Dieta wątrobowa: placki twarogowe bez dodatku tłuszczu

Czy na co dzień zastanawiamy się jak funkcjonują nasze narządy wewnętrzne? Pomimo, że czujemy się dobrze i na nic nie chorujemy, to nasz organizm ciężko pracuje. Dlaczego tak się dzieje? Częstą przyczyną jest intensywne i stresujące życie, a także spożywany alkohol. Wychodzi na to, że czasem nie da się uniknąć obciążenia organizmu, ale można go wspomóc – najprościej stosując dietę wątrobową.

Wbrew pozorom nie jest to dieta stosowana tylko przy schorzeniach wątroby. Oczywiście dieta wątrobowa nie polega na spożywaniu wątróbki ;). Zatem odpowiedzmy sobie na pytanie…

Co jeść na diecie wątrobowej?

W internecie są przepisy dla diety wątrobowej. Jeśli jednak wczytamy się na czym polega regeneracja wątroby dietą, sami możemy dopasować swoje codzienne menu. Z tego co sama przestudiowałam, wysuwają się dwa najważniejsze założenia takiej diety:

  1. Najważniejsze założenia diety wspomagającej wątrobę – to ograniczyć spożycie tłuszczów! A więc powinno się unikać tłustych serów, tłustego nabiału, tłustych mięs, kiełbas i wędlin, frytek, majonezu, smalcu itd. Na liście zakazanej są też nasiona oleiste – sezam a także orzechy, migdały, awokado.
  2. Drugie założenie – to unikać spożycia żywności przetworzonej, ciężkostrawnej, wzdymającej, ostro przyprawionej. Nadmiar dodatków do żywności i alkohol również obciążają wątrobę.
    Więcej szczegółów diecie wątrobowej możecie przeczytać tutaj: www.essentiale.pl. Na podanej stronie znajduje się również przykładowy jadłospis dla diety wątrobowej.

Dlaczego piszę o wątrobie?

Zawsze miałam podejście, że jestem za młoda na problemy z wątrobą. Nic mnie nie boli i przecież dopiero skończyłam 30-stkę. Jednak jakiś czas temu wykonałam profilaktycznie badanie wątroby (ultrasonografem). Okazało się, że mam kilka miejsc w wątrobie zwapnionych! Po konsultacji z lekarzem, uspokoiłam się, ponieważ generalnie to nic takiego, jednak zapaliła mi się żółta lampka. O wątrobę należy dbać w każdym wieku…

dieta wątrobowa jadłospis

Dieta wątrobowa przepisy:

Dzisiaj przedstawiam przepis na placuszki serowe, które smaży się bez dodatku tłuszczu.

Do ich przygotowania potrzeba:

  • 250 g chudego twarogu
  • 1-2 jajka
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • 3 łyżki mąki pełnoziarnistej

Wykonanie placków możecie zobaczyć na poniższym filmie:

Sposób przygotowania:

  1. Ser przełożyć do miski, dodać żółtko, cukier i mąkę.
  2. Składniki w misce rozgnieść widelcem.
  3. Białka ubić osobno i dodać do powstałej masy.
  4. Wszystko razem wymieszać.
  5. Patelnię rozgrzać i nakładać niewielkie porcje placuszków.
  6. Placuszki smażyć powoli na małym gazie i bez tłuszczu.

Po usmażeniu można ozdobić sokiem, domowym dżemem i owocami.

 

 regeneracja wątroby dieta

Kawiarniane rewolucje? Testujemy La Cafe!

Każde miasto ma takie miejsce, w którym można napić się aromatycznej kawy, wrzucić coś smacznego na ząb i porozmawiać z przyjaciółmi w miłej atmosferze. Przytulne wnętrze powinno zachęcać do pozostania na dłużej, a kawę winien podawać pozytywnie zakręcony na jej pukcie barista. Zastanawiałam się, czy jest takie miejsce w moim rodzinnym Chełmie? Wszystkie lokale jakie znałam nie pasowały mi do tego obrazu, ale to się zmieniło. Znalazłam! Przez zupełny przypadek odkryłam La Cafe, o którym opowiem Wam dzisiaj.

Od razu zaznaczam, że artykuł nie jest sponsorowany, a wszystko co jest napisane poniżej stanowi moją prywatną opinię! :)

Najpierw był mail

Jakiś czas temu, zupełnie niespodziewanie otrzymałam miłego maila z zaproszeniem do odwiedzenia jednej z chełmskich kawiarni i przetestowania jej nowego menu. Wiadomość przyszła od właścicieli La Cafe. Nazwa obiła mi się o uszy, ale nigdy nie miałam okazji odwiedzić tego miejsca.

Kawiarnia funkcjonuje w naszym mieście od ponad 4 lat, a ostatnio przeszła remont. Podobno wraz ze zmianą wystroju zmieniło się także menu. Dlatego tym chętniej skorzystałam z propozycji odwiedzin. Musiałam na własnej skórze (własnym podniebieniu?) sprawdzić jakie to nowości serwują właściciele La Cafe. Szybko odpowiedziałam: TAK! Będę jutro po 18:00!

Jak szpieg w krainie deszczowców

Umówiłam się z koleżanką, że wspólnie przetesujemy ofertę kawiarni. Miałyśmy się spotkać na miejscu, ale ja przyjdę jako druga. Wszystko po to, aby koleżanka mogła bez mojej obecności zlustrować wnętrze i „przetestować” obsługę. Nikt nie wiedział, że będziemy razem, więc wszyscy pracownicy obsługiwali koleżankę i innych klientów w taki sam sposób. Jakie obserwacje? Uprzejma i dobrze zorientowana obsługa doskonale znająca wszystkie pozycje z menu kawiarni. Duży plus!

Po moim przybyciu zaczęłyśmy studiowanie menu. Planowałyśmy napić się małej czarnej, ale wyszło inaczej. Afrykańskie upały sprawiły, że nie miałyśmy ochotę na nic gorącego. Usiadłyśmy na dworze, a z karty wybrałyśmy FRAPPE. W domu robię taką kawę z dodatkiem bananów (kawa+ lód+mleko+banan+woda), dlatego bardzo liczyłam na orzechowe frappe.

Nie wszystko musi być idealnie

W menu było napisane, że można skomponować własne Frappe, dlatego na tę pozycję padł mój wybór. Niestety miałam pecha i tego dnia nie było tej pozycji z karty. Wobec tego kelnerka zaproponowała nam orzeźwiające SMOOTHIE. Napój przygotowany był z mrożonych owoców truskawek i kiwi. Bardzo przyjemnie chłodzący, ale mocno zmrożony. Może trochę za bardzo…

Coś na ząb, nie tylko na słodko

Zamówiłyśmy też słodką przekąskę. Nasz wybór padł na GOFRY! Nie posiadam w domu własnej gofrownicy (celowo, bo bym robiła i jadła…), więc chętnie od czasu do czasu zjem gofra na mieście. Zamówiłam GOFRA MASCARPONE (z dodatkiem miodu i sosu malinowego) i nie żałowałam. Gofry chrupiące, lekkie, nie za słodkie, a dodatek miodu nadaje ciekawy smak, przez co gofry nie są mdłe. Były po prostu pyszne!

Miłym zaskoczeniem w menu kawiarni była oferta dań niesłodkich. Okazało się, że La Cafe oferuje również śniadania, sałatki, a także naleśniki, gofry wytrawne, ciabatty i tosty. Do picia można zamówić nie tylko kawy i herbaty, ale również napoje alkoholowe, w tym koktajle piwne i winne. Wszystko w rozsądnych cenach. Chełm to nie Warszawa, więc ceny nie powinny być z kosmosu…

Dwa zdania podsumowania

Odkąd prowadzę bloga miałam już kilka kulinarnych przygód. Byłam jurorką w konkursie i oceniałam restauracje, prowadziłam event kulinarny dla kilkudziesięciu osób, a także uczestniczyłam w wielu ciekawych warsztatach. Jednak pierwszy raz miałam okazję testować i recenzować kawiarnię na specjalne zaproszenie.

Było mi z tego powodu podwójnie miło. Po pierwsze dlatego, że nie każdy ma taką okazję. Po drugie dlatego, że wszystko co zamówiłyśmy było po prostu pyszne! :)

Chcecie sami sprawdzić co dobrego ma dla was La Cafe? Odwiedcie kawiarnię w najbliższy weekend! La Cafe mieści się w Chełmie, przy ul. Krzywej 40.

Mapa świata na ścianie – oryginalna dekoracja, którą Cię zaskoczy

Kluczem do stworzenia oryginalnej aranżacji wnętrza są dodatki. To właśnie dzięki nim nasz wystrój nabiera charakteru. Dzisiaj zaskoczymy Cię rozwiązaniem, które z pewnością przypomni Ci szkolne czasy. W centrum naszej uwagi znajdzie się bowiem geograficzny obraz. Mapa całego świata lub wybranego kontynentu nie będzie jednak przypominać typowej pomocy dydaktycznej. Wybierzemy wzory, które zadziwią Cię nowoczesnym podejściem do tematu lub zauroczą powrotem do odległej przeszłości. Czas wybrać się w podróż w poszukiwaniu najlepszej ozdoby do Twojego wnętrza.

fototapeta

Dlaczego akurat taki obraz? Mapa wydaje się być znakomitym pomysłem do szkolnej klasy lub pokoju dziecka, które chcemy zachęcić do nauki geografii. Czy będzie się jednak dobrze prezentować także w naszym salonie? Tym artykułem chcemy rozwiać wszelkie wątpliwości i pokazać, że to nie tylko oryginalne, ale także zachwycające rozwiązanie aranżacyjne. Bez względu na to, jaka estetyka panuje w naszym mieszkaniu, odpowiednio dobrany wzór sprawdzi się w każdej stylizacji. Usiądź wygodnie i zobacz, jakie propozycje przygotowaliśmy. Będzie coś dla miłośników stylu vintage, coś dla fanów minimalizmu, a także dla maluchów, które są zafascynowane otaczającą je rzeczywistością.

Autor- Sklep Myloview