Melasa czyli syrop buraczany

Wczoraj pokazałam wam produkty z Lidla, dziś pobiegłam do sklepu żeby nie wykupili mi mojej melasy czyli syropu z buraków cukrowych. Od dawna szukałam tego produktu w normalnych sklepach, aż nieoczekiwanie pojawił się w Lidlu. Na opakowaniu zasugerowano posmarować chleb lub polać placki ziemniaczane. Moje pierwsza myśl na zastosowanie melasy to posłodzenie kawy, polanie naleśników (substytut syropu klonowego) lub lodów. Po otworzeniu i spróbowaniu, posmarowałam kromkę świeżego chleba.

Konsystencja miodu, kolor ciemnoczekoladowy, smak słodki z nutą goryczki. Dla mnie bomba! W najbliższych dniach chyba zrobię naleśniki lub pancake’sy polane melasą. Poniżej przedstawiam wam zawartości składników syropu.

 

Zawartość podstawowych składników melsay buraczanej (źródło: Wikipedia):

  • woda – 20%
  • sucha substancja – 80%, w tym:
  • sacharoza – 50%
  • inne związki – 30%, w tym:

Zawartość składników mineralnych w melasie:

Paula Andrzejewska

Autor: Paula Andrzejewska

Chociaż Jak Po Maśle miał być tylko blogiem kulinarnym, to bardzo szybko stał się czymś więcej. Dzisiaj jest to miejsce, w którym dzielę się z Wami moją pasją do gotowania, szycia i fotografowania.

4 myśli na temat “Melasa czyli syrop buraczany”

  1. Trochę mylisz pojęcia – melasa to nie jest syrop buraczany. Melasa jest odpadem po rafinacji cukru, a syrop, to zagęszczony sok z buraków, tak jak syrop klonowy.

    1. Masz rację. Długo szukałam melasy, ale na próżno. Ciężko ją dostać i w grę wchodzą tylko sklepy ze zdrową żywnością w miastach większych niż moje.
      Jedynie co mogę od czasu do czasu kupić to właśnie wymieniony syrop w Lidlu. Nie do końca byłam pewno czy to jest to samo, chociaż skład jest podobny. Za bardzo się pospieszyłam – mój błąd i dziękuję za uwagę :)

      1. W niemieckim Lidlu, a również w Penny i Kauflandzie, dostępne są również syropy buraczane, bez domieszek innych składników (czyste) i raczej trudno je nazwać tanim odpowiednikiem miodu, bo cena syropu nie jest znacząco niższa od ceny miodu. A syrop ma konsystencję miodu właśnie. :-)

        Natomiast produkt w słoiku (jak ten na zdjęciu) to mieszanka syropu, ale również karmelu i niezdrowego (ponoć) syropu glukozowo-fruktozowego (plus parę innych dodatków). Przypomina częściowo skrystalizowany „dziki” miód. I tej „melasy” nie polecam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.