Chleb razowy z żurawiną

chleb razowy

Wczoraj wieczorem pogoda była typowa jak na listopad. Mgła, w powietrzu,czuć było mróz i dym z pieców okolicznych domów. Jednym słowem, żal kota wypuścić, nie mówiąc już o tym, żeby samemu nos wychylić z ciepłego przybytku. Tak się złożyło, że skończył nam się chleb razowy, a w związku z tym nawiązała się taka rozmowa:

[Mąż] – Kochanie, idź do sklepu, bo nie mamy chleba.
[Ja] – Dobrze kochanie.

Chleb razowy – niespodzianka

Mąż oddalił się w czeluściach piwnicy, zajęty bardzo. Ja tymczasem, wyjrzałam za okno i bardzo zniechęcona, nie ruszyłam się z domu ani o krok. Przypomniało mi się, że posiadam jeszcze jedno opakowania chleba w proszku z Lidla. Wystarczy dodać wodę, wymieszać i wstawić do piekarnika. Tak też uczyniłam. Wzbogaciłam mój chlebek jedynie o garść żurawiny. 2 bochenki chleba piekły się około 45 minut.

Gdy mąż wrócił, poinformowałam go, że w sklepie nie byłam, tylko z lenistwa upiekłam własny chleb. Był naprawdę zaskoczony i nie mógł uwierzyć własnym oczom. Upieczony przeze mnie chleb razowy był mięciutki i smaczny. A jego zapach rozchodził się po całym domu.

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam smak chleba domowej roboty. Jest on zupełnie różny od tego, który zazwyczaj kupujemy w sklepach. Niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju, po prostu świetny.

chleb razowy

Paula Andrzejewska

Autor: Paula Andrzejewska

Chociaż Jak Po Maśle miał być tylko blogiem kulinarnym, to bardzo szybko stał się czymś więcej. Dzisiaj jest to miejsce, w którym dzielę się z Wami moją pasją do gotowania, szycia i fotografowania.

2 myśli na temat “Chleb razowy z żurawiną”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.