Kotlety ryżowe na parze. Niby zwykły kotlet, a jednak coś nowego.

Szukałam ostatnio nowego sposobu na przygotowanie smacznych, ale jednak trochę nudnych, kotletów mielonych. Przypomniałam sobie, że ktoś swego czasu zachwalał kotlety mielone z ryżem. Skoro mają być takie dobre, to muszę koniecznie spróbować. Jak to u mnie bywa, od pomysłu do realizacji wiedzie krótka droga. Dzisiaj z dumą prezentuję mój przepis na kotlety mielone z ryżem, gotowane na parze.

Właśnie, gotowanie na parze. Ostatnio zwariowałam na tej techniki gotowania, więc również moje mielone przygotowałam w ten sposób. Dzięki temu danie jest „lżejsze”, a do tego mniej kaloryczne. Jest to także miła odmiana od typowych mielonych smażonych w oleju. Koniecznie musicie tego spróbować! :)

Sos z torebki!?

Tak, użyłam gotowego sosu z torebki. Pewnie zaraz posypią się na mnie gromy, że to zbrodnia, bo blogerka kulinarna powinna od podstaw przygotowywać sosy do swoich potraw. Ja jestem innego zdania. Oczywiście sosy własnej roboty są pyszne i często nie da się ich zastąpić gotowcem. Są jednak takie sytuacje, gdy możemy sobie ułatwić życie korzystając z sosu z torebki.

W tym przypadku taki sos w sam raz pasował do mojego dania. Chyba bezpowrotnie minęły czasy, gdy sos z torebki w smaku przypominał wszystko, tylko nie sos…

Składniki:

  • 0,5 kg mięsa mielonego z szynki wieprzowej
  • 1 torebka ugotowanego ryżu (paraboiled)
  • pół zielonej papryki
  • pół łyżeczki soli
  • pół łyżeczki czarnego pieprzu
  • pół łyżeczki czarnuszki
  • pół łyżeczki suszonego oregano
  • 1 jajko
  • sos pieczeniowy jasny + 300 ml wody

kotlety mielone na parze

Jak zrobić kotlety mielone z ryżem?

  1. Ugotowany ryż odcedź i ostudź.
  2. Paprykę umyj i pokrój w kostkę.
  3. Do miski przełóż mięso, dodaj pozostałe składniki i zamieszaj ręką do uzyskania gładkiej masy.
  4. Porcję wielkości małej mandarynki roluj w dłoniach i lekko spłaszcz.
  5. Kotlety układaj w naczyniu przeznaczonym do gotowania na parze. Czas gotowania na parze – 25 minut.
  6. Sos wymieszaj z zimną wodą, a następnie doprowadź do wrzenia i gotuj przez 3 minuty co jakiś czas mieszając.

Tak przygotowane kotlety najlepiej smakują w zestawie z młodymi ziemniakami, o które łatwo o tej porze roku. Dodatek sosu pieczeniowego fajnie urozmaica smak i aromat tego dania. Całość świetnie się ze sobą komponuje i świetnie smakuje. Polecam! :)

To mój pomysł na to, aby zrobić kotlety mielone trochę inaczej, może bardziej dietetycznie, może bardziej nowocześnie. Jeżeli macie inne sprawdzone przepisy na mielone, to koniecznie dajcie znać w komentarzach.

Jestem bardzo ciekawa, jakie jest Wasze zdanie na temat gotowych sosów w torebkach? Używać, czy nie używać?

kotlety mielone z ryżem

10 komentarzy do wpisu „Kruche ciasteczka z marmoladą

  1. Te ciastka to mistrzostwo świata!! Są przepyszne dzisiaj piekłam je z 5cio letnim synkiem. Przełożone domowym dżemem z malin znikły w 15min :) Dziękuje za ten przepis i polecam:)

  2. Te ciastka to mistrzostwo świata!! Są przepyszne dzisiaj piekłam je z 5cio letnim synkiem. Przełożone domowym dżemem z malin znikły w 15min :) Dziękuje za ten przepis i polecam:)

  3. to dobry pomysł! w takim razie przełożę je tuż przed świętami a dziś zacznę wypieki :) dziękuję bardzo i wesołych świąt :)

  4. jak myślisz przez jaki okres czasu są one do spożycia? chcę zrobić takie ciasteczka na święta . . . dlatego zastanawiam się ile mogą poleżeć… z tydzień spokojnie?

    • Hmm… Myślę, że aby nie zaczęły pleśnieć to tydzień – półtora powinny leżeć, chociaż swoją drogą w sklepach są czasem takie ciastka z marmoladą dostępne i leżą dłużej. Myślę, że od dziś do końca świąt spokojnie powinny poleżeć. Moje poleżały tylko 3 dni, bo zostały zjedzone.
      Albo teraz upiecz ciasteczka, a przełóż je za kilka dni. Ciastka miękną już w kilka godzin.
      Mam nadzieję, że pomogłam:)

Dodaj komentarz