Domowe sezamki

Sezamki domowe… Mmmm. Smak dzieciństwa.  Smakują dużo lepiej niż sklepowe, a jaka satysfakcja…
Wspaniała propozycja na zdrową i pyszną przekąskę. Odradzam tylko osobom odchudzającym się.

Składniki:
200 g sezamu
200 g cukru
1 łyżka wody
1 łyżka miodu upłynnionego

Sezamki szybko się robi. Dosłownie! Trzeba się uwijać z robotą, bo albo się przypali, albo zastygnie, ale warto się poświęcić.
Sezam prażymy na patelni, aż się ładnie zarumieni, po czym przesypujemy do miseczki. W średnim garnku palimy cukier: do cukru dodać wodę i pilnować, na początku nie mieszać. Jak zacznie się rumienić, można pomieszać. Cukier należy pilnować aby się nie przypalił. Nie można wyjść do pokoju nawet na chwilę. Jak pierwszy raz robiłam sezamki, niestety o tym nie wiedziałam. Wyszłam na chwilę, a jak wróciłam kuchnia była pełna dymu. Cukier się spalił.
Jak już sie ładnie zrumieni dodać miód, zestawić z ognia i szybko mieszać drewnianą lub bambusową łyżką. Wsypać sezam i wymieszać dokładnie. Masę rozsmarować na papierze do pieczenia, przykryć drugim arkuszem i wałkować jak najcieniej. Papier oderwać od razu po wałkowaniu i rozcinać na wąskie paski.

1 komentarz do wpisu “Galaretki jak arbuzy

  1. Świetny pomysł! Na pewno pewnego dnia spróbuję :) Zapraszam na mój skromny blog Kuchnia na antypodach :)

Dodaj komentarz