Sałatka z tuńczykiem i makaronem nie tylko dla studentów

Dziś przepis na pyszną sałatkę z tuńczykiem i makaronem. Jest to pierwszy przepis spośród Waszych zgłoszeń z ostatniego konkursu dotyczącego sałatek z rybą (klik). Tak jak obiecałam, przetestuję na łamach bloga wszystkie Wasze sałatki. Dziś sałatka od Beaty C., która poleca ją jeść na ciepło i na zimno. Od siebie dodam, że sałatka jest tak pożywna, że z powodzeniem zastąpiła nam późny obiad.

sałatka z makaronem i tuńczykiem

Dziś przepis na pyszną sałatkę z tuńczykiem i makaronem. Jest to pierwszy przepis spośród Waszych zgłoszeń z ostatniego konkursu dotyczącego sałatek z rybą (klik). Tak jak obiecałam, przetestuję na łamach bloga wszystkie Wasze sałatki. Dziś sałatka od Beaty C., która poleca ją jeść na ciepło i na zimno. Od siebie dodam, że sałatka jest tak  pożywna, że z powodzeniem zastąpiła nam późny obiad. A Jacek powiedział, że bardzo dobra jest :)

Składniki:
1 puszka tuńczyka w oleju
100-150 g ciemnych oliwek
1/2 puszki kukurydzy
1 duża marchewka
200-300 g makaronu penne
świeża natka pietruszki
2 łyżki majonezu
2 łyżki śmietany lub jogurtu greckiego

Wykonanie:
Makaron gotujemy al dente. Przestudzony wrzucamy do większego naczynia. Marchewkę trzemy na tarce o dużych oczkach i delikatnie podduszamy do miękkości. Oliwki kroimy w plasterki. Przestudzoną marchewkę i pozostałe składniki (z wyjątkiem majonezu i śmietany) dodajemy do makaronu. Składniki mieszamy, dodajemy majonez i śmietanę, doprawiamy solą, pieprzem i natką pietruszki (ilość zależy od upodobań, ja daję bardzo dużo, można dodać odrobinę świeżej kolendry). Smacznego!

sałatka z makaronem i tuńczykiem

Dziękuję Beacie za udział w konkursie i fantastyczny przepis.

Paula Andrzejewska

Autor: Paula Andrzejewska

Chociaż Jak Po Maśle miał być tylko blogiem kulinarnym, to bardzo szybko stał się czymś więcej. Dzisiaj jest to miejsce, w którym dzielę się z Wami moją pasją do gotowania, szycia i fotografowania.

3 myśli na temat “Sałatka z tuńczykiem i makaronem nie tylko dla studentów”

  1. w sumie to bym zjadła :) choć za sałatkami nie przepadam. Ale ten makaron taki umorusany w tej śmietanie i majonezie przypomniał mi pyszną zapiekankę mojej teściowej którą próbowałam zrobić w zeszłą sobotę :)

      1. zła nie była, ale na naczynie żaroodporne które mam w domu muszę proporcję zwiększyć :) następnym razem dam więcej mięsa i dwie śmietany zamiast jednej i będzie ok :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.