Mapa świata na ścianie – oryginalna dekoracja, którą Cię zaskoczy

Kluczem do stworzenia oryginalnej aranżacji wnętrza są dodatki. To właśnie dzięki nim nasz wystrój nabiera charakteru. Dzisiaj zaskoczymy Cię rozwiązaniem, które z pewnością przypomni Ci szkolne czasy. W centrum naszej uwagi znajdzie się bowiem geograficzny obraz. Mapa całego świata lub wybranego kontynentu nie będzie jednak przypominać typowej pomocy dydaktycznej. Wybierzemy wzory, które zadziwią Cię nowoczesnym podejściem do tematu lub zauroczą powrotem do odległej przeszłości. Czas wybrać się w podróż w poszukiwaniu najlepszej ozdoby do Twojego wnętrza.

fototapeta

Dlaczego akurat taki obraz? Mapa wydaje się być znakomitym pomysłem do szkolnej klasy lub pokoju dziecka, które chcemy zachęcić do nauki geografii. Czy będzie się jednak dobrze prezentować także w naszym salonie? Tym artykułem chcemy rozwiać wszelkie wątpliwości i pokazać, że to nie tylko oryginalne, ale także zachwycające rozwiązanie aranżacyjne. Bez względu na to, jaka estetyka panuje w naszym mieszkaniu, odpowiednio dobrany wzór sprawdzi się w każdej stylizacji. Usiądź wygodnie i zobacz, jakie propozycje przygotowaliśmy. Będzie coś dla miłośników stylu vintage, coś dla fanów minimalizmu, a także dla maluchów, które są zafascynowane otaczającą je rzeczywistością.

Autor- Sklep Myloview

Błyskawiczna podróż do przeszłości

Zaczniemy od ukłonu w stronę tych wszystkich, którzy uwielbiają antyki i estetykę retro. Jeśli zależy nam na uzupełnieniu aranżacji przedmiotem pochodzącym z dawnych czasów, to strzałem w dziesiątkę okaże się wybrany przez nas obraz. Mapa przypominająca dokument kartograficzny z okresu wielkich odkryć geograficznych, sprawi, że nasze wnętrze zyska unikalny detal. Czym charakteryzuje się takie przedstawienie? Jest ono wzbogacone ozdobnymi rycinami, podpisami wykaligrafowanymi piękną czcionką oraz zabytkowymi przyrządami mierniczymi. Taka mapa może ukazywać całą kulę ziemską lub wybrany przez nas kontynent. Jeśli dysponujemy przestronnym salonem, zdecydujmy się na nietypowe rozwiązanie w formie dyptyku lub tryptyku. Dwa lub trzy płótna, zawieszone obok siebie, stworzą rozbudowaną kompozycję, która doskonale będzie się prezentować w pokoju vintage.

Minimalizm na światowym poziomie

Współcześnie dużą popularnością cieszą się nowoczesne, oszczędne w wyrazie aranżacje. Kierujemy się zasadą słynnego architekta, Ludwiga Mies van der Rohe, która brzmi „less is more”. Zamiast wielu różnych sprzętów i bibelotów, stawiamy na pojedyncze egzemplarze, które odznaczają się unikalną formą. Właśnie w takim wystroju świetnie będzie się prezentował minimalistyczny obraz. Mapa wcale nie musi ukazywać rzek ani miast, krain geograficznych czy łańcuchów górskich. Wystarczy, że zaznaczymy kontury kontynentów, nadając im estetyczny wygląd. Taki wzór może przypominać kompozycję złożoną z komputerowych pikseli, geometrycznych figur lub kolorowych plam farby. Bardzo efektownie prezentują się także kontynenty w formie pospiesznie wykonanych szkiców o zakreskowanych wnętrzach. Minimalistyczny nie musi jednak oznaczać skromny. Jeśli chcemy ożywić stonowany salon, możemy sięgnąć po mapę w formie złotych kontynentów na czarnym tle. To proste, ale spektakularne rozwiązanie.

Modna typografia w nowym wydaniu

W ostatnich sezonach dużą popularnością cieszyły się plakaty z napisami – cytatami, motywującymi hasłami lub zabawnymi zwrotami. By jednak wprowadzić nieco urozmaicenia do tego trendu, postawiliśmy na nieco inną, typograficzną ozdobę. W centrum naszego zainteresowania znalazła się fototapeta. Mapa świata w takim wydaniu składa się z kolorowych nazw poszczególnych krajów, wpisanych w swoje granice. W związku z tym, że taki wzór powinien odznaczać się odpowiednią wielkością, by był czytelny, wybraliśmy właśnie fototapetę, a nie obraz. Takie przedstawienie, dzięki lekkiej, kolorowej formie, sprawdzi się nie tylko w salonie, ale także w pokoju nastolatka, który interesuje się podróżami, polityką lub obcymi kulturami.

Bajkowa mapa dla małych podróżników

Na samym końcu chcemy poświęcić trochę uwagi najmłodszym członkom rodziny. Dziecięcy pokój jest znakomitym polem do popisu dla naszej wyobraźni i kreatywności. Urządzając to miejsce, możemy puścić wodze fantazji i wyczarować zapierającą dech w piersiach aranżację, pełną kolorów i zabawnych akcentów. Tutaj również doskonale będzie się prezentować fototapeta. Mapa świata dla dzieci powinna odznaczać się jednak innymi właściwościami niż przedstawienia, które proponowaliśmy do salonu. Prym będą wiodły rysunkowe zwierzaki – lwy, pingwiny, małpy, papugi i wszelkie inne gatunki, jakie możemy znaleźć na poszczególnych kontynentach. Taka mapa będzie jednak nie tylko dekoracją przestrzeni. To także świetny sposób, by rozbudzić w dziecku ciekawość otaczającym go światem.

Aranżacja wnętrz nie lubi nudy. Sięgając po nietuzinkowe ozdoby możemy całkowicie zmienić dotychczasową, niewyróżniającą się niczym przestrzeń w stylowy i efektowny wystrój. Mapa świata na ścianie zaskoczy nie tylko domowników, ale także odwiedzających Cię gości, a kto wie, może zainspiruje Cię także do dalekich podróży?

Polecamy

16 komentarzy do wpisu „Ciasto szefowej

  1. Ja piec nie bardzo umiem, ale dzielimy się z mamą robotą przy pieczeniu na pół. Więc u mnie będą: sernik, makowiec, piernik, cappucino oraz mój wymysł biszkopt z masą czekoladową a na wierzch polewa z czekolady w której to polewie będą się pysznić rodzynki wcześniej moczone w alkoholu :) do tego oczywiście kilka rodzajów ciasteczek, szyszki no i nie może zabrknąć wafla :)

  2. Paula mam pytanie dotyczące Twoje biszkoptu – zawsze ubijasz całe jaja? Bo mnie mama nauczyła ostatnio że najpierw białka ubić z cukrem na sztywno a potem dodawać po 1 żółtku – ciasto wychodzi duże i puchate :)

    • Odkąd mam robota, który ma mieszadło o ruchu planetarnym ubijam całe. Po prostu wrzucam je i czekam :)
      Myślę, że metoda twojej mamy też jest dobra. Tak na prawdę, każda jest dobra, jeśli ciasto ładnie rośnie.

  3. U mnie to ciasto nazywa się -Balowe”. Wierzch lepiej posypać czekoladą-pycha.
    Ja bym tyle kakao nie sypała,jeśli tak to nie aż tyle.
    Przykład: spróbujcie zjeść łyżkę kakao podusicie się :)

    • Autorka bloga z którego zaczerpnęłam przepis napisała, że kakao (wiadomo, że gorzkie) przełamuje słodycz ciasta. I trudno mi się nie zgodzić.Kakao nie jest tak dużo jak się wydaje – jest świeżo posypane, a ciasto jedzone łyżeczka, nie da skutku jedzenia cynamonu:)
      Czekoladę często trę na wierzch ciasta, ale ostatnio był 3 Bit w tej wersji. U nas kakao się sprawdziło:)

    • Autorka bloga z którego zaczerpnęłam przepis napisała, że kakao (wiadomo, że gorzkie) przełamuje słodycz ciasta. I trudno mi się nie zgodzić.Kakao nie jest tak dużo jak się wydaje – jest świeżo posypane, a ciasto jedzone łyżeczka, nie da skutku jedzenia cynamonu:)
      Czekoladę często trę na wierzch ciasta, ale ostatnio był 3 Bit w tej wersji. U nas kakao się sprawdziło:)

  4. U mnie to ciasto nazywa się -Balowe”. Wierzch lepiej posypać czekoladą-pycha.
    Ja bym tyle kakao nie sypała,jeśli tak to nie aż tyle.
    Przykład: spróbujcie zjeść łyżkę kakao podusicie się :)

Dodaj komentarz