sd Rabarbarowe clafoutis (wym. klafuti) | Jak Po Maśle

Rabarbarowe clafoutis (wym. klafuti)

Od dzisiaj nasz blog wygląda trochę inaczej, a w naszym przekonaniu lepiej. Zmian będzie więcej, wspominaliśmy już o tym jakiś czas temu. Póki co, nie możemy zdradzić za wiele, bądźcie cierpliwi. Jesteśmy ciekawi jak podoba Wam się nowa odsłona JakPoMaśle? Piszcie w komentarzach :)

Niebanalny wygląd bloga otworzę niebanalnym przepisem na przepyszne ciasto „Rabarbarowe clafoutis” (kuchnia francuska). Przepis znalazłam w książce R.Makłowicza, którą jakiś czas temu Jacek zrecenzował (link). Sama nazwa już brzmi zachęcająco, a do tego lista potrzebnych składników nie jest skomplikowana.

Ciasto czy deser, bo tak też mogłabym je nazwać nie jest typowym plackiem. Nie podpieka, ani nie zagniata się tutaj kruchego spodu, a to oznacza, że jest mało roboty przy nim! Clafoutis kusi zapachem pomarańczy, widokiem cynamonu i smakiem rabarbaru. Spieszcie się, dopóki jest rabarbar!

buy gabapentin online overnight Ciasto:

  • 50 g mąki
  • 3 jajka
  • 100 g drobnego cukru
  • 250 ml mleka pełnego
  • szczypt soli
  • skórka z połowy pomarańczy
  • szczypta cynamonu

http://colettebordeleau.ca/page/7/?utm_source=All Sos:

  • 500 g rabarbaru
  • świeżo wyciśnięty sok z 1 pomarańczy
  • szczypta cynamonu
  • 2 łyżki cukru

oraz

  • masło do wysmarowania formy
  • cukier puder i cynamon do posypania

rabarbarowe clafoutis

Rabarbar umyć, obrać i pokroić na kawałki o dł. 5 cm. Ułożyć na blasze, podlać sokiem z pomarańczy, posypać cukrem i cynamonem. Piekarnik nagrzać do 200′ C, włożyć rabarbar i zapiekać 15 minut do momentu, aż zmięknie i zacznie się karmelizować. Po upieczeniu ostudzić i odsączyć na sicie, a sok można wypić ;)
Do miski wsypać mąkę, dodać sól i cukier oraz rozkłócone jajka. Mieszać. Powoli dodać mleko. Powinna powstać jednorodne płynne ciasto bez grudek. Na końcu dodać cynamon i skórkę pomarańczową. Wymieszać.

Okrągłą formę wysmarować masłem( Ø 25cm), rozłożyć rabarbar, wlać ciasto i włożyć do piekarnika nagrzanego do 180′ C. Czas pieczenia: 35-40 minut.

Gorące ciasto posypać cukrem pudrem i cynamonem. Podawać na ciepło, można z dodatkiem bitej śmietany.

 

rabarbarowe clafoutis

Bon a petit !

15 komentarzy do wpisu „Ryba po grecku nie tylko na wigilię. KONKURS i FILM

  1. Poprawna nazwa to „ryba po greKu” ;)
    Pewien grecki Anidos przyjechał na wakacje na piękne polskie mazury pomoczyć kija. Takie wakacje życia, bo czemu by nie! Ryby to on może i łowić potrafił, ale bez pomocy swojej Afrodyty, (której nie zabrał na wakacje, gdyż nie miała robaków) nie był w stanie ryby wypatroszyć. Wracając zostawił, więc jedyną złowioną przez siebie rybę gospodyni. Ze względu, że ryba nie była już pierwszej świeżości, a to tak nieładnie jedzenie wyrzucać (ktoś by rzekł nawet, iż to grzech) to sprytna gosposia postanowiła jak najszybciej przyrządzić tą pyszną strawę dla swego męża, z produktów, które miała już w domu. By zabić smak ryby w rybie trochę mocniej ją przyprawiła, popieprzyła, podsmażyła… Z poprzedniego dnia zostało z obiadu marchewki duszonej z groszkiem, ale bez groszku, więc też dodała… Pomidory z ogródka, seler z zupy, coby miał się zmarnować. Tak powstała wersja basic „Ryby po greku”. Potrawy o której grekom się nie śniło.

  2. Ryba po grecku to pozostałość po PRL-u kiedy to jak wiadomo nie było niczego a jak było to jakość pozostawiała wiele do życzenia i dlatego polacy – kreatywny naród zwykłą rybę i duuuużo marchwi nawali sobie tak ładnie, wręcz egzotycznie i się przyjęło. Przysmak z zagranicy to zawsze lepiej brzmi niż np zwykły bigos:-)

  3. Moja babcia mówi, że w związku z tym że Polacy mają kompleks obcokrajowców – co obce, to lepsze, to nazywają wszystko co jest dobre z nazwą kraju, chociaż dany kraj nie ma pojęcia o tejże potrawie. I tak właśnie jest z rybą po grecku, pierogami ruskimi, plackiem po węgiersku, fasolką po bretońsku itd… ;)
    Pozdrawiam :)

  4. a może po prostu ryba w taki sposob zostala przyrzodzona dla gosci z Grecji? gdy zaytali o nazwe kucharz podal ryba po grecku aby goscie byli zadowoleni i przyszli jeszcze raz :)

  5. Ryba ,,po grecku” dlatego że Grecji je się dużo warzyw i ryb. Kolor tego dania może nawiązywać do słonecznych greckich pomidorów, a lekka pikanteria do gorącego temperamentu Greków i Greczynek. :D

  6. Moim zdaniem nazwa ryby „po grecku” wzięła się stąd, że w kuchni śródziemnomorskiej bardzo popularne są warzywa duszone w oliwie i często z pomidorami. Podawane są na zimno jako przystawki. Kolor i widok podobny, ale smak całkowicie inny.

  7. bardzo funkcjonalna tarka, moja tajną bronią w rybie po grecku jest zamiast starcia jej na tarce pokrojenie w równe słupki „na zapałki”, nie wiem czemu ,ale ma ona wtedy inny smak niż po ścieraniu:)
    skąd mogła wziąć się nazwa? zapewne jakiś kucharz mając niespodziewanych gości wrzucił wszystko co miał do gara, gościom bardzo smakowało i spytali o nazwę,aby nie zabrzmiało :przegląd tygodnia, wymyślił egzotyczną nazwę : ryba po grecku

  8. Skąd ta nazwa? hmm, z tego co przeczytałam to Grecy często jedzą duszone warzywa,i na ich stołach często gości rybka. Uwielbiam rybę po grecku,zwłaszcza w wykonaniu mojej teściowej, aż mi smaka narobiłeś… :)

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz