Pierożki francuskie s’il vous plaît

Ach… Ciasto francuskie. Kocham je za delikatność i kruchość. Dziś proponuję błyskawiczne ciasteczka francuskie z wiśniami. Rulon ciasta francuskiego o masie 275 g można kupić już za niecałe 3 zł. Tak też uczyniłam i powstały te o to pierożki. Niestety ostały się tylko 30 minut.

24 pierożki:

  • rulon ciasta francuskiego 275 g
  • 48 wiśni drylowanych

Ciasto rozciąć radełkiem lub nożem na 24 kwadraty. Pierożki można nadziewać dowolnymi owocami lub np. czekoladą. Ja akurat miałam ochotę na wiśnie. Użyłam tych z własnego drzewa (mrożonych oczywiście). Na każdy kwadrat położyć 2 wiśnie i zakleić pierożek ukośnie.

Blachę z ciasteczkami włożyć do nagrzanego do 200 stopni C. Piec w temperaturze przynajmniej 200 stopni lub 190 stopni C z termoobiegiem. Piec około 12 minut, aż się zrumienią. Gotowe ciasteczka ostudzić. Pierożki same w sobie nie są słodkie, dlatego najlepiej posypać je cukrem pudrem.

Pierożki można przygotować także w wersji „na słono”, a to już wkrótce.

Rurki z kremem ptysiowym

Wyglądają na czasochłonne i trudne do zrobienia, a jest przeciwnie! Na stole za to prezentują się rewelacyjnie. Można także nadziewać kremem karpatkowym, ale ptysiowy jest chyba najsmaczniejszy.

Ciasto:

  • pół kilo mąki
  • 25 dag masła
  • 25 dag kwaśnej gęstej śmietany
  • cukier do posypania

Z podanych składników zagnieść ciasto, następnie schłodzić w lodówce. Z podanych proporcji wychodzi ok 60 sztuk rurek o długość 7cm. Ciasto podzielić na kilka części, rozwałkować na cienkie placki. Placki kroić na długie paski o szerokość ok 2cm. Dodam, że wygodnie jest kroić ciasto radełkiem czyli takim obrotowym nożem jak do pizzy. Paski ciasta nawijamy na metalowe rurki wcześniej posmarowane tłuszczem.”Nakręconą rurkę” dociskam z jednej strony do talerzyka z cukrem kryształem. Rurki układam płasko na blaszkę wysmarowaną tłuszczem. Nie zawsze  używam specjalnego papieru do pieczenia.

Rurki pieczemy 20 minut w temp 200° C.

Krem:

  • 3-4 białka
  • 1,5 szkl cukru
  • 0,5 szkl wody
  • szczypta kwasku cytrynowego

Białka ubić na sztywną pianę, w tym samym czasie gotować cukier z wodą, aż zgęstnieje. Cukier powinien być gęsty, jednak nie powinien się scukrzyć, bo wtedy będzie trzeszczał w zębach. Gorący cukier wąskim strumykiem wlewamy do wciąż ubijanych białek. Miksujemy tak jeszcze minutę w trakcie miksowania dodać kwasek cytrynowy. Po wyłączeniu miksera krem jest jeszcze ciepły, ale można nadziewać. Jak ostygnie będzie nieco gęstszy.

Rurki nabijamy szprycą i układamy w piramidę. Aby ułatwić sobie pracę, rurki piekę dzień lub dwa wcześniej.

Smacznego!

Muffinki waniliowe przepis krok po kroku

Tym razem postanowiłam zrobić muffinki waniliowe. Inspiracją do zrobienia tego pysznego wypieku była telewizyjna reklama Dr.Oetker’a. Nie zastanawiałam się długo, ponieważ tego dnia mieli odwiedzić nas znajomi. Przygotowanie muffinek nie zajęło mi wiele czasu, ani nie kosztowało mnie wiele wysiłku i pieniędzy.

Z 12 zrobionych babeczek zdążyłam zjeść półtorej. Wszystkie pozostałe muffinki zjadł mąż oraz znajomi, którzy jak wspomniałam powyżej, tego dnia przyszli do nas w odwiedziny. Dosłownie znikały w oczach.

Czytaj dalejMuffinki waniliowe przepis krok po kroku

Ryż zapiekany z jabłkami i cynamonem

Pieczone jabłka i cynamon kojarzą mi się z zimową nutą, bo właśnie w tą porę roku najczęściej przyrządzam taki sycący deser z ryżu. Jest lekkostrawny i smaczny, lubią go dorośli i dzieci. Idealny na lekki podwieczorek.

Czytaj dalejRyż zapiekany z jabłkami i cynamonem

Deser z Marsa

Bita śmietana w proszku to alternatywa mniej kaloryczna dla bitej śmietany z kartonika. Jest tańsza, lżejsza i nie mniej smaczna od oryginału.

Lista zakupów:

  • bita śmietana w proszku + mleko
  • gruszka
  • kostka czekolady gorzkiej
  • kilka malin
  • polewa karmelowa
  • batonik Mars

Śmietanę ubiajmy według przepisu na opakowaniu, przekładamy do pucharków. Maliny rozgniatamy w filiżance widelcem z odrobina cukru. Kroimy gruszkę, czekoladę ścieramy, batonik kroimy na cienkie plasterki. Całość polewamy sosem malinowym i karmelową polewą do lodów. Takiego deseru nie powstydzi się żadna Pani Domu. Po prostu pycha!