Strona główna Blog Bimber na własny użytek – legalny czy nie?

Bimber na własny użytek – legalny czy nie?

9 minut czytania
3
0
bimber legalny

Produkcja alkoholu w domu

Po dziś dzień w wielu polskich domach można znaleźć aparaturę do pędzenia bimbru. Najczęściej są to pozostałości po okresie PRL, kiedy produkowany bimber na własny użytek był nielegalny, a tym samym surowo karany. W tamtych czasach była ograniczona dostępność alkoholu na rynku, więc Polacy musieli jakoś sobie radzić ;). Współcześnie wytwarzanie samogonu wynika z tradycji i ekonomii, ponieważ taki alkohol jest dużo tańszy niż taki z akcyzą. Czasy się zmieniły, ale w dalszym ciągu jego wytwarzanie bez zarejestrowanej działalności jest nielegalne.  Jednak orzecznictwa często mówią o małej szkodliwości czynu, niektóre postępowania są nawet umarzane. Ustawowo mniejszy jest wymiar kary dla „producenta” na małą skalę, a inny dla osoby produkującej znaczne ilości… Jednak niezależnie od skali produkcji zawsze następuje konfiskata sprzętu i aparatury do produkcji.

„Art. 44. 1. Kto bez wymaganego wpisu do rejestru wyrabia lub rozlewa napoje spirytusowe, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
2. Kto dopuszcza się czynu określonego w ust. 1 w stosunku do napojów spirytusowych o znacznej wartości, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

Tak więc, obecnie PRODUKCJA BIMBRU JEST NIELEGALNA.

Dlaczego bimber powinien być legalny?

Moim zdaniem…

Nie zamierzam robić tutaj promocji produkcji i picia alkoholu, jednak uważam, że wytwarzanie bimbru powinno być zalegalizowane. Pewnie wiązało by się to z jego handlem, ale warunkiem byłaby m.in. kontrola jakości wyrobu!

Legalny handel bimbrem

-> JAKOŚĆ + ILOŚĆ

Jako potencjalny nabywca trunku wytworzonego w ten sposób, oczekuję produktu bezpiecznego, takiego, który spełnia normy i nie szkodzi zdrowiu ani życiu (tak, wiem że piszę o alkoholu, ale to również środek spożywczy, a kontekst jest w rozumieniu ustawy o bezpieczeństwie żywności z 2006r.). Dlatego też oferowane trunki byłyby kontrolowane pod względem jakości przez instytucje badawcze, a cała odpowiedzialność za produkt spoczywałaby na producencie (dokładnie jak w przemyśle spożywczym). Ograniczenie co do ilości produkcji powinno wynikać z obowiązku założenia działalności gospodarczej (lub rolniczej).

Bimber na własny użytek

Dlaczego by nie? Jestem za, ale tylko i wyłącznie na własną odpowiedzialność.

W dzisiejszych czasach wiele robimy sami: kosmetyki, strugamy meble, (znów) pieczemy chleb, sadzimy ziemniaki. Dlaczego ustawodawstwo zabrania nam wytwarzania trunków na własne potrzeby i na własną odpowiedzialność? Obecnie i tak większość „bimbrowników” produkuje właśnie na własne potrzeby.

Domowa produkcja vs. przemysłowa

Teraz bardzo istotna sprawa. Nie każdy zdaje sobie sprawę, że domowe nie zawsze znaczy lepsze!
Otóż przemysłowa produkcja np. wódek, oleju czy innych produktów pozwala otrzymać „czystszy” produkt niż w domowym zaciszu. Parafrazując może to oznaczać „mniej szkodliwy, ale i o mniejszej wartości odżywczej”.
Druga sprawa to kontrola jakości wyrobu. W przemyśle spożywczym oferowane wyroby są standaryzowane. Oznacza to, że każda butelka soku czy opakowanie makaronu będzie takie same w smaku niezależnie od partii produkcyjnej (o tych samych parametrach jakościowych). Nie ważne czy kupimy teraz czy za pół roku, czy lato było słoneczne czy deszczowe. Produkty mają (powinny mieć) ten sam standard. Podobnie jest z domowym wyrobem alkoholu. Dlatego jestem za legalizacją bimbru, ale… z kontrolą jego jakości.

Jak legalnie wytwarzać alkohol w warunkach domowych?

Zgodnie z prawem na własny użytek możemy produkować piwo, wino, miód pitny, cydr i perry, rum, whisky, okowitę, brandy, wódkę, gin i likiery. W przypadku wymienionych mocniejszych trunków możemy je wytwarzać tylko na bazie alkoholu z akcyzą.

Gdzie kupić sprzęt do wytwarzania bimbru?

W celach kolekcjonerskich oczywiście ;)

A tak poważnie to posiadanie sprzętu do wytwarzania bimbru nie jest czynem nielegalnym. Analogiczna sprawa jest z produkcją wyrobów tytoniowych – także jest to nielegalne, jednak w każdym kiosku Ruchu można nabyć tytoń i maszynki do skręcania papierosów.

Zatem gdzie kupić destylator?

Najlepiej od producenta – czyli prosto z Chin!


Przykład destylatora o pojemności 12 l. Koszt zakupu to 140$ + wysyłka do Polski 51$ czyli razem około  640 zł. Warto zamówić, gdy jest niski kurs dolara czyli właśnie teraz!

Po zakupie sprzedawca wysyła na maila receptury (szczegóły w ofercie).

LINK DO ZAKUPU —>>>  http://got.by/29toow

destylator do bimbru


Z tym bimbrem to ciekawa rzecz, prawda? Niby nielegalny, a na każdym weselu bez problemu jest dostępny. Nikt oficjalnie nie produkuje tego trunku, ale każdy wie gdzie i jak można go zdobyć.

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Czy wytwarzanie na własne potrzeby alkohole etylowego powinno być karalne?

Dla mnie – technologa – każdy proces otrzymywania środka spożywczego jest fascynujący. Uważam, że wszystko jest dla ludzi, byle w rozsądnych ilościach. Bimber również.

 

 

Źródło:
USTAWA z dnia 12 maja 2011 r. o wyrobie i rozlewie wyrobów winiarskich, obrocie tymi wyrobami i organizacji rynku wina

Młody Jurysta, Nr 2, Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Warszawa, czerwiec 2016

Wczytaj więcej podobnych artykułów
Load More By Paula Andrzejewska
Load More In Blog

3 komentarze

  1. Krzysztof

    31/03/2018 w 15:42

    Bardzo dobry artykuł i bardzo ciekawie przedstawione wątki.
    Jedno muszę tylko lekko sprostować – dobry sprzęt do destylacji lub rektyfikacji można kupić również w Polsce, wyprodukowany z doskonałej jakości stali kwasoodpornej, bez konieczności ściągania z Chin i narażania się na potencjalnie gorszy materiał, z którego został sprzęt wykonany.
    Znam producentów w Polsce, którzy wykonują od podstaw po kilkadziesiąt różnych zestawów do destylacji lub rektyfikacji w tygodniu, oczywiście w celach kolekcjonerskich.
    Doskonałe urządzenia :-)
    Podgrzewanie gazowe, elektryczne, proste lub z dodatkowymi urządzeniami (deflegmatory) itd.

    Odpowiedz

  2. Mariusz

    07/03/2018 w 15:01

    No cóż, o ile zgodzę się z założeniem, że powinno być dozwolone produkowanie alkoholu (mocnego) na własny użytek a nawet na sprzedaż w niewielkiej ilości (jak np. jest we Francji czy Chorwacji), to nie do końca zgadzam się z ‚gorszą’ jakością domowego trunku.

    Być może miała pani do czynienia z kiepskiej jakości wyrobem, albo robionym na sprzęcie, jaki pani zareklamowała w artykule. To prosty destylator. Teraz takiego się nie używa – bo można rzeczywiście uzyskać ‚berbeluchę’.

    Polecam poszukać na Alledrogo: AABRATEK albo zajrzeć na dedykowane fora dyskusyjne. Tam niektórzy uzyskują absolut.

    alkohole-domowe.com/forum/
    http://www.bimber.info/forum

    Polecam spróbować domowej roboty Calvadosu :)

    Pozdrawiam,
    Mariusz

    Odpowiedz

    • Krzysztof

      31/03/2018 w 15:35

      Witam,
      W jednym muszę zgodzić się z Panią Paulą – alkohol wytwarzany przemysłowo jest dużo czystszy od alkoholu wytwarzanego domowymi sposobami. I nie o smak tu chodzi, ale o zawartość fuzli, czyli pozostałości po fermentacji innych alkoholi (w tym metylowego) oraz substancji aromatycznych, które podczas destylacji lub prostej rektyfikacji po prostu przechodzą do końcowego wyrobu zawsze. Dalej nie wchodzę w technologię i chemię, ponieważ musiałbym napisać post, a nie odpowiedź.
      To samo dzieje się również podczas produkcji alkoholu aabratkiem…
      PS
      A tak na marginesie – są równie dobre kolumny rektyfikacyjne co aabratek, a sporto tańsze, bo jak rzekł mi jeden z producentów sprzętu „kolekcjonerskiego” (produkuje kikadziesiąt zestawów w tygodniu) – żeby aabratek był naprawdę dobry, to trzeba go bardzo precyzyjnie wykonać i jego kosz zacznie się od 3-4 tys. zł. Chociaż i on ma w ofercie aabratki po 1500 zł :-)

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *