Kulinarne warsztaty w kuchni Winiary – 09.05.2012r.

Stało się! Zostałam wybrana do grona Przyjaciół Winiary. 9 maja odbyło się pierwsze spotkanie Blogerów – Przyjaciół. Warsztaty kulinarne odbyły się w Warszawie, w kuchni Winiary. Razem z 6 innymi blogerami miałam okazję gotować z Tomkiem Woźniakiem. Podczas kulinarnych eskapad, chętnie słuchaliśmy rad i wskazówek Szefa Kuchni Winiary – p. Jerzego Pasikowskiego.

Muszę przyznać, że na samym początku spotkania był stres i to nie tylko u mnie! Niby wszyscy spotkaliśmy się w tym miejscu, bo łączy nas pasja gotowania, ale zdenerwowanie zrobiło swoje. Energiczny i nieco ekscentryczny Tomek Woźniak szybko rozładował atmosferę już na samym początku. Razem z ochotnikami przygotował kilka swoich potraw:

  1. Truskawki z bitą śmietaną i bezami (przepis)
  2. Mrożoną herbatę z miętą (przepis)
  3. Surówka z zielonymi szparagami i kozim serem (przepis)
  4. Aromatyczny kuskus z kurczakiem (przepis)

W kolejnej części spotkania Tomek udzielił nam kilka wskazówek odnośnie fotografii. Gdy odłożyliśmy nasze lustrzanki mogliśmy przejść do kuchni i GOTOWAĆ!

Podzielono nas na 7 grup – w każdej jeden bloger oraz dwie osoby zatrudnione w Nestle. Pierwszy zadaniem było przygotować (wymieniony wyżej) kuskus z kurczakiem sugerując się przepisem Tomka. Jakże różne były interpretacje tego dania, ale muszę przyznać, że spróbowałam wszystkich i były pyszne.

Po tym zadaniu przyszedł czas na gotowanie dań innych blogerów. Łącznie przygotowano 7 dań. Najprzyjemniejsza okazała się degustacja naszych popisów kulinarnych. Na końcu otrzymaliśmy upominek od firmy Winiary. Strzałem w dziesiątkę  okazała się książka o fotografii kulinarnej, która przyda się w codziennych zmaganiach z aparatem.

Gdy wracałam do domu, myślałam już o kolejnym spotkaniu Przyjaciół Winiary. Nie mogę się już doczekać:))

 

Dla chcących więcej zapraszam do obejrzenia jedynej video-relacji ze spotkania w kuchni Winiary w Warszawie:

 

Autorką zdjęć w tym poście jest: Anna Soroka

 

2 komentarze do wpisu „Domowy sok Kubuś

  1. Byłem troszkę niepewnych co do zrobienia tego napoju. Ale
    gdy pomyślałem, że moja córka bardzo lubi pić soczki ze sklepów pełne
    konserwantów i innych dziwnych rzeczy postanowiłem go zrobić. Myślałem, że smak
    będzie nieciekawy, mocno zalatujący marchewką ale się myliłem. Soczek zrobiłem
    zgodnie z przepisem ale dałem ok. połowę cukru co w przepisie. Wyszedł bardzo
    dobry, fajnie zagęszczony zmiksowanymi owocami. Ponadto to fajna baza do
    rozbudowania przepisu o inne owoce.

    Pozdrawiam Rafał 

Dodaj komentarz