Home Jacek Po Maśle Spotkanie i warsztaty dla Przyjaciół Winiary

Spotkanie i warsztaty dla Przyjaciół Winiary

7 min read
4
0

W piątek 15 marca mieliśmy wielką przyjemność uczestniczyć w ostatnich już warsztatach zorganizowanych przez markę Winiary dla blogerów biorących udział w programie Przyjaciele Winiary. Było to ostatnie spotkanie z cyklu, na którym między innymi podsumowywano cały ostatni rok wspólnej pracy. Tym razem Winiary zaskoczyło wsyzstkich i zamiast warsztatów kulinarnych zorganizowało warsztaty plastyczne, a konkretnie warsztaty scrapbookingu.

Wszyscy uczestnicy z pomocą Pań Animatorek, mieli okazję zrobić swoje własne przepiśniki. Chyba nie ja jeden zastanawiałem się czym są owe przepiśniki. Okazało się, że to nic innego, jak notatniki na przepisy kulinarne. Ot i cała tajemnica ;)

warsztaty

Gdy wszyscy zabrali się do pracy, ja chwyciłem za aparat i zacząłem robić zdjęcia. Jakoś nie mam zacięcia do prac ręcznych i plastycznych, więc wolałem skupić się na fotografowaniu. Poza tym, dać mi nożyczki, to jak dać małpie brzytwę – lepiej tego nie robić.

warsztaty
warsztaty

Proces przygotowania przepiśnika nie był specjalnie skomplikowany, ale połączenie tych wszystkich elementów w jedną całość zabrało trochę czasu. Wycinanie, klejenie, szycie, bindowanie. No trochę tego było, ale fekt końcowy był bardzo fajny.

przepiśnik

A oto gotowy przepiśnik. Na pewno będzie z tego miła i praktyczna pamiątka, bo przecież będziemy mogli zapisać w nim najciekawsze przepisy. Przy tej okazji polecam zwrócić uwagę na sukienkę, którą miała na sobie Paula. Sukienkę, którą widzicie na zdjęciu, Paula uszyła samodzielnie i już niedługo będziecie mogli ją zobaczyć na blogu, w całej okazałości.

babeczka

Ponieważ nie miałem w tym dniu za wiele do roboty, to zająłem się tym, co robię najlepiej – czyli jedzeniem. Zjadłem m.in. taką oto pyszną babeczkę! Tak naprawdę, to zjadłem kilka babeczek, każda inna. Kto nie skosztował, niech żałuje ;)

warsztaty

Ważnym punktem programu był pokaz kulinarny pierwszoligowego szefa kuchni – Pana Jerzego Pasikowskiego. Pan Jerzy pokazał nam jak przygotować zupę borowikową ze szpinakiem. Zupa była tak dobra, że nie zdążyłem zrobić jej zdjęcia, tylko od razu zabrałem się do jedzenia. Zupa w smaku była podobna do szczawiowej, ale na pierwszy plan wybijały się oczywiście borowiki.

Warto wspomnieć, że zupa była z dodatkiem śmietanki, ale Pan Jerzy polecił przygotowywać ją z pokruszonym serem twarogowym.

warsztaty_drugie

Później Pan Jerzy jednocześnie pokazywał i przygotowywał halibuta w sosie holenderskim, z ziemniakami un gratin, w zestawie z cykorią gotowaną w winie. Widocznie mój zmysł smaku nie jest tak wyrafinowany, jak innych osób zebranych na sali, ponieważ to danie mi nie smakowało. O ile halibut i ziemniaki były nawet niezłe, to cykorii nie byłem w stanie przełknąć. No nie dało się…

Oczywiście nie zmienia to faktu, że bardzo doceniam kunszt i umiejętności Pana Jerzego. Już nie raz miałem możliwość spróbowania dań przygotowanych przez niego i były naprawdę wyśmienite. Niestety, tym razem przygotowana potrawa nie trafiła w mój gust.

warsztaty_palnik2

Na koniec podano deser – krem brulee z owocami. Jak widać na zdjęciu powyżej, krem był z karmelizowanym brązowym cukrem. Deser pierwsza klasa. Zacząłem się zastanawiać, czy nie kupić palnika, aby przygotować sobie z Paulą taki krem we własnej kuchni.

krem brule

I to by było na tyle. Spotkanie trwało kilka godzin, ale czas szybko minął i trzeba było wracać do domu. Na koniec jeszcze podziękowania i pozdrowienia.

Podziękowania składamy dla Kasi Grzesiuk, bez której nie byłoby tego wszystkiego. Mamy nadzieję, że jeszcze nie raz się spotkamy :)

A pozdrowienia przesyłamy Marcie Pękalskiej oraz oczywiście Kasi. Do zobaczenia na kolejnych spotkaniach i warsztatach!

Load More Related Articles
Load More By Jacek Andrzejewski
Load More In Jacek Po Maśle

4 komentarze

  1. Ela Stokrotka

    16/07/2013 at 18:06

    Super warsztaty :)

    Reply

  2. […] sukienka Baby Doll. Kreacja powstała już dawno, bo w lutym tego roku. Miałam ją na ostatnich warsztatach Winiary w Warszawie (zdjęcie poniżej). Nie było sposobności zrobić więcej zdjęć, bo byliśmy […]

    Reply

  3. Marta Pękalska

    18/03/2013 at 13:57

    Ciekawe warsztaty z pysznymi babeczkami :D

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Check Also

Pieczona kaczka po azjatycku z makaronem

Nie wiem, czy wiecie, ale drób w Polsce to jedno z najpopularniejszych mięs. W naszym domu…