Pudding z krówką

Rzadko robię desery, wolę piec ciasta i kruche ciasteczka. Tym razem miałam ochotę na coś szybkiego i smacznego, a że mój mąż jest fanem budyniu to przygotowałam ten oto pudding. W swoich zapasach miałam budyń Dr.Oetkera. Zdziwiłam się, bo na opakowaniu był inny sposób przygotowania niż zazwyczaj.

Zawsze robiłam tak: z litra mleka odlewałam szklankę i mieszałam z proszkiem budyniowym, reszta musiała się zagotować i dopiero można było połączyć obie fazy energicznie mieszając.

Tym razem było prościej: 0,5 l mleka należy zagotować, odstawić na 1-2 minuty, a następnie wsypać proszek budyniowy i dokładnie wymieszać trzepaczką.

Budyń wyszedł aksamitny i kremowy, a przede wszystkim bez grudek! Nie trzeba nawet dodawać cukru.

Do deseru dodałam kilka mrożonych malin deserowych, po jednym biszkopcie oraz 1 krówce.

I pyszny i łatwy deser gotowy w 8 minut!

Moja opinia: zdrowo, słodko i szybko. Smacznego:)

Babeczki z konfiturą jagodową

Ostatnio każde ciasto jakie zrobię znika w ciągu jednego popołudnia. Tak się złożyło wczoraj, że w kuchni nie było ani jednego batonika czy ciasteczka, a głód słodyczy narastał… Wtedy przypomniało mi się, że paczka od Dr.Oetkera jeszcze się nie wyczerpała i zostały mi do wypróbowania ciasta w proszku. Na pierwszy ogień poszły Babeczki z konfiturą jagodową Dr.Oetker.

Czas jaki upłynął od otworzenia pudełka z mieszanką do ciasta a ugryzieniem pysznej babeczki to tylko 30 minut! To mniej niż dojechać do sklepu i wrócić. Kolejną zaleta babeczek jest prostota wykonania oraz podstawowe składniki, które zawsze mamy w lodówce – 100 ml mleka, 2 jajka oraz 50 ml oleju.

Po otworzeniu pudełka wyjęłam papierowe papilotki okazało się, że są wykrzywione i nie mają okrągłego kształtu jak typowa muffina. Jak się okazało później, mojej obawy były bezpodstawne, ponieważ foremki wypełnione ciastem podczas pieczenia od razu się wyrównały.

Po upieczeniu babeczek należy je posypać cukrem pudrem. Na opakowaniu była informacja aby zrobić to jak ostygną, ale kto by czekał tyle czasu:)))

Babeczki były pyszne. Zdecydowaną ich zaleta było to, że były niewiarygodnie puszyste i pulchne. Konfitura jagodowa również niczego sobie, ale warto dodać do niej po kilka prawdziwych jagód. Podsumowując warto mieć w domu takie pudełko z babeczkami w proszku. Na pewno przyda się kiedy wpadną niezapowiedziani goście czy znów usłyszycie „nie ma nic słodkiego w domu”. Chociaż lubię moje własne muffiny, to z pewnością kupię taki „zestaw ratunkowy” w postaci babeczek do błyskawicznego wykonania w 30 minut.

Amoniaczki czyli pulchne i rozpływające się w ustach ciasteczka

 

Przechadzając między sklepowymi półkami spotkałam amoniak czyli kwaśny węglan amonu z przepisem na odwrocie na Amoniaczki. Niegdyś używałam tego spulchniacza do ciasta podobnego do miodownika: „Placek po żydowsku”, którego już kilka lat nie robiłam, a jeśli zrobię to oczywiście wam pokażę. Amoniak ma ostry i nieprzyjemny zapach, który „kuje” w nos i oczy, to można mu to wypaczyć, ponieważ wspaniale spulchnia kruche ciasto. Czytając fora internetowe często spotykałam się z opiniami, że znacie Amoniaczki „bo babcia piekła”. Moja akurat nie piekła albo nazywała je inaczej, mimo wszystko postanowiłam wypróbować przepis. Innym powodem dla którego zrobiłam te ciasteczka było to, że zawsze lubię mieć jakieś ciastka w domu, a takie ciasteczka długo poleżą.

Składniki:

  • 500 g mąki
  • 100 g margaryny
  • 150 g cukru
  • pół szklanki mleka
  • 2 jajka
  • sól
  • 2 łyżeczki amoniaku
  • cukier waniliowy Dr. Oetker
  • cukier puder do posypania

Przepis pochodzi z opakowania amoniaku Appetita Domowe Sekrety.

Margarynę utrzeć z cukrem, dodać jajka, odrobinę soli, cukier waniliowy, amoniak rozpuszczony w ciepłym mleku i mąkę. Polecam cukier waniliowy od Dr.Oetkera. Dostałam od nich opakowanie XXL. Cukier ma to do siebie, że wietrzeje więc należy zużyć całą torebkę albo zamknąć szczelnie. Dr.Oetker zaproponował tą drugą opcję i wstawił do opakowania zamknięcie strunowe, a opakowanie zawiera aż 43 g produktu.

Ciasto wyrobić i pozostawić w chłodnym miejscu na godzinę. Następnie schłodzone ciasto wałkować na grubość około 5 mm i wykrawać foremkami ciasteczka. Ciastka ułożyć na posmarowanej blasze i piec na jasnozłoty kolor w temperaturze około 200 stopni C. Wystudzone posypać cukrem pudrem.

Moja opinia o Amoniaczkach? Nie spodziewałam się, że będą takie pulchne prawie jak ciasto krucho-drożdzowe. Sądziłam, że będą jak kruche ciasteczka.  Myślę, że wspaniale smakowałyby z marmoladą, podobnie do sklepowych. Na pewno zrobię jej jeszcze nie raz. Polecam.

Tort waniliowow-wiśniowy z rumem na rocznicę ślubu (dużo zdjęć)

 

Zrobienie tortu to nie lada sztuka. Kilka razy zdarzyło mi się, że ciasto po prostu nie wyszło. Najważniejszą rzeczą jest puszysty biszkopt oraz dobrze ubita masa. Tort oprócz tego, że musi być ładny ma być również smaczny.

Od dawna mieliśmy wszyscy ochotę na tort i gdy tylko zbliżała się okazja opracowałam własny przepis. Tak powstał tort waniliowo – wiśniowy z okazji naszej rocznicy ślubu.

Składniki:

Biszkopt – na tortownicę Ø 24 cm

 

  • 6 jajek
  • 300 g mąki pszennej
  • 300 g cukru pudru
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • 1/3 szklanki wody
  • 1/3 szklanki oleju
  • torebka cukru wanilinowego

Masa 1

  • 600 ml mleka
  • 2 budynie
  • 200 g masła lub margaryny
  • 3 łyżki cukru
  • kilka kropel aromatu rumowego
  • łyżka ciemnego rumu

Masa 2

  •  300 ml śmietany 30%
  • 0,5 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżeczki żelatyny

Dodatki:

  • wiśnie drylowane (mogą być mrożone)
  • marmolada lub dżem owocowy
  • ryż preparowany
  • polewa gorzka Dr.Oetker
  • ażurki czekoladowe Dr.Oetker
  • perełki srebrne Dr.Oetker
  • kilka truskawek

Do nasączenia:

  • 1/4 szklanki spirytusy
  • 1/4 szklanki wody

Biszkopt:

Najpierw przygotowujemy puszysty biszkopt. Żółtka oddzielić od białek i utrzeć z cukrem pudrem na puszystą masę, mąką wymieszać z proszkiem do pieczenia. Następnie ciągle ucierając dodać po łyżce oleju, wody i mąki aż do wyczerpania składników. Między czasie ubić białka ze szczyptą soli i dodać do masy z żółtek, wymieszać delikatnie drewniana łyżką i przełożyć do tortownicy. Dno tortownicy posmarować wcześniej tłuszczem i posypać bułka tartą. Uwaga – nie smarujemy boków tortownicy aby ciasto po upieczeniu było „równe”. Piekarnik rozgrzać wcześniej do 170 stopni C. Biszkopt piec około 40 minut – do suchego patyczka. Po upieczeniu od razu wyjąć z piekarnika i formy, zostawić na bawełnianej ściereczce aby odparowało. Po ostudzeniu przekroić na 3 części. Spirytus wymieszać z wodą i skropić każdą część ciasta.

Masa 1:

2 budynie ugotować na 600 ml mleka z dodatkiem cukru, ostudzić. Masło lub margarynę rozetrzeć w misce kulą lub mikserem. Ważne jest aby tłuszcz był puszysty, w przeciwnym razie masa się nie uda. Ja ucierałam mikserem około 10 minut. Po tym czasie dodajemy po łyżce budyniu cały czas ucierając, między czasie dodałam łyżkę rumu. Gotową masę schłodzić w lodówce.

 Masa 2:

Trzeba pamiętać, że śmietanę 30% kupujemy w sklepie, gdzie nie leży ona w chłodziarce, dlatego trzeba ją porządnie schłodzić przed ubiciem w lodówce lub zamrażarce. Pod koniec ubijania dodać cukier puder i rozpuszczoną w małej ilości wody żelatynę.

Przekładanie:

Pierwszy placek posmarować cienką warstwą marmolady, a następnie wyłożyć połowę masy 1 i przykryć kolejnym plackiem. Na to wyłożyć ubitą śmietanę 30% i powciskać połówki wiśni. Położyć kolejny placek i wyłożyć pozostałą masę 1. Boki tortu obłożyć ryżem preparowanym. Na wierzchu napisałam ciepła polewą napis. Ozdobić truskawkami polanymi czekoladą, perełkami i ażurkami od Dr.Oetkera. Tort przechowywać w chłodnym miejscu.

Tort był pyszny! Pod koniec czerwca czeka mnie kolejna okazja do upieczenia tortu. Czekajcie cierpliwie na wpis:)

Babeczki z polewą ajerkoniakową

Co zrobić, gdy mąż ciągle narzeka, że nie ma w domu niczego słodkiego? Polecam babeczki z polewą ajerkoniakową, które nie tylko ładnie wyglądają, ale jednocześnie świetnie smakują. Do tej pory robiłam muffinki standardowe, które opisałem wcześniej na blogu, ale tym razem chciałam trochę poszaleć. Mój wybór padł na muffinki z polewą, dzięki czemu miałam też okazję do wypróbowania nowych dodatków do ciast.

Składniki:

  • pół kostka margaryny lub masła
  • 2 szlanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • cukier wanilinowy
  • 5 kostek czekolady
  • pół opakowania rodzynek
  • 10 migdałów
  • polewa ajerkoniakowa (Dr.Oetker)
  • 1 szklanka mleka

Do zdobienia:

  • posypka czekoladowa Dr.Oetker
  • perełki srebrne Dr.Oetker
  • motylki cukrowe Dr.Oetker

pisaki cukrowe do ciastek

Babeczki z polewą ajerkoniakową – sposób przygotowania

Tłuszcz rozpuszczamy i mieszamy z pozostałymi składnikami, na koniec dodajemy posiekane migdały, czekoladę i rodzynki, delikatnie wymieszać i napełnić papierowe kokilki.

ciasto na muffinki

masa na muffinki

ciasto na mufiny

Piekarnik nagrzać do 200 stopni, ciasteczka piec ok 15 minut.

muffiny z czekoladą

Polewę namoczyć w gorącej wodzie, polewać babeczki i ostudzić.

muffinki z polewą

Pierwszy raz używałam pisaków cukrowych. W pudełku są 4 kolory pisaków. Po wyjęciu z opakowania trzeba je chwilę ugniatać w dłoni lub włożyć na chwilę do ciepłej wody, wtedy masa cukrowa z tubek robi się miękka i łatwo się ją aplikuje. Z pisaków wychodzi cienka niteczka masy cukrowej, która zasycha na ciastku, a to dobrze bo wzór jest twardy i trwały. Dzięki pisakom w dowolny sposób możemy ozdobić każde ciasteczko, możemy stworzyć dowolny napis. Chociaż nie mam dzieci, to uważam że takie pisaki są po prostu dla nich stworzone. Zachęcone dzieciaki chętnie pomagają w kuchni, a mając do dyspozycji takie pisaki jestem pewna, że byłby zachwycone. W pewnym momencie sama poczułam się jak dziecko:)

Chciałam zwrócić uwagę na srebrne perełki. Otóż kiedyś przy okazji jakiegoś wesela wraz z kawałkiem tortu miałam okazję spróbować podobnych srebrnych kulek. Niestety, okazały się twarde jak kamyki i więcej ich nie jadłam. Spodziewałam się, że te od Dr.Oetkera będą podobne. Nic bardziej mylnego. Po spróbowaniu, okazały się mięciutkie. Takie srebrne ozdoby do ciast wyglądają bardzo elegancko.

muffinka

Najbardziej smakowita w moim mniemaniu okazała się polewa ajerkoniakowa. Nie mogło być inaczej, bo za bardzo lubię ajerkoniak. Polewa nadała babeczkom wyjątkowy smak. Babeczki same w sobie są mało słodkie, a ta polewa owszem. Uważam, że do słodkich przekładanych ciast może być za słodka, ale do takich jak te – GENIALNA. Wyszły po prostu pyszne!