Ciasta bez pieczenia – Torcik Królowej

ciasta bez pieczenia

To już druga propozycja ciasta bez pieczenia z serii „Pomysł na…” od Winiary, którą będę testowała na blogu. W tym miejscu przypominam tym wszystkim, którzy przegapili poprzedni test, że już wcześniej przygotowywałam jabłecznik pod chmurką.

Ciasto jakie dzisiaj zrobię i opiszę nazywa się Torcik Królowej. Nie mam zielonego pojęcia skąd wywodzi się jego nazwa, ale może nawiązuje do jakiegoś innego istniejącego ciasta lub tortu. Cechą charakterustyczną opisywanego ciasta jest krem o smaku ajerkoniaku.

Sam torcik składa się z 3 warstw herbatników przekładanych kremem. Ja w swoim użyłam pełnoziarnistych i wystarczyło mi 1 opakowanie na okrągłą tortownicę. Wierzch torcika dekorujeny pianką przygotowaną na podstawie gotowej saszetki z dodatkiem mleka. Według przepisu na opakowaniu do ciasta należy dodać jedynie rodzynki, ale ja lubię świeże owoce i dlatego pokusiłam się o kawałki banana na wierzch. Świetnie uzupełniają smak ajerkoniakowej masy.

Składniki naszego ciasta bez pieczenia

  • Pomysł na…
  • 400 g herbatników
  • 700 ml mleka
  • 200 g masła (dla mnie to zdecydowanie za dużo i dałam niecałe 100 g)
  • 200 g rodzynek
  • 5 łyżek cukru

Ciasto bez pieczenia – to proste!

Sposób przygotowania tego ciasta bez pieczenia jest bardzo dokładnie (krok po kroku) opisany na opakowaniu. Tak naprawdę to sprowadza się on do wymieszania zawartości poszczególnych torebek z pozostałymi składnikami, czyli mlekiem, masłem i cukrem. Gotową masę przekładamy pomiędzy warstwami herbatników. Górę ciasta dekorujemy pianką i bananami. Volia, gotowe.

torcik królowej winiary

Zalety ciasta bez pieczenia i moje ogólne wrażenia

Ciasto przygotowane na bazie torebki „Pomysł na” jest bardzo smaczne, a przy tym naprawdę łatwe w wykonaniu. Znam wiele osób, które nie potrafią piec albo po prostu bardzo tego nie lubią. Myślę, że taka propozycja od Winiar byłaby dla nich idealnym rozwiązaniem.

Wydaje mi się, że nawet mój mąż Jacek, który nie ma zielonego pojęcia na temat pieczenia ciast i tortów bez trudu poradziłby sobie z przygotowaniem Torcika Królowej. Potrzeba na to 2,5 do 3 godzin i gotowe.

Przede mną jest jeszcze ostatnia propozycja ciasta bez pieczenia od Winiar, a następnie podsumowanie. Śledźcie wpisy na bieżąco.

14 komentarzy do wpisu „Maślane ciasteczka i domowy Lemon Curd

    • Oczywiście, że zapomniałam napisać. Cała ja:)
      Jajko należy dodać w trakcie ubijania. Wpis poprawiony. Przepraszam za roztargnienie i dziękuję.

  1. Jaką ilość jajek należy dodać do lemon curd? W liście składników jest 1 jajko, w przepisie 2. Zapewne do tej ilości cytryn 2?

    • Tak, zgadza się. 2 jaja należy dodać. Z jednego też by wyszło, ale bardziej rzadkie. Jaja (żółtko) zagęszczają nasz „krem”. Dziękuję za sprytne oko, już poprawiłam.

  2. Ciastka są super. Postanowiłem zrobić jako pierwsze w tym roku. Wyszły świetnie. Masy cytrynowej zostało jeszcze na co najmniej trzy porcje ;) a zrobiłem z dwóch cytryn. Na zdjęciu moje „dzieło”.
    A teraz zabieram się do półkruchych…

  3. Pychota , choć bardzo słodka jak dla mnie :) Zrobiłam je z dzemem truskawkowym i z masłem czekoladowym :) Dodaje przepis do mojego notesika :)

    • Co prawda użyłam dużych cytryn i wyciskarki elektrycznej, a wyszła mi niepełna szklanka 250. Napisałam, że 300 ml ponieważ myślałam, że taka jest pojemność tej szklanki.
      Błąd poprawiony:)

  4. Zrobiłam dzisiaj :) smaczne, chociaż spodziewałam się czegoś lepszego ;P robiłam też z marmoladą, również sà smaczne :) pozdrawiam!

  5. dzis je zrobilam, wyszly super. sprobowalam tez „nadzienia” pomaranczowego, tez super jak ktos lubi slodkie :)  jedyny felel jaki mialam to, to hmmm po wsadzeniu do piekarnika mi sie posklejaly wszystkie bo tak urosly :) wiec duzo miejsca potrzebuja:)  supi jeszcze raz bardzo dobre ciasteczka

Dodaj komentarz