Podsumowanie akcji kulinarnej dla blogerów

Na początku chcę podziękować wszystkim uczestnikom akcji. Celem akcji był zgromadzenie przepisów na małe ciasteczka tzw. „na jeden kęs”. Kilka przepisów nie spełniało wymagań akcji i niestety nie zostały zaakceptowane. Konkurs przyporządkował aż 212 przepisów od 106 osób. Tak jak obiecałam losowo wybrana osoba wygrywa upominek. Po zakończeniu akcji każdy z uczestników otrzymał numerek, a w wyniku losowania wygrała…

Na początku chcę podziękować wszystkim uczestnikom akcji. Celem akcji był zgromadzenie przepisów na małe ciasteczka tzw. „na jeden kęs”. Kilka przepisów nie spełniało wymagań akcji i niestety nie zostały zaakceptowane. Konkurs przyporządkował aż 212 przepisów od 106 osób. Tak jak obiecałam losowo wybrana osoba wygrywa upominek. Po zakończeniu akcji każdy z uczestników otrzymał numerek, a  w wyniku losowania wygrała: Karolina z bloga tunaCooking. Nagroda – akcesoria kuchenne została już wysłana. Gratuluję wygranej!

Ciastka na jeden kęs - NAGRODA

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za udział w akcji i za każdy zgłoszony przepis.

Byliśmy na Food Blogger Fest II

Mieliśmy wczoraj wielką przyjemność uczestniczyć w konferencji Food Blogger Fest II, która odbyła się w Warszawie w siedzibie Agory. Chociaż cała konferencja trwała tylko jeden dzień, to działo się tak wiele, że nie będziemy w stanie dokładnie i uczciwie opisać wszystkiego w jednym wpisie.

Tematy poruszane na kolejnych prelekcjach zainspirowały nas do napisania nowych artykułów na bloga. W najbliższych dniach opublikujemy nowe wpisy, w których spróbujemy dorzucić swoje trzy grosze do poruszanych na konferencji dyskusji. W związku z tym zaglądajcie do nas częściej, aby niczego nie przegapić :)

Oczywiście konferencja to nie tylko interesujące prelekcje, ale również bardzo ciekawi ludzie, których mieliśmy okazję poznać. Nie sposób teraz wymienić wszystkich, ale postaramy się każdą z tych osób przywołać w artykułach, o których wspomniałam powyżej.

 

Na koniec jeszcze przepraszam za kiepską jakość zdjęcia. Fotografię wykonał Jacek, który jest wybitnym antytalentem fotograficznym ;)

 

 

Podoba Ci się mój blog? Zagłosuj na mnie!

Gdy dowiedzieliśmy się o tym, że po raz kolejny organizowany jest konkurs na blog roku, od razu postanowiliśmy wziąć w nim udział. Wygrana, lub chociaż zajęcie jednego z czołowych miejsc w kategorii blogów kulinarnych byłoby dla nas ukoronowaniem tej ciężkiej pracy jaką włożyliśmy w prowadzenie tego bloga w roku 2012.

Wiemy, że sami wygramy w konkursie i niezbędne jest wsparcie naszych czytelników. To właśnie Wasze głosy wysłane SMSem mogą nam pomóc w osiągnięciu tego celu, jakim jest wygrana w konkursie. Minimalnym wysiłkiem i niewielkim kosztem jesteście w stanie zwielokrotnić nasze szanse. To tylko jeden SMS, który może zrobić naprawdę wiele dobrego :)

Nie zwlekaj i pomóż nam spełnić nasze małe marzenie.
Wyślij SMS o treści D00117 na numer 7122

Koszt jednego SMSa, to tylko 1,23 zł brutto.

Kino i wino & Two of Us

Od czasu do czasu urządzamy sobie z mężem wieczory filmowe we dwoje. Przy takiej okazji, aż się prosi aby atmosfera była okraszona pysznym winkiem i czymś do zagryzienie. Ostatnio zrobił mi niespodziankę i sam przygotował deskę serów. Gotowanie to to nie jest, ale wiem jak bardzo się postarał. Do schrupania były nasze ulubione sery: Radamer, feta, Castello w dwóch wariantach, a na osłodę plastry pomarańczy, oliwki i pomidor oraz małe grzanki.

A Wy co lubicie jeść w takie wieczory?

Faworki chrusty oszczędne

faworki

Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią dziś na blogu faworki. Tłusty czwartek dopiero 7 lutego, to jak już zawczasu odświeżam przepisy typowe jak na ten dzień (niedługo będą pączki). Dzisiejsze faworki opisałam jako typowe: dla studentów/dla tych co mają tylko dwa jajka/w czasach kryzysu/oszczędne*.
*niepotrzebne skreślić

Przepis pochodzi z książki Doskonałe wypieki domowe Juliusza Zdanowicza z 1995 r. „Faworki oszczędne”. Nazwa pochodzi chyba ze względu na zużycie tylko 2 żółtek. Tradycyjne faworki wymagają żółtek w ilości 50% ciężaru mąki.

Szukając odpowiedniego przepisu na chrusty doczytałam się, że zagniecione ciasto należy uderzać wałkiem. Dzięki temu ciasto napowietrza się i w trakcie smażenia powstają takie bąble na powierzchni ciasta. Trochę sceptycznie podeszłam do walenia ciasta wałkiem, ale dziewczyny na facebook’u podpowiedziały, że warto. Następnym razem przyłożę się u ubijania, bo tym razem tylko kilka razy uderzyłam ciasto wałkiem.

Składniki na faworki

  • 1,5 szklanki mąki
  • 2 łyżki masła
  • 2 żółtka
  • 1/2 szklanki śmietany
  • sól
  • 1 łyżeczka octu

oraz

  • tłuszcz do smażenia (autor zaleca smalec, ja użyłam oleju)
  • cukier puder do posypania
  • papierowe ręczniki od odsączania nadmiaru tłuszczu

Robimy faworki – krok po kroku

Mąkę przesiać, dodać schłodzone masło i posiekać nożem, wbić żółtka i wlać śmietanę. Gdy składniki się połączą dodać sól, ocet. Zagnieść, aby było gładkie i jednolite. Tak jak już wspominałam ciasto należy uderzać wałkiem i zawijać do środka. Czynność najlepiej powtarzać przez 10 minut.

Na patelni rozgrzać tłuszcz i wrzucaćchrusty.

faworki

Smażyć aż lekko się zarumienią, nie dłużej bo będą wchłaniać tłuszcz. Wbrew pozorom nie jest to łatwe, bo chrusty bardzo szybko się smażą i zanim jedne wyjmiemy kolejne będę już zarumienione. Pamiętajcie, że faworki smażymy z obu stron.

faworki

Po wyjęciu faworków z tłuszczu należy je kłaść na talerz lub tacę wyłożoną papierowym ręcznikiem, który wchłonie nadmiar tłuszczu. Gotowe faworki posypać cukrem pudrem.

faworki

Wolicie faworki czy pączki?

Ciastka na jeden kęs - NAGRODA

Wysłałam i wygrałam

Chociaż wszystko już widać na powyższym zdjęciu chciałam wam powiedzieć jak to było. Otóż siedzę sobie w pracy i w ramach krótkiej przerwy pomyślałam, że przejrzę ów gazetkę, może jakiś fajny przepis wpadnie mi w oko. Wyobraźcie sobie jakie było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłam swoje zdjęcie! Przepis na pączki wysłałam mniej więcej we wrześniu i do tego czasu zupełnie zapomniałam o tym. Gazetka ukazała się w środę, a w czwartek wpadła w moje ręce. Dodam, że nie czytam jej regularnie i to był przypadek, że akurat chciałam ją obejrzeć.

Co do samego przepisu to pączki robiłam już dawno, a zdjęcie w porównaniu z dzisiejszymi było kiepskie (z telefonu) i nie dodawałam go na blog. Co do samych pączków, to będę musiała je wkrótce przygotować.

Po powrocie do domu zobaczyłam uznanie na kwotę 100 zł. Można zacząć weekend!

Przepis znajduje się w miesięczniku „Przyślij przepis” styczeń 1/2013 (nr 62) na stronie 37.

Ciastka na jeden kęs – akcja kulinarna z nagrodą!

Piekąc ostatnie kruche ciasteczka, pomyślałam sobie czemu by nie założyć akcji ciasteczkowej? Mówię – mam. Akcja rozpoczyna się od najbliższego poniedziałku a kończy wraz z ostatnim weekendem karnawału czyli 10 lutego 2013r. Przed nam okres świąt, sylwester i karnawał, więc okazji jest sporo do pieczenia ciasteczek. Akcja odbędzie się na stronie: zmiksowani.pl.

Warunki akcji:

  • Wpis dodany do tej akcji może pojawić się w innej akcji.
  • Można dodawać po kilka wpisów z jednego bloga.
  • Nie można dodawać wpisów napisanych przed rozpoczęciem akcji.
  • Wymagane jest wklejenie banerka akcji bezpośrednio w wpisie, a nie na stronie głównej bloga.
  • Każdy dodany wpis musi być opatrzony tytułem (nie numerem) i zdjęciem ciastek, a także aktywnym bannerem akcji
  • Czas trwania: 26.11.2012-10.02.2013 r.

Uwaga: Akcja z nagrodą!

Spośród nadesłanych przepisów wylosuję jedną osobę, która otrzyma ode mnie upominek. Losowana będzie osoba, nie zgłoszony przepis. Ilość dodanych przepisów nie zwiększa prawdopodobieństwa wygranej, a wszyscy mają równe szanse.

Zgłaszajcie wasze przepisy na ciasteczka: kruche, półkruche, francuskie, słodkie, słone, pikantne, z ozdobami i bez.

Warunek jest jeden: ciasteczka muszą być pieczone i na jeden kęs.

Zapraszam serdecznie.