim buchty, aby bardziej urosły. Po około 30 minutach wyjęłam je i posmarowałam rozpuszczonym masłem. Piekarnik należy nagrzać do temperatury 200 stopni C i piec 20 minut.

Przepis bierze udział w akcji: