Strona główna Kuchnia Bruschetta palce lizać!

Bruschetta palce lizać!

2 minut czytania
9
0
bruschetta

bruschetta
Zdjęcie powyżej może być trochę mylące, bo chociaż widać na nim Jacka, to ja zrobiłam opisywane dzisiaj bruschetty. Czasem tak po prostu jest, że przychodzą znajomi, trzeba zająć się wieloma rzeczami i nie wiadomo w co ręce włożyć. W takich sytuacjach przerzucam na mojego męża te bardziej uciążliwe zadania. A co! W końcu od czegoś są ci mężczyźni! ;)

Niezbędne składniki

  • Bagietka
  • kilka pomidorów
  • oliwa z oliwek
  • zielone oliwki
  • ser żółty
  • sól
  • pieprz
  • zioła prowansalskie

Jak zrobić bruschetty

Przygotowanie tej przekąski jest dziecinnie łatwe. Zaczynamy oczywiście od pokrojenia na kawałki pomidorów oraz oliwek. Warzywa wrzucamy do miski, dodajemy sól, pieprz i zioła prowansalskie.

Ser żółty ścieramy na tarce o najmniejszych oczkach.

Bagietki kroimy na kromki i polewamy oliwą z oliwek, a następnie „podsmażamy” je na rozgrzanej patelni. Chodzi o to, aby się zarumieniły i zrobiły chrupkie.

Gdy bagietki zrobią się rumiane układamy na nich pomidory, oliwki i całość posypujemy serem żółtym.

Tak przygotowane bagietki wkładamy na 10 minut do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni Celsjusza. Gotowe!

A teraz pytanie do wszystkich Pań. Jak często korzystacie w kuchni z pomocy swoich mężczyzn i jakie zadania im zwykle przydzielacie? :)

bruschetta

bruschetta

bruschetta

bruschetta

  • pasta oliwkowa do kanapek

    Tartinki czyli pasta oliwkowa do kanapek!

    Dzisiejszy wpis jest inspirowany podróżą do Turcji. Otóż, oliwki są tam uprawiane na dużą …
Wczytaj więcej podobnych artykułów
Load More By Paula Andrzejewska
Load More In Kuchnia

9 komentarzy

  1. Natalia

    25/11/2013 w 21:02

    a czy do tego jedzonka mozna dodac cos innego zamiast oliwek?

    Odpowiedz

    • Jacek Andrzejewski

      26/11/2013 w 11:05

      Nie wiem, czy to będzie jeszcze prawdziwa bruschetta, ale ja chętnie bym dodał tam np. lekko podsmażone pieczarki z cebulką :)

      Odpowiedz

  2. Natalia

    25/11/2013 w 21:00

    ja swojego proszę o starcie sera na tarce albo obranie jajek :)

    Odpowiedz

  3. www.martawkuchni.blog.pl

    25/11/2013 w 10:47

    to jest to! pyszności:)

    Odpowiedz

  4. paula p

    22/11/2013 w 18:03

    Ser żółty? Nie, spróbuj z mozarella-pycha :)

    Odpowiedz

  5. nathaliae

    22/11/2013 w 12:44

    P.S. Zapomniałam napisać przed świętami dla wszystkich którzy jeszcze tego cuda nie odkryli (ja zrobiłam to dopiero w zeszłym roku). Serdecznie polecam !

    http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://www.tortownia.pl/src/art/duze/bm_mak_mielony.jpg&imgrefurl=http://www.tortownia.pl/sklep,1024,90,BackMit,Mak_mielony.html&h=500&w=500&sz=61&tbnid=Qw9p4XbAEuVPyM:&tbnh=90&tbnw=90&zoom=1&usg=__ATYYB7T6Sr4JVosiyvhdvtD8r2M=&docid=7f5ewrzq-rb0YM&sa=X&ei=MTWPUtasLsG64ATh1oGwBQ&ved=0CC4Q9QEwAA

    bez problemu, bez mielenia a i smak milion razy lepszy niż ten z puszki ;)

    Odpowiedz

  6. nathaliae

    22/11/2013 w 12:42

    Niestety rzadko ponieważ mój po pierwsze nie lubi gotować po drugi wyznaję zasadę ścisłego podziału obowiązków: kuchnia jest Twoja a ja pójdę przybić gwóźdź. ;)
    Ale zdarza mi się poprosić go o pomoc przy mieleniu sera lub maku bo elektryczna maszynka jest nadal tylko na liście rzeczy do kupienia. ;)

    Odpowiedz

    • Jacek Andrzejewski

      26/11/2013 w 11:06

      Chociaż mam dwie lewe ręce do majsterkowania, to chyba wolałbym przybić gwoździa ;)

      Odpowiedz

      • nathaliae

        27/11/2013 w 13:09

        Heh ;) podobnie jest u mnie dlatego jak widać kupuje mak mielony a ser najczęściej w wiaderku, niestety (?).

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czytaj rownież

Nie mów tego głośno: „Żywność to sama chemia” cz.1

W ostatnim moim poście padło sformułowanie „żywność to sama chemia”. Ta fraza już chyba na…