Home Kuchnia Desery Orzeźwiający koktajl z owoców leśnych

Orzeźwiający koktajl z owoców leśnych

2 min read
4
0

Koktajle mają to do siebie, że można je robić przez cały rok. Wszystko zależy od tego, jakie składniki mamy pod ręką o danej porze roku. Oczywiście najlepsze są koktajle przygotowane ze świeżych, lokalnych owoców i właśnie taki koktajl chciałabym Wam dzisiaj pokazać.

Nie mogło zabraknąć filmu :)

Składniki:

  • świeże maliny
  • truskawki
  • borówki amerykańskie lub jagody
  • 200g jogurtu greckiego
  • 1 łyżka melasy
  • liście mięty (świeże)

Koktajl z owoców leśnych – przygotowanie

Zanim wrzucicie wszystkie owoce do blendera, to proponuję zostawić sobie kilka z nich. Posłużą nam później do dekoracji koktajlu. :)

Listki mięty odrywamy od twardych łodyżek, dodajemy dwie łyżki jogurtu i słodzimy łyżką melasy. Jeżeli nie macie melasy, to z powodzeniem możecie zastąpić ją miodem nektarowym.

Miksujemy do momentu, aż wszystkie składniki dokładnie się wymieszają i połączą, a nasz smoothie nabierze jednolitego koloru.

Rozlewamy do szklanek, dekorujemy pozostawionymi owocami i gotowe! :)

Jestem bardzo ciekawa, jak często Wy robicie w domu takie koktajle? :)

Load More Related Articles
Load More By Paula Andrzejewska
Load More In Desery

4 komentarze

  1. Kinga Kornacka

    05/10/2013 at 20:58

    Mieć teraz w domu świeże borówki, truskawki czy maliny.. Oj, chciałoby się ;)

    Reply

    • jakpomasle

      jakpomasle

      06/10/2013 at 17:36

      oj, tak! Jeszcze 7 miesięcy :)

      Reply

  2. Natalia

    04/10/2013 at 16:37

    to bym mogła pić :) ja właśnie gotuję mięsko na jutrzejsze paszteciki :) wieczorem zmiele doprawie i polezakuje sobie do jutra :)

    Reply

  3. nathaliae

    04/10/2013 at 14:03

    Właśnie kilka dni temu robiłam taki koktajl, tyle że bez truskawek i mięty :)

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Check Also

„Włoska zupa weselna” – wersja na ostro

Kiedy pierwszy raz usłyszałam: „Włoska zupa weselna”, pomyślałam sobie, że to …