Pasteryzowane jabłka w słoikach na zimę

Jabłek w tym roku od groma! Najlepsze są zerwane prosto z drzewa i właśnie takowe posiadam w sporej ilości. Postanowiłam zamknąć schyłek lata w słoikach i zrobiłam pasteryzowane jabłka na zimę.  Często spotykam się z przepisami na prażone jabłka, ale ja zrobiłam inaczej. Prościej.

Składniki:

  • jabłka (u mnie złota reneta)
  • cukier

Jabłka dokładnie umyć, przekroić na 4, wyciąć środek i końce gdzie jest ogonek i „koniec” jabłka. Tak przygotowane ćwiartki (razem ze skórką) starłam w elektrycznym robocie na tarce o dużych oczkach.

Słoiki umyć (u mnie 1 l), włożyć tarte jabłka prawie do końca i mocno ubić. Powinno wyjść około połowy słoika jabłek. Posypać cukrem i dalej dokładać i ugniatać aż słoik się zapełni. W dobrze ugniecionych słoikach powinno być widać sok ponad połowę słoika. Przyznam, że do ugniatania przydałby się mężczyzna, aczkolwiek ja sobie poradziłam sama.

Słoki pasteryzować w garnku, gdzie woda będzie sięgać do 3/4 wysokości słoika. Czas gotowania 25 minut.

Przepis bierze udział w akcji:
Słodkie jabłuszka

Domowy Wyrób

45 komentarzy do wpisu „Rogaliki drożdżowe z dżemem – baaaardzo puszyste

  1. Hej, dzisiaj wynralem ten przepis bo najprostszy i udalo sie😀. Dodalem ok 100 g mąki bo sie lepilo. Za kilka dni podwojna porcja.

  2. Robiłam za pierwszym razem i zniknęły w 15 min 😂 dziś robię znowu , ale podwoiłam proporcje 😂 . A dodam że nie jestem specem w kuchni , nigdy nie piekłam ! A udały się !!!

  3. rogaliki pyszne, mięciutkie, łatwe w zrobieniu i przede wszystkim idealne dla takich łasuchów jak ja :D

  4. Mniam! Pyyyyyyyszniutkie! Dzięki za przepis. to moje pierwsze rogaliki drożdżowe. Wyszły cudnie, smakują tak samo, rodzina oszalała. Rewelacja. Na pewno będzie to mój ulubiony przepis!

  5. Ja do ciasta dodałam jeszcze 1 opakowanie budyniu waniliowego, zamiast masła dodałam margarynę, i jeszcze trochę i jedno opakowanie cukru wanilinowego. A nadzieniem był dżem porzeczkowy. Pyszności :)

  6. ZROBIŁAM! wyszły rewelacyjne, miałam zjeść tylko 3 a zjadłam chyba z 10
    :D:D:D:D mój narzeczony stwierdził że są to najlepsze rogaliczki jakie
    jadł :D

    • Super! Bardzo dziękuję. :) Ten wyjątkowy smak to jest największa zaleta i wada tych rogalików. Jak już się zacznie jeść, to nie można się oderwać. :)

  7. Dzień dobry,
    a ja mam takie pytanie.. otóż co robie źle że wychodza mi chrupiace … :( nie wazne czy wyciagne zarumienione blade czy przypieczone :(
    w piekarniku gazowym moge je nawet za bardzo przypiec ale i tak będą miekkie natomiast u mamy w elektryccznym nie ważne czy 150, 180 czy 200 stopni a wychodza chrupiące. dodaje 5 jajek , 1 kg mąki 150 g masła, 100g drozdzy mleko „na oko” niecala szklanka pewnie i kilka lyżek cukru.

    • Wydaje mi się, że za mało dodajesz mleka. Na 1 kg mąki powinno być około 400 ml czyli 2 szklanki. Masła powinno być troszkę mniej (100g) i podobnie drożdży (80 g), ale one tutaj najmniej przyczynią się do kruchości. Najważniejsze to mniej masła i więcej mleka. Tobie bardziej wychodzi krucho-drożdżowe.
      Jak przygotowujesz ciasto z 1kg mąki, pomnóż pozostałe składniki razy dwa (cukier do smaku, ale i do wyrośnięcia drożdży jest ważny).
      Mam nadzieję, że pomogłam :)

      • super! dziękuję , nie spodziewałam się tak szybkiej odpowiedzi . Myślałam że to wina piekarnika że wychodzą krucho-drożdżowe , bo w gazowym mogę dodawać składniki ” na oko” i zawsze rogale są miekkie:) zaraz się zabieram do pichcenia. nie poddam się ! napiszę jakie wyszły z Pani przepisu .

        • To prawda, że w gazowym piecze się „trudniej”, ale proporcje składników są bardzo ważne. Pamiętaj, aby drożdżowe ciasto włożyć do nagrzanego piekarnika. Koniecznie napisz jak wyszły!
          :))

          • wyszły o niebo lepsze !!! winą moze byla tez zbyt niska temperatura.. pierwsza blaszkę wyciągnełam i były bardzo mieciutkie , przy wyciaganiu drugiej zaś wyszłły twarde i już sie przestraszyłam ale ZMIĘKŁY. jednak to nie jest to samo co w piekarniku gazowym.. w nim wychodzą zawsze miękkie. te zaś są z zewnątrz leciutko chrupiące ale bardziej puszyste i miękkie w srodku. Nie wiem juz jak dobierac skladniki :)

            próbuje dalej ! może na Welkanoc wyjdą jeszcze lepsze !

  8. Genialne wyszły :) Wprawdzie ja nie umiałam ich tak ładnie zawinąć po rogalikowemu, ale widać co to :P Ale serio, robiłam takie rogaliki już z różnych przepisów i ten jest idealny.

  9. pyszne, wlasnie zrobilam i rodzinka caly czas podbiera, nie wiem czy do jutra wytrzymaja:) Zrobilam z marmoladka, jablkiem i z bananem z gorzka czekolada.

  10. pyszne :))) właśnie pierwszą „turę” wyjęłam z piekarnika, robiłam je z powidłami śliwkowymi (pycha), cukru dałam „na oko” (pnieważ nie mam wagi kuchennej :) dałam 4 duże łyżki, nie są za słodkie, takie w sam raz :))

    • Super. Do ciasta drożdżowego nie trzeba dodawać szczególnie dużo cukru. Słodycz marmolady czy powideł robi swoje.
      Pozdrawiam :))

    • Można dodać nieco mniej (30g), ale wydaje mi się że to zależy od rodzaju drożdży i gdzie je kupujemy. Ja najczęściej kupuję w osiedlowym sklepie, rzadziej w dyskoncie i widzę różnice nie tylko w konsystencji, ale i w smaku ;)

    • Właściwie tak. Powinno być gładkie i jednolite. Jeśli klei się do dłoni, należy dosypać nieco mąki i jeszcze przez chwilę wyrabiać.

    • Przy drożdżowym konieczne, bo musi podrosnąć. Można zostawić na blacie w kuchni, nie musi być specjalnie ciepłe, chociaż ja często wstawiam je do lekko nagrzanego piekarnika (50 st. C).

    • Mi wyszło 2,5 blaszki „piekarnikowe”, ale można zrobić nieco większe rogaliki, to będą 2 blachy (na każdej ok 20 szt).

Dodaj komentarz